17.

5K 206 47
                                        

- Pamiętajcie, że wycieczka odbędzie się już za 2 tygodnie. - powiedziała pani North.

Poprzedni tydzien minął mi na rożnych wyjazdach z Dylanem, Elis i Harrym, na imprezach i na nie chodzeniu do szkoły. Zdecydowanie swietnie.

- Tymczasem spisuje z kim jesteście w pokojach.
- Dylan i Selena.
- Harry i Elis.
- Samuel i Bianca.
- Victoria i Julia.
- Amy i Brenda.
- Sam. - usłyszałam znajomy głos, który nie przeszkadzał mi przez ostatni tydzien. Chris zadowolony siedział i patrzył co chwile na jakieś laski, ktore rumieniły się na sam widok.
- Chris, pokoje są albo dwuosobowe, albo trzyosobowe.
- A widzi pani inne osoby w klasie? Niestety jest nas 11, a wszyscy wybrali pary. - warknął.
- Dołączysz do jakiejś trójki. Z tego co wiem przyjaźnisz sie z Dylanem i Seleną? To pójdziesz do nich.
- Nie. - powiedział stanowczo Dylan wstając z ławki. - Nie, nie moze byc z nami,
- A co planujecie robić? - spytała North z ironicznym uśmieszkiem.
- Nic, ale nie możemy być z nim.
- Przykro mi, ale tylko tak mi pasuje. Pokoje są dwa. Więc nie bedzie problemu.
- Kurwa mać. - syknelam cicho i spojrzałam na widocznie zadowolonego Chrisa. Miła wycieczka do Londynu to nie będzie. Dodatkowo wszystkim lekcjom towarzyszył mi ból głowy. Super dzień.
 
Wróciłam do domu z gorączką. Dylana odwiedziła rodzina więc nie mógł przyjechać co oznaczało, że jestem zdana na siebie lub na Harrego. Zadzwoniłam.
- Harry? - powiedziałam przez nos. - Mam gorączkę 39° umieram.
- Skarbie nie ma mnie w domu z Elis. Dylana też nie ma... bardzo kogoś potrzebujesz?
- Bardzo, nie mam siły na nic.
- Posłuchaj mordko, słyszę że kogoś potrzebujesz. Nie obchodzi mnie, czy sie nienawidzicie, czy nie. Dzwonię do Chrisa.
- Nie! - krzyknęłam w słuchawkę, ale Harry już zdążył się rozłączyć. Zrezygnowana położyłam się do łóżka i czekałam. Po chwili usłyszałam kroki w domu. Lecz nie kierowały się do góry. Była słyszalna mała krzątanina po kuchni. Po pięciu minutach do pokoju wbiegł Chris z koszyczkiem leków.
- Chris pomóż mi... - westchnęłam i spojrzałam przez mgłę na chłopaka.

Chris pov.:

