27

1.4K 216 13
                                        

Mikey: nie udało mi się wcześniej napisać

Mikey: demon wstąpił w Ashtona

Mikey: zabrał nam telefony, rozumiesz?

Mikey: schował je i kazał ćwiczyć, aż sam się nie zmęczył

Mikey: jedną piosenkę graliśmy ze sto razy

Mikey: kocham to

Mikey: uwielbiam być w zespole

Mikey: grać dla publiczności

Mikey: wiedzieć, że na świecie są ludzie, którzy nas uwielbiają

Mikey: to naprawdę cudowne uczucie

Mikey: ta radość

Mikey: ale Ash przesadził

Mikey: byłem tak zmęczony, że czołgałem się do pokoju

Mikey: potrzebny mi masaż

Mikey: jesteś chętna do zrobienia go? ^^

Me: jestem chętna co najwyżej do przywalenia Ci w twarz

Me: znowu przeszkadzasz mi w nauce!

Mikey: kochanie, mogę zadzwonić?

Me: nie

Mikey: czyli mogę

Mikey: dzięki x

Przewracam oczami. Szczerze nie jestem już zła na Michaela, ale to nie zmienia faktu, że naprawdę mnie wkurza. Chociaż jest w tym coś uroczego, ale ja się nie dam. Wygram ten zakład.

Gdy dzwoni telefon, odbieram, wiedząc, że to on.

- Kochanie?

- Przestań tak do mnie mówić...

- Wiem, że ci się to podoba.

Coś w Michaelu się zmieniło, nie wiem do końca co, ale to już nie jest milusi kotek. Jego pewność siebie wzrosła.

- Ta, wątpię.

- Przestań udawać niedostępną.

- Ja nie udaję!

- Mhm. Posłuchaj mnie chwilę, okay? I nie odzywaj się, albo będę bardzo złym kotkiem.

- Idiota.

- Będziesz przez chwilę cicho?

Nie wiem co on kombinuje, ale czuję, że mnie zaskoczy.

- Dobra - zgadzam się.

Po chwili w słuchawce rozbrzmiewa dźwięk gitary.

On chyba...

Do da do, da da da do do do do

...Będzie śpiewał.

She's a good girl, she's Daddy's favorite
He's saved for Harvard, he knows she'll make it
She's good at school, she's never truant
She can speak French, I think she's fluent

I wanna pizza | M. C. Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz