Rozdział: 15
Usiedliśmy na kanapie nieopodal stołu gdzie przed chwilą rozmawialiśmy. Wszystko zapowiadało się całkiem nieźle. Ludzie rozmawiali o pokazie który najwidoczniej ich bardzo zainteresował. Co jakiś czas zerkali w naszym kierunku,niektórzy się uśmiechali,zaś niektórzy wręcz przeciwnie strzelali głupie miny i mówili coś o nas za plecami. Mogłam się spodziewać co tak na prawdę o nas tam szepczą. Spojrzałam w ich kierunku.
-Laura? Słuchasz mnie?-nagle usłyszałam pytanie padające z usta Harrego. Machnął mi ręką przed twarzą. Odwróciłam się do niego.
-Tak...słucham-odpowiedziałam niepewnie bo wiedziałam,że to nie prawda.
-Tak? W takim razie co przed chwilą powiedziałem?-zapytał i uśmiechnął się do mnie. No tak teraz mnie tym pytaniem kompletnie zatkał. Otworzyłam lekko usta i spojrzałam na niego. Zaśmiał się.-Ok czyli jednak odleciałaś. Pytałem się czy nie zjedlibyśmy razem kolecji dzisiaj u mnie w domu?-powtórzył potem. Znowu odleciałam. Ten chłopak źle na mnie działa. A może jego oczy źle na mnie działają.-Laura!-pstryknął palcami przed moimi oczami
-Tak...jasne. Zaraz pójdę się przebrać i wymkniemy sie tylnym wyjściem-odpowiedziałam wstając. Poszłam w stronę garderoby i przebrałam się w to w czym tutaj przyszłam, chłopak czekał na mnie przed drzwiami. Byłam w samej bieliźnie kiedy usłyszałam,że drzwi się otwierają a w nich zobaczyłam uśmiechniętego lokersa.
-Harry-szybko zakryłam się szlafrokiem który było obok
-Co?-zaśmiał się i oparł o framugę drzwi-Mnie tutaj nie ma-wsadził ręce do kieszeni spodni-Kontynuuj-uśmiechnął się znowu na co ja uderzyłam go z całej siły poduszką która leżała na kanapie i zaczęłam się śmiać widząc jego minę.
-Wybaczam ci tylko dlatego,że cię lubię-odpowiedział mi. Zaczęłam na siebie zakładać ubrania. W sumie kogo ja mam się wstydzić? No tak Harry,ale tyle razy miałam sesję w samej bieliźnie i było tam zdecydowanie więcej ludzi a on jest tylko jeden. Poczesałam włosy i przejrzałam się w lustrze.
-Ślicznie wyglądasz,teraz idziemy-podał mi rękę. Złapałam torebkę, a potem jego dłoń i wyszliśmy. Staliśmy przy jego samochodzie kiedy zatrzymała nas Gab.
-Laura!-zawołała. Odwróciłam się do niej powiedziałam Harremu, żeby wszedł do auta a ja zaraz dojdę i podeszłam bliżej niej.
-Co?-zapytałam kiedy stałyśmy już na przeciwko siebie
-Gdzie ty jedziesz? Z nim? Po co? Miałyśmy iść na miasto razem-odpowiedziała mi cicho i spoglądała kątem oka na jego samochód w którym siedział oparty o szybę. Uderzyłam się ręką w czoło.
-Gabriella przepraszam. Zapomniałam o tym,obiecuję ci,że następnym razem pójdziemy-odpowiedziałam jej. Wiedziałam,że zawiodłam ją nie pierwszy raz.
-Ta jasne. Teraz tak mówisz,ale jak pojawi się Harry mimo tego,że nic do niego nie czujesz i nie jesteście parą to jedziesz z nim wszędzie-odpowiedziała mi krótko oddalając się-Dziękuję za taką przyjaciółkę-dodała potem i odeszła kawałek.-Ale jakby co-zatrzymała się i odwróciła do mnie-Ja chcę wiedzieć wszystko pierwsza i ze szczegółami-uśmiechnęła się szeroko na co ja się zaśmiałam-Miłego wieczoru-dodała potem i posłała mi całusa. Pobiegłam w stronę samochodu Harrego i usiadłam na miejscu pasażera.
-Coś się stało?-zapytał się mnie kiedy siedziałam cicho już na swoim miejscu
-Nie,nie-pokiwałam przecząco głową. Przekręcił kluczki w stacyjce i ruszyliśmy w stronę domu gdzie mieliśmy wspólnie spędzić wieczór.
Jego dom był ogromny byłam tu może kilka razy,ale za każdym z nich podziwiam to ogromne wnętrze.
-Nie jesteś tutaj pierwszy raz.-zaśmiał się i podał mi szklankę soku do ręki-A rozglądasz się jakby było inaczej-uśmiechnął się
CZYTASZ
stole-me-heart-one-direction
Teen FictionLaura ma 19 lat co będzie jak w jej życiu pojawi sie niespodziewany gość. Jak zareaguje laura? Czy coś do niego poczuje? Czy będzie szczęśliwe zakończenie? Jak nazywa sie chłopak? Kim on jest? Dowiecie się czytajac to opowiadanie mam nadzieje że się...
