Dlaczego mi to robisz?

160 9 0
                                        

No witam!
Taki dzień zakręcony dzisiaj ale rozdział jest :) Miłego czytania,
E.

Sophie szybko wróciła do sypialni. Delikatnie położyła się obok szatyna, żeby go nie obudzić. Jednak kiedy tylko oparła głowę na poduszce Matthew obrócił się na drugi bok i zaczął ją bacznie obserwować. Położył jej dłoń na policzku i zaczął delikatnie go gładzić.

- Moja piękna Sophie. - Dziewczyna jedynie się zarumieniła i głębiej wtuliła w dłoń chłopaka.

- Musisz odpocząć. Mną się nie przejmuj, postaram się być cicho. - Zdjęła jego rękę ze swojej twarzy i lekko musnęła jego włosy. 

- Przysuń się tu do mnie. - Szepnął.

- Jeszcze Ci mało? - Mimo, że prychnęła w odpowiedzi, to przysunęła się do szatyna i wtuliła w jego klatkę piersiową.

***

- Nie Dre, naprawdę nie musisz śpieszyć się do domu. - Dziewczyna zaśmiała się do słuchawki.

- Matthew cie pilnuje?

- Gdyby nie praca, szkoła i w ogóle to pewnie by mnie nie wypuszczał z łóżka.

- Stop!! Czy moja zadziorna przyjaciółka właśnie zyskała chłopaka? Dominic słyszysz? Jakiś cud!!

- Ciszej, idioto. Nie, nie jesteśmy razem. Po prostu trochę się zbliżyliśmy i kiedy cie nie ma Matt pomieszkuje u nas i mnie pilnuje, jak on to ujął.

- Włączę cie na głośnik. Był już seks?

- Andre! Przepraszam za niego. Powiedz lepiej co się stało, że taka zmiana? - W słuchawce dziewczyna usłyszała głos Dominick'a.

- Nie było seksu, Dre.... No, a co do zmiany to w sumie długa historia. Poważnie Cam wam nic nie mówiła? Już wystarczy mi zażenowania jaki czuje na myśl o tym, nie każcie mi opowiadać...

- Dobra, napiszę do Camille sms'a. Tylko nie korzystajcie za bardzo z wolnego mieszkania. To jeszcze nie pora na dzieci. Nie chcesz testować moich umiejętności opiekuna. - Zaśmiał się Andreas.

- Przerabiałam już ten temat z Camille, tyle, że ona kazała korzystać. Never mind. Mam silną wolę.

Oby wystarczająco...

- Ja ci wierzę. Zrób to co uważasz za słuszne. - Pochwalił dziewczynę Dominick.

- Mówiłam Ci, że jesteś uroczy?

- Ej to mój chłopak. Pff znajdź sobie swojego.

- Tylko się droczę.

- A właśnie. Za ten miesiąc oddam ci pieniądze za wynajem jak wrócę, nie ma problemu?

- Luzik, zapłacę zaraz wszystko. Bawcie się dobrze. Buziaki. - Cmoknęła do słuchawki i się rozłączyła.

Wyszła z kuchni i przeszła do salonu. Z szafki wyjęła starego laptopa i odpaliła internet. Zalogowała się na konto i sprawdziła jego stan.

Dziwne, dlaczego nie na przelewu od mamy? Zapomniała wysłać mi parę groszy. W sumie czasem się zdarzało. Może wysłała mi maila.

Sophie otworzyła więc skrzynkę pocztową, tak szybko na ile pozwolił jej staroć. Czyli 10 minut. W nieprzeczytanych wiadomościach znalazła się tylko jedna.

Od: Maureen Wats
Re: Przelew
Treść: Witaj Sophie,
Z tego co mi wiadomo skończyłaś jakiś czas temu 18 lat. Razem z Herold'em uznaliśmy, że nie będziesz dostawać od nas pieniędzy na pokrycie czynszu. Jeżeli będziesz chciała się skontaktować w sprawie spadku po Stephenie, w załączniku masz wizytówkę adwokata. Ze mną kontaktuj się przez sekretarkę albo adwokata. Zmieniłam numer i adres, jeżeli w ogóle je znasz, więc nie fatyguj się z wizytą. Oboje z Herold'em jesteśmy zapracowani i nie mamy czasu na zaprzątanie sobie głowy śmieciami,
Maureen Wats.

Do: Maureen Wats
Re: Przelew
Treść: Witaj matko,
Dziękuję za informację, że mogę zostać bez mieszkania, gdyż moje zarobki są niewystarczające na pokrycie całego czynszu i wyżywienie.
Z nie poważaniem,
Twoja kochana córeczka.

Jak ona mogła? Co mój ojciec w niej widział... Nienawidzę jej, tak bardzo nienawidzę. Za wszystko co mi zrobiła.

Ja: Mamy problem, nie mam z czego zapłacić rachunków.

Dre: Nie dostałaś wypłaty?

Ja: Dostałam, moja matka postanowiła odciąć mnie od jej pieniędzy.

Dre: Jak dużo czasu mamy na zapłacenie wszystkiego?

Ja: Do jutra.

Dre: Cholera... Droga autem zajmie mi 2 dni do domu, a szefa i tak nie ma. Załatwię coś.

Ja: Tylko nie proś o nic Camille, za dużo razy mi pomogła finansowo...

Dre: Damy radę, złośnico. Rozchmurz się, coś wymyślę.

Ja: Dziękuję.

Sophie | M.D. | E.S. |Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz