Maraton 2/14 Rozdział 18+ tylko ostrzegam.😈😂😂😁
Mieszkamy już razem od jakiś dwóch tygodni RM bardzo zżył się z Jiwonem zresztą tak samo jak ja. Z RM śpimy w jednym pokoju, ponieważ trzeba było gdzieś umieścić dziecko jednak nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo co trzeba mu przyznać jest on dość przyjemną poduszką. W końcu mogłam odetchnąć w związku z pracą. Sprawy moich firm zostały zamknięte z pozytywnym skutkiem. Cieszyłam się bardzo na te wiadomości. Mój ojciec czuł już się lepiej, ale i tak stwierdził, że oddaje firmę w moje ręce, ponieważ jak sam twierdzi jest już za stary na zabawę w prezesa. Wszystko w końcu zaczęło się już układać. Jutro rano mieliśmy oddać małego do jego mamy z czego bardzo chłopiec się cieszył. Dzisiejszy dzień był bardzo energetyczny od samego rana humory wszystkim dopisywały razem z chłopakami oglądaliśmy bajki, bawiliśmy się w chowanego oraz w inne gry. Dzięki czemu chłopiec poszedł szybciej spać. Po ułożeniu dziecka w sypialni poszłam do pokoju i z szafy wyjęłam czarny komplet koronkowej bielizny i jedwabną również czarna koszulkę nocną. Wzięłam szybki prysznic w swoich ulubionych zapachach, które otulały moje ciało, ale i nadawały słodki zapach, który wbił się w moją skórę i pozostał na niej na dłużej. Założyłam na siebie komplet, który zabrałam ze sobą do łazienki. Trzeba było przyznać, że wyglądałam w mim bardzo pociągająco i idealnie wręcz pasował do mnie. Poparzyłam w lustro i uśmiechnęłam się do siebie, jednak, kiedy stanęłam przed drzwiami, aby wyjść z łazienki cała pewność siebie uleciała ze mnie.
*T/I ty kretynko co ty odwalasz, jak ty się zachowujesz*. Przez moją głowę zaczęły przechodzić tego typu myśli. Kobieto to nie jest twój pierwszy raz, poza tym lubisz go i to tak naprawdę, może nawet kochasz. On zmienił się dla ciebie jesteście zresztą narzeczeństwem, ale wiesz, że on może tego nie chcieć może cię wyśmiać zresztą w domu macie dziecko a jutro już wracasz do swojego pokoju, bo jemu też nie jest na rękę, że z nim mieszkasz. W mojej głowie toczyła się teraz walka na argumenty. W końcu stwierdziłam, że nie będę tutaj stała, więc zebrałam w sobie trochę odwagi wyszłam z łazienki zarzucając jeszcze na ramiona jedwabny szlafrok. Stanęłam w drzewach do sypialni i popatrzyłam na chłopaka.
Siedział on przy biurku na dużym szarym fotelu odwrócony tyłem do drzwi wiec mnie nie widział. Podeszłam do niego i położyłam ręce na jego barkach przez co chłopak wciągnął nerwowo powietrze.
- Co robisz? – Zapytałam go słodkim głosikiem przejeżdżając dłońmi wzdłuż jego ramion.
[RM]- Piszę tekst do nowej piosenki.
- Aha to jesteś bardzo zajęty? - powiedziałam z udawanym smutkiem.
[RM]- Muszę to zrobić do jutra, bo chłopaki mnie zabiją.
- Nie zabiją rano mają egzamin więc pewnie będą padnięci od nauki.
[RM]- Jesteś straszna dla nich jeszcze nigdy nie widziałem, aby oni się tak pilnie uczyli, a mieszkamy już razem już kilka lat.
- Wiem, ale i bardzo seksowna. – zaśmiałam się i przegryzłam delikatnie pałatek jego ucha, na co ten stęknął.
[RM]- Prowokujesz mnie. Przestań, bo nie wiem jak długo dam radę się jeszcze kontrolować.
- Wiem, nawet specjalnie to robię, bo nie chcę abyś się kontrolował.
Po tych słowach odwróciłam fotel obrotowy i usiadłam na jego kolanach, złączając nasze usta. Z początku chłopak nie odwzajemnił pocałunku co mnie zasmuciło, chciałam już zejść z jego kolan. Jednak ten jakby obudził się z transu przyciągnął mnie z powrotem na kolana i przejął inicjatywę. Całowaliśmy się tak namiętnie jak nigdy nasze ciała płonęły i pragnęły siebie nawzajem. Kochałam go to nie uległo teraz mojej wątpliwości, ten wkurzający wredny, egoistyczny dupek był teraz tylko mój i nic mi go nie zabierze. Całowaliśmy się długo brakowało nam powietrza a nasze języki nieustannie toczyły zaciętą wojnę o dominacje, żadne z nas nie chciało odpuścić. Po długich minutach w końcu chłopak mnie zdominował. Zjechał z ust na moją żuchwę, którą delikatnie całował później zjechał na moją szyję. Odchyliłam głowę, aby dać mu większy dostęp, wplotłam palce w jego miękkie włosy, pociągnęłam leciutko za brązowe końcówki sprawiając, że Namjoon cicho jęknął. Jego ręce błądziły po moim ciele, zrzucając szlafrok na podłogę. Poruszałam na jego udach kręcąc kółka biodrami.
[RM]- Jesteś cholernie złą kobietą. Sprawiasz, że zaraz eksploduję.
- Wiem i co z tym faktem zrobisz.
[RM]- Teraz chcę się z tobą kochać.
- Aaa nie pieprzyć jak pozostałe laski.
[RM]- Ciebie kocham.
Czułam jego erekcję w spodniach. Chłopak jeździł dłońmi po moich placach w końcu odpiął mój koronkowy stanik i rzucił za siebie. Lekko się zawstydziłam, ale Joon nie dała mi na to za dużo czasu, całował moją prawą pierś a lewa ugniatał delikatnie ręką. Nie chciałam być nic dłużna mężczyźnie złapałam za koniec jego koszulki i pociągnęłam ją ku górze następnie rzuciłam ją w kąt pokoju. W pewnym momencie poczułam ze unoszę się w powietrzu Namjoon wstał i przeniósł nas na łóżko, położył mnie na chłodnej pościeli i zawisł nade mną, całował mnie, zjeżdżał z moich ust do linii majtek, złożył kilka pocałunków przez materiał mojej koronkowej bielizny później całował uda po wewnętrznej stronie. Wiłam się pod jego ustami i dotykiem. Z moich ust wydobywały się jęki rozkoszy i sapnięcia, co jeszcze bardziej go nakręcały. Zerwał ze mnie ostatnie ubranie jakie miałam na sobie. Całował moją kobiecość.
[RM]- Jesteś już taka mokra. - sapnął
Zassał się na mojej waginie doprowadzając mnie tym samym do szaleństwa czułam, że zaraz dojdę od samego jego dotyku. Nam bez słów wyczuł ten moment i odsunął się ode mnie nie pozwalając mi dojść. Jęknęłam z niezadowolenia, a chłopak tylko uśmiechnął się do mnie cwanie.
[RM]- Nie pozwolę ci jeszcze dojść skarbie. Nie tak szybko.
Chłopak znowu wrócił z pocałunkami do moich ust. Nie mając za bardzo co zrobić z rękoma zjechałam nimi wzdłuż jego brzucha zatrzymując się na pasku, od spodni który zaczęłam szybko odpinać, aby nie zostać dłużną chłopakowi. Po chwili mężczyzna został już tylko w samych bokserkach. Zaśmiałam się delikatnie w usta chłopak dalej całując się z nim dalej. Kiedy to poczułam, jak ten wkłada we mnie od razu swoje dwa palce i zaczął na nimi szybko poruszać. Jęknęłam głośno i wygięłam się, bo nie spodziewałam się po nim takiego zachowania. Ta przyjemność, którą mi zafundował trwała dosłownie chwilę, bo ten szybko wyszedł ze mnie. Usłyszałam, jak chłopak otwiera szufladę w stoliczku nocnym a później rozrywanie opakowania. Chłopak założył zabezpieczenie i wrócił od mnie.
[RM]- Jesteś gotowa. - zapytał z troską.
Kiwnęłam głową na tak i jak na zawołanie poczułam jak jego męskość napiera na moje wejście. Nam bardzo delikatnie i spokojnie wszedł we mnie cała swoją długością zatrzymał się i czekała aż przyzwyczaję się do jego rozmiaru. Kiedy moje ciało oswoiło się już chłopak zaczął się poruszać we mnie delikatnie i powoli jakby bał się, że mnie uszkodzi. Było mi tak strasznie przyjemnie. Chłopak nie przyspieszał a wręcz momentami zwalniał tempa mając nadal na ustach swój charakterystyczny zawadiacki uśmieszek.
- Nam proszę nie baw się mną przyspiesz błagam. - wyjęczałam po chwili
Nam przyspieszył. Nasze ciała perfekcyjnie z sobą współgrały od razu odnajdując wspólny rytm. Czułam przyjemne ciepło rozlewające się po moim ciele, kiedy chłopak trafił w mój najczulszy punkt, przez co zajęczałam głośniej. Mężczyzna rozumiejąc co zrobił zaczął mocniej i głębiej penetrować moje wnętrze jego ruchy były z każdą chwilą szybsze i celniejsze. Pouczyłam, że jestem już na skraju i Nam zresztą też. Wystraszyło jeszcze tylko kilka pchnięć i zacisnęłam się na jego członku, a plecy wygięły mi się w łuk i doszłam z imieniem chłopaka na ustach. Chłopak wykonał jeszcze tylko kilka ruchów i również osiągnął szczyt. Położył się obok mnie na pościeli nakrywając nasze nadal gorące i spocone ciała kołdrą. Wtuliłam się w jego nagi tors a on pocałował mnie w czubek głowy.
[RM]- Kocham cię mała. - Wyszeptał
- Ja ciebie też.
❤❤❤❤❤❤❤Hej mam nadzieję, że rozdział wyszedł w miarę OK dajcie znać jak wyszło. Całuski Autorka
CZYTASZ
Kontrakt
Fiksi PenggemarHistoria młodej fotografki i właścicielki kilku firm, która za sprawą skandalu musi podpisać kontrakt małżeński i związać się z liderem jednej z największej grup muzycznych w Korei. Co wyniknie z tej sytuacji? Czy zakochają się w sobie? Czy dojdzie...