- Chris pomóż mi... - usłyszałam ciche słowa dziewczyny. Leżała cała rozpalona na łożku i pociągała nosem. Bez słowa zmierzyłem jej temperaturę, ktora wykazywała 40°, jest zle, naprawde złe. Znałem się na lekach więc podałem Selenie lek na zwalczenie gorączki, na odpornośc i nasmarowałam jej dekolt kremem, który zmniejszy katar. Następnie zsunalem rolety, żeby bylo ciemno i zapaliłem małą lampkę. Podniosłem Selenę, żeby wyjąc kołdrę i położyłem dziewczynę pod nią i pod wieloma innymi kocami. Położyłem jej szklankę wody na stoliku i zacząłem wychodzić.
- Chris. - szepnęła. Momentalnie do niej podszedłem.
- Coś potrzebujesz mała?
- Nie, dziękuję Chris. Bardzo dziękuje. - szepnęła. - Ale mnie nie zostawiaj. - na te słowa zdjąłem buty i usiadłem na łożku, tak że głowa Seleny leżała na moich nogach. Zacząłem ją głaskać.
- Skarbie przepraszam za wszystko. - powiedziałem wpatrując się w jej piękne włosy. - Po prostu potrzebuje cię tak bardzo...
- Chris. Trudno jest mi wybaczyć, ale dobrze. Wybaczam. Myślałam, że nie masz serca, ale teraz pokazałeś, że masz i pomogłeś mi pomimo, że nie musiałeś.
- Musiałem. Ponieważ cały czas jesteś w moim sercu, tylko ty. - na re słowa dziewczyna odwróciła się do mnie i usiadła na mnie okrakiem.
- Mam chłopaka, którego kocham ponad wszystko, który daje mi radość i szczęście i zabawę. Kocham go i wiesz, że nie mogę go zdradzić, ale też o tobie myśle Chris. - szepnęła i powoli się do mnie przesunęła. Po chwili jej usta znalazły się na moich. Nie był to ciężki, zachłanny pocałunek, jak zawsze. On był inny. Pełen miłości, bólu i zdrady. Selena nie przestawała. Delikatnie przeniosłem ją na łóżko, tak ze leżała teraz pode mną. Nie przerywaliśmy pocałunku, po chwili zsunąłem się na jej szyje na co jęknęła cicho. Zostawiałem mokre ślady na jej szyi i dekolcie i nie wiedziałem co dalej zrobić. Nie spowoduje, że Selena zdradzi Dylana. Dylan to moj przyjaciel od zawsze, ale kurwa. W końcu ją miałem, dziewczynę, którą kocham.
Selena lekko przytaknęła głową jakby odpowiadając na moje myśli więc zdjąłem z niej bluzkę, pod którą nie miała stanika. Jeszcze raz spojrzałem na nią, ale ta usmiechnela się delikatnie i odetchnęła. Pocałowałem delikatnie jej sutek po czym wziąłem całą brodawkę do ust. Drugą ręka masowałem drugi. Sapała cicho co powodowało, że musiałem to zrobić. Moje palce znalazły się już w Selenie. Jęczała głośno, gdy nimi poruszałem i gdy przesunąłem moim kroczem po jej nagiej kobiecości.
- Zrób to Chhrriss. - wyszeptała. Wyjąłem mojego przyjaciela z bokserek.
- Skarbie nie jesteś już dziewica?
- Nie. - odparła. Czyli że już to robiła. Z nim. Z moim przyjacielem i jej chłopakiem, którego wlasnie zdradza, ale do jasnej kurwy ja ją kocham. Kocham i potrzebuje. Wsunąłem się w nią co towarzyszyło mi krzykiem ze strony Seleny. Zacząłem się poruszać i teraz nasze jęki złączyły się.
- Bbierzesz tabletki?
- Tak. - wysapala. Zacząłem się poruszać w niej jeszcze szybciej, teraz wszystko było mocne, ciężkie i pełne bólu. Nie obchodziło mnie, że ona dosłownie krzyczała pode mną, zapomniałem praktycznie co robie. Wchodziłem w nią cała długością, a ona płakała. Po moich policzkach tez zaczęły lecieć łzy.
- Kurwa mać Selena! - krzyknąłem. Nie mogłem przestać się ruszać. Ona juz dawno doszła, ale nie przerywałem.
- Chris!! Stop! - krzyczała, ale nie zwracałem na to uwagi. Pieprzyłem ją jeszcze mocniej. - Chris!!!
Nawet, gdy doszedłem nie przerywałem ruchów. Potrzebowałem tego, ale w końcu rownież nie wytrzymałem i opadłem na łóżko. Selena płakała, ja płakałem. Kurwa ona zdradziła, a ja sie zakochałem. Pierdolić.
- Skarbie. Przepraszam.
- Zdradziłam go Chris.
- Obiecuje, że się nie dowie.
- Przepraszam, że tu jestem Chris. Nie przyjechałbym, nie zakochałbyś się kurwa...
- Przepraszam, że to zrobiłem. Musiałem, potrzebowałem tego. Myśle tylko o tobie.
- Nie przestane byc z Dylanem. - szepnęła. - Kocham go.
- Rozumiem skarbie. Nie bede wam przeszkadzać. - powiedziałem i założyłem na siebie ubrania, jej pomogłem założyć bluzkę i wyszedłem z pokoju mówiąc jeszcze.
- Kocham cie Selena.

*****
Coś za dużo takich rozdziałów jest XD
No coz, ale jak teraz CHRIS czy DYLAN.
piszcie i dziekuje za tyle wyświetleń i komentarzy.

Bad GirlOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz