23

514 38 21
                                        

Pustka, tylko to teraz czułam. Moje myśli były puste. Czegoś znowu zaczęło mi brakować. Nie potrzebnie powiedziałam my ,że zależy mi na Minho. Tylko, że to była prawda. Nie chciałam by któryś z nich trafił do psychiatryka, bo widzi swojego zmarłego przyjaciela.

-Jonghyun...- szepnęłam

Chciałam go jakoś przywołać..ale niestety on nie wracał. Nie wiem dlaczego tak bardzo na to zareagowałam. Często przecież znikał na kilka dni. Tylko wtedy mówił mi, że wróci, a teraz...To brzmiało już jak pożegnanie na zawsze. 

Kiedy tak płakałam usłyszałam jak ktoś zaczął do mnie dzwonić. Olałam pierwsze i drugie połączenie, ale za trzecim razem postanowiłam odebrać. Nie patrzyłam na nadawce. Wytarłam mokrą twarz i odezwałam się chrypliwym głosem do telefonu.

-No w końcu! Gdzie ty jesteś?- usłyszałam głos Minho

-Minho ja...Jestem w apartamencie chyba Jonghyuna- powiedziałam nie mając wyboru...Drzwi do jego apartamentu pewnie były zamknięte.

-Zaraz będę- powiedział po dłuższej ciszy

Kiedy się rozłączył powstrzymałam łzy i wyszłam z sypialni Jonghyuna. Rozkład pomieszczeń był taki sam jak u Minho. Różnił się tylko wystrojem. Był bardziej ponury i ciemny. To pewnie przez to, że okna były tu zasłonięte. Źle się tu czułam.

Kiedy stanęłam przy drzwiach, które faktycznie były zamknięte, usłyszałam kroki na korytarzu...To był pewnie Minho. Obejrzałam jeszcze raz apartament i zatrzymałam się dłużej na sofie...Serce mi zwalniało gdy myślałam, że on mógł właśnie w tym miejscu leżeć i umrzeć...By o tym nie myśleć, skupiłam się na czekaniu aż Minho otworzy mi drzwi. Kiedy klamka się poruszyła szybko pomyślałam o tym co mam mu powiedzieć. Przecież sama nie mogłam tu wejść. Chyba nie mam wyboru..Musze powiedzieć Minho prawdę.

Drzwi delikatnie zaczęły się uchylać. Przez coraz większą szparę widziałam twarz chłopaka. Nie chciał patrzyć przed siebie. Pewnie było to dla niego trudne... Chciałam mu oszczędzić widoku za mną, więc wyszłam na korytarz i rzuciłam się w jego ramiona. Minho ukrył twarz w zagłębieniu mojej szyi, jakby wiedział, że chciałam mu tym pomóc. Nogą zamknęłam drzwi i wtedy chłopak zamknął je kluczem...

 Nogą zamknęłam drzwi i wtedy chłopak zamknął je kluczem

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

-Co ty tam robiłaś?- zapytał

-Muszę powiedzieć ci prawdę o sobie...To będzie dla ciebie na pewno ciężkie i zrozumiem jeśli będziesz kazał mi odejść- powiedziałam i spojrzałam na niego

W jego czekoladowych oczach widziałam siebie i niezrozumienie. Chwycił mnie za dłoń i przytulił mnie do swojej piersi. Czułam jak jego serce biję...Czułam jego perfumy i ciepło... Nie mogłam go dłużej okłamywać.

-Nie zależnie co chcesz mi powiedzieć...ja nie chce byś mnie zostawiała.- szepnął i potarł czule poje plecy

Staliśmy przez chwile w takiej pozycji. Oderwaliśmy się gdy się uspokoiłam i nabrałam odwagi by wszystko powiedzieć. Minho zaczął prowadzić mnie do swojego apartamentu. Usiedliśmy na sofie. Kiedy widziałam jak uśmiechał się , było mi wstyd. Przecież ja ich wszystkich okłamywałam.

𝐒𝐇𝐈𝐍𝐞𝐞 𝐆𝐇𝐎𝐒𝐓Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz