POV NAMJOON
Gdy wróciliśmy tylko do dormu. Zamknąłem się u siebie w pokoju. Chłopacy jak i menager nieźle mnie okrzyczeli za tę akcję. Cały czas przed oczami miałem widok płaczącej dziewczyny. * Czy ja naprawdę aż tak ją zraniłem, miała racje jestem egoistą. * Położyłem się na łóżko próbowałem zasnąć. Jednak, gdy tylko zamknąłem pojawił mi się znów obraz dziewczyny, w tym momencie miałem ochotę zrobić to co Suga. Złapać ją i przytulić. Jestem ciekawy czy podpisze ten kontrakt. Postanowiłem przejrzeć papiery. *Nie jest on aż tak zły. * Boże chłopie o czym ty myślisz. Przynajmniej będzie wesoło jak z nią zamieszkam, będzie można się z niej ponabijać. Już mam plan jak ją podenerwuje.
Następnego dnia już o 9 wyszedłem z dormu, chłopaki jeszcze spali. Ogarnąłem się i ruszyłem w stronę wytwórni. Może spotkam dziewczynę wcześniej i trochę się z nią podroczę.
Spotkanie było teoretycznie o 10, ale nie mogłem już usiedzieć w dormie. Chodziłem prawie godzinę przed wytwórnia czekając na nią. O 10 wszedłem do gabinetu, ona już tam była.
Była ubrana bardzo seksownie. Dopasowana bordowa sukienka pokazywała jej kształty, czarna skórzana kurtka dodawała pazura. Wyglądała bardzo seksownie i nie powiem ten widok mnie kręcił lubię seksowne dziewczyny. Przywitałem się ona wstała i ukłoniła się witając. Zrobiłem jungshook i usiadłem naprzeciwko, nie spodziewałem się tak oficjalnego tonu. T/I patrzyła na mnie bez żadnych emocji nie płakała nie była zła po prostu zero reakcji z jej strony. Jednak widziałem, że nie jest w najlepszym stanie, miała opuchnięte oczy.
[M]-Skoro już jesteśmy wszyscy proszę oto wasze dokumenty podpis na ostatniej stronie.
[T/I] - Dobrze, ale mam jeden warunek dzisiaj mam koncert w klubie. Chciałabym zagrać ostatni raz.
[M]- W porządku, tylko BTS idzie z tobą do klubu.
[T/I] - Dobrze. - powiedziała beznamiętnie.
[M] - Teraz została nam ostatnia kwestia przedstawienie cię ARMY. Razem z zespołem marketingowym stwierdziliśmy, że zrobimy to na najbliższym koncercie. Aha i jeszcze jedna rzecz na ten tydzień T/I przeprowadzasz się do dormu musicie się poznać, aby występ nie poszedł zbyt sztywno. Do mieszkania przeprowadzicie się później musi ono zostać wykończone. A bym zapomniał jutro wszyscy macie wolne przyzwyczajcie się do siebie.
[T/I] - Ok. W takim razie muszę iść do mieszkania po rzeczy.
Nie wiem co się stało, ale to nie była ta sama dziewczyna co parę dni temu na koncercie teraz była zimna i zdystansowana. Chciałem porozmawiać z nią jak tylko wyszliśmy z gabinetu jednak ona albo ignorowała moje wypowiedzi lub też mówiła – Tak proszę Pana lub Nie proszę Pana. Nie krzyczała nie denerwowała się nawet przez sekundę nie uśmiechnęła się.
KONIEC POV NAMJOON
Wyszłam z biura i poszłam do swojego mieszkania. Zdjęłam z szafy torbę i wrzuciłam kilka rzeczy na co dzień i stylizacje do klubu, kosmetyki i inne potrzebne rzeczy na ten tydzień. Wzięłam też laptopa, mixer przenośny głośnik, słuchawki i telefon żebym mogła jeszcze popracować przed klubem. Zabrałam kartę dostępu do domu BTS. Wsiadłam w auto i po 5 min. byłam już na miejscu okazało się, że posiadłość ta znajduje się niedaleko mieszkania. Zaparkowałam auto na posesji, zabrałam rzeczy i udałam się do wejścia.
Zadzwoniłam do drzwi, które natychmiast się otworzyły, a ja zostałam zamknięta w uścisku Taehyunga.
- Bosch, chłopie, bo mnie udusisz, - zaśmiałam się - pomóż mi z rzeczami. Dałam mu torbę z ubraniami, a sama zabrałam mój sprzęt muzyczny.
Tea szedł pierwszy zaprowadził mnie do salonu, gdzie siedzieli prawie wszyscy.
[V]- Chłopaki T/I już jest! - wrzasnął na cały budynek
- Cześć ludziska, już jestem może mi ktoś pomóc?
[JK]- Tak jasne, a co to jest?
-To moja konsola. Jak chcecie pokaże wam jak się jej używa. Jest ona inna niż ta w studiu muzycznym.
Położyłam sprzęt na stoliku. A w ogóle, gdzie mogę zostawić swoje rzeczy.
[JH]- Może u Namjoona w pokoju. - zaśmiał się
- To ja już wolę spać na wycieraczce lub na podłodze. - również się zaśmiałam i wystawiłam mu język.
[JH]- Nie no żartowałem nie zostawimy cię na pastwę losu. Jin już uszykował ci pokój gościnny.
[J]- Hej słoneczko, już cię zaprowadzę do pokoju gościnnego. - z pietra przywitał mnie głos chłopaka- V, Kook zanieście jej rzeczy. Najpierw pokaże ci dom.
CZYTASZ
Kontrakt
FanfictionHistoria młodej fotografki i właścicielki kilku firm, która za sprawą skandalu musi podpisać kontrakt małżeński i związać się z liderem jednej z największej grup muzycznych w Korei. Co wyniknie z tej sytuacji? Czy zakochają się w sobie? Czy dojdzie...
