Lekcje mi się strasznie ciągnęły. Może to dlatego, że chciałam już zobaczyć Davida. Chciałam poczuć jego dotyk, usłyszeć jego głos i w ogóle. Wydaje mi się, że zaczynam coś do niego czuć, ale boję się mówić o miłości czy zauroczeniu. David na prawdę jest wspaniałym chłopakiem o cudownym, wielkim sercu, a ja? Ja wciąż jestem postrzegana za najbardziej rozrywkową dziewczynę w szkole. Czuję się jakby jakieś robactwo gryzło mnie od środka i zjadało moją duszę, a to przecież moje poczciwie sumienie. W końcu jednak usłyszałam upragniony dźwięk ostatniego dzwonka. Jako jedna z pierwszych wyszłam z sali i ruszyłam do samochodu.
Bałam się, że może jednak mu się nie spodobam. Może jemu właśnie podobał się seksowny strój małej lali? Może teraz straci mną zainteresowanie?
Westchnęłam głośno bezsilna. Bałam się, ale bez ryzyka nie ma zabawy. Żeby potwierdzić, lub wykluczyć moje obawy muszę przecież najpierw się z nim spotkać. W ogóle dlaczego tak bardzo zależy mi na jego opinii? Może i jest super przystojny, miły, kochany i w ogóle jest najwspanialszą osobą na tym świecie, ale ja się przecież w nim nie zakochałam.
Kogo ja teraz oszukuję? Siebie? Moje uczucia? Bo niestety mojego serca i sumienia nie dam rady oszukać. Może w końcu przestanę zmyślać i powiem prawdę. Tak! Zakochałam się w Davidzie, ale mogę sobie o nim zapomnieć! Lubi mnie jak koleżankę i na tym się skończy. A ten pocałunek? Założę się, że nic dla niego nie znaczył.
W ogóle dlaczego ja tak szybko zmieniam zdanie. Raz uznaję, że Chris to ten jedyny mimo, że łączyła nas jedynie szkolna sława. Później pojawia się zupełnie obcy mi chłopak, a ja jak głupia idiotka od pierwszego wejrzenia marzę, by mnie wyruchał. Następnie pojawia się jego brat, który okazuje się szalenie seksownym gentelmanem, a ja znów zmieniam dla niego całe moje dotychczasowe życie. Ciekawe czy na tym się skończy czy może pojawi się ktoś jeszcze inny i teraz stanę się, nie wiem, kujonką.
-Zajebiście...-mruknęłam do siebie przekręcając kluczyk w stacyjce tym samym odpalając BMW.
Nie ważne jak bardzo się bałam, jak bardzo mieszane miałam uczucia ja po prostu musiałam się z nim zobaczyć. I to nie tak, że chcę zobaczyć jego cudowne kości policzkowe czy przystojną twarz. Jakaś wewnętrzna siła ciągnie mnie do niego, by z nim porozmawiać i pośmiać się, a nie od razu pieprzyć. Nigdy wcześniej nie miałam tak przy żadnym chłopaku. Więc może dlatego David jest wyjątkowy? Może właśnie dlatego to ten jedyny do którego czuję coś więcej niż tylko pociąg seksualny? Nie mam pojęcia, ale szczerze boję się, że znów pojawi się ktoś inny, a moje uczucia względem Davida wyblakną. Nie chcę tego.
Cześć! Dziś taki bardziej refleksyjny rozdzialik. Dajcie znać w komentarzu co sądzicie o postępowaniu Katy. Co według was powinna zrobić?
Na prawdę chętnie poczytam, bo jak już pisałam, kocham czytać komentarze!
CZYTASZ
I'm Rich Bitch
RomanceKaty Hilfiger jest typową córeczką tatusia, która zalicza wszystko i wszystkich. Jej ciemnobrązowe, długie włosy, niebieskie oczy i zgrabne ciało to coś co stało się obiektem westchnień całej męskiej części szkoły. Ona jednak trzyma się swojego chło...
