13:23
Locha:
Kookie chodź ze mną na spacerr
Dzik:
Nie
Locha:
No ej 😞
Czemu?
Dzik:
Nie mogę chodzić
Locha:
To po weselu???
Przepraszam;;
Dzik:
Uhuhhhh
Boże drogi
Całe ciało mnie boli 🥲
I trochę nie mogę mówić
Locha:
No to po co tak
Tak
Tak się wysilałeś 😠
Dzik:
To tak jakbyś spytał "po co oddychasz skoro i tak umrzesz"
Było tak wspaniale aaaaaaaauauauaa
Nie żałuję hehe
Locha:
No ale
Dzik:
Co ale
Nie podobało ci się?
Odzwyczaiłeś się?
Może nie powinniśmy od razu iść na całość
Plus przytyłem
Przepraszam;
Locha:
NIE JUNGKOOK
Naprawdę czułem się jak w raju, tęskniłem za tym tak mocno mocnoo
I jesteś piękny jak zawsze, nie widać ani nie czuć żebyś przytył słonko
Tylko teraz się męczysz
Dzik:
Ah
No to się cieszę hihi
A ból jakoś zniosę
Muszę się trochę rozruszać
To w sumie możemy iść na ten spacer
Locha:
Nienienie
Ja idę do ciebie
Zostanę twoim sługusem dopóki nie wydobrzejesz 😠
Dzik:
No chyba cię
Nie mam złamanej nogi tylko zakwasy❗️❗️❗️
I ból tyłka
I bolą mnie stawy biodrowe
I gardło
NIEWAŻNE
BYWAŁO GORZEJ
Locha:
Ale cierpisz przeze mnieee
Habibiiiii
Dzik:
NO I CO Z TEGO
Locha:
No wiem że jesteś super twardy ale pozwól mi się trochę sobą poopiekować panie samowystarczalny 🙄
CZYTASZ
Altar Boy | Taekook
Fanfiction❗️W TRAKCIE KOREKTY❗️ Gdzie losy dwójki nastolatków splotły się w dość nieoczekiwanych okolicznościach, sprawiając, że ich szare, zwykłe życia nabrały piękniejszych barw, kiedy poznali słodki smak pierwszej, szczerej miłości. {chat przepleciony z op...
