Bu ojciec wrócił z mlekiem 👹👹👹 (można bić jakby co)
~
10:27
Locha:
Ej bo ja siedzę u okulisty co nie
Dzik:
No tak ślepoto :p
Locha:
JA TYLKO NA KONTROLĘ IDĘ
Dzik:
Tak tak
No i co tam?
Locha:
No to
Jakaś dziewczyna ogólnie siadła obok mnie jakby nie było szeregu wolnych krzeseł gdzie indziej
Ale no ok nie oceniam może nie lubi świeżego powietrza
Dzik:
Już mi się historia nie podoba
Locha:
I mi nagle kładzie na nodze karteczkę
Z numerem telefonu
A ja mówie hell nah
Dzik:
Przypomniała mi się nasza randka w kawiarni X D
Locha:
No mi TEŻ i nie chcę tego pamiętać bo mi WSTYD
Zapomnijmy o tym na chwilę
No dobra to ja do niej mówie
"Po co mi to"
A ona takie do mnie
"No A Po CO DzIeSzcZynA dAjE nUmeR cHoPakoWi?"
To ja jej kurwa ODPOWIADAM GRZECZNIE
"JAK CZEGOŚ ODE MNIE CHCESZ LALA TO MÓW WPROST A NIE MI SYPIESZ ZAGADKAMI"
(tak naprawde to nie ale tak pomyślałem)
Dzik:
XD
Idolu
Locha:
No to ona do mnie
"UGh 🙄 uMówIsZ sIę zE MnĄ?"
Dzik:
Nah tylko nie eye roll
A umówić to się może ze mną na obijanie mord jeden na jednego
Locha:
Wiadomo
No ale ja wtedy do niej
"Nie znam cię samico psa idź szukaj frajera dzie indziej"
W sensie milej to ująłem, ale wiesz!
A ona
"TO żeBy uPrAwiAĆ sEkS tRzeBa się znAć?"
A ja takie kurwa no nie
No nie no nie kobieto
Z czym do ludzi
Dzik:
Boże biedna jakaś szuka numerka w przychodni
Locha:
Może ją kręcą tacy niedowidzący idk
No ale ja jej mówię że mam chłopaka
Jej mina była bezcenna darling
Coś w stylu 🙂😐😧😦👽🤸
Dzik:
Ile ja bym dał żeby to zobaczyć
CZYTASZ
Altar Boy | Taekook
Fanfic❗️W TRAKCIE KOREKTY❗️ Gdzie losy dwójki nastolatków splotły się w dość nieoczekiwanych okolicznościach, sprawiając, że ich szare, zwykłe życia nabrały piękniejszych barw, kiedy poznali słodki smak pierwszej, szczerej miłości. {chat przepleciony z op...
