30

1.3K 180 4
                                        

Mikey: hey, skarbie x

Me: nie skarbuj mi tutaj

Me: dupku

Mikey: stało się coś?

Me: kolacja u Liz, tak?

Me: dlaczego jakaś #@$%@ wstawiła z Tobą zdjęcie?

Me: albo nawet nie chcę wiedzieć

Me: dupku

Mikey: czy Ty jesteś zazdrosna?

Me: hahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahaha

Me: może

Me: trochę

Mikey: tak po prostu się do tego przyznajesz?

Me: wolisz, żebym skłamała i napisała "nie, nie jestem zazdrosna, dupku" ?

Me: "nie mam o co, dupku"

Mikey: przestań nadużywać słowa "dupek"

Mikey: i odpowiedź na Twoje pytanie brzmi nie

Mikey: cieszę się, że jesteś ze mną szczera

Mikey:  i do tego zazdrosna!

Mikey: zależy Ci na mnie x

Mikey: chwila moment wyznasz mi miłość

Me: to się nigdy nie wydarzy

Mikey: co jutro porabiasz?

Me: właściwie to

Mikey: nic?

Mikey: tak myślałem

Mikey: spotkamy się?

Mikey: pójdziesz ze mną na "nierandkę"?

Me: nie mogę

Me: mam już plany

Mikey: co?

Mikey: dlaczego nie powiedziałaś?

Me: .  .  .

Me: nie dałeś mi skończyć

Mikey: racja

Mikey: to ten, jeśli Cię koleś dotknie albo zrobi coś niestosownego, to jestem pod telefonem

Me: hahahaha loool

Me: o czym ty myślisz?

Me: nie idę na spotkanie z chłopakiem

Me: daję korepetycje z matematyki dla młodszej ym koleżanki

Mikey: och, zrobiłem z siebie idiote?

Me: nie x

Me: to było nawet słodkie

Mikey: ty jesteś słodka

Me: wiem

Mikey: i skromna

Me: nie inaczej

Mikey: dlaczego nie byłaś taka na początku?

Me: co masz na myśli?

Mikey: wydawałaś mi się szarą myszką

Mikey: a tu proszę

Mikey: może wyjdą jeszcze z Ciebie ludzie!

Me: zabawne :")

Me: normalnie zwijam się ze śmiechu na podłodze

Mikey: chyba będę uciekał

Me: dlaczego?

Mikey: Ashton znowu postanowił zrobić próbę

Mikey: schowaliśmy się od niego

Mikey: ale już znalazł Hemmo i Caluma

Mikey: i zaraz znajdzie mnie

Mikey: słyszę, jak się zbliża

Mikey: omfg ratunku!

Me: przekaż Ashtonowi, że go kocham xx

Mikey: a mnie?

Me: miłej próby x

Mikey: nie dziękuje

Mikey: i nie miłej nauki!

Me: chamsko bardzo

Me: zapamiętam to sobie

Mikey: jasne x

Me: dupek

Mikey: xx




I wanna pizza | M. C. Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz