Przebrałam się w bardziej formalny strój, czyli w oficjalną sukienkę w kolorze granatu, wybrałam się bardzo delikatny makijaż na dzisiaj i wyprostowałam włosy. Yoongi musiał się też się przebrać chłopak założył czarna koszulę i dżinsowe czarne spodnie z dziurami. Szczerze prezentował się bardzo dobrze jego jasne włosy były roztrzepane we wszystkie strony świata. Stanęłam koło chłopaka i zacisnęłam piąstkę. Starałam się nie patrzeć na niego jednak nie wychodziło mi to za dobrze. W pewnym momencie chłopak przyłapał mnie na zerkaniu na niego i uśmiechnął się do mnie pokrzepiająco przez co moje policzki przybrały kolor soczystego pomidora.
Pov Sugi
Wiem że zjebałem i było mi z tego powodu strasznie głupio. Może moja mentalność jest dwubiegunowa, ale zrozumiałem, że to co zrobiłem było naprawdę złe i nie powinienem jej tak traktować nie mam pojęcia co mnie wtedy napadło, może ja po prostu nie nadaję się do związków. Nie potrafię zadbać o kobietę, którą kocham jestem mega dupkiem, zresztą ja chyba nie wiem co to jest miłość przez SoDan całkowicie zapominałem co to znaczy kochać i co to znaczy nie ranić to ona mnie zraniła a ja teraz mszczę się na kobietach. A wszystkiego rodzaju zakładami próbowałem podciągnąć swoją pewność siebie i panować nad swoją dominację. Dopiero przy T/I zrozumiałem i zacząłem rozumieć co to znaczy kochać, kiedy ja straciłem za pierwszym razem cierpiałem strasznie i przeżyłem pierwsze załamanie, ale dopiero jak drugi raz odeszła i już całkowicie straciłem z nią kontakt było jeszcze gorzej niż poprzednio.
Nie pokazywałem swoich uczuć przy chłopakach byłem obojętny na wszystko, ale w środku czułem pustkę tak przerażającą i ciężką do zniesienia, że zamykałem się w sobie z dnia na dzień coraz mocniej. Usilnie szukałem kontaktu z dziewczyną. Przesiadywałem w oknie i patrzyłem na jej pusty pokój, jeździłem na cmentarz do jej ojca i pod mieszkanie w którym kiedyś miał szkołę muzyczną, doszło nawet do tego że po pracy jechałem pod jej wytwórnie licząc, że chociaż z daleka ją zobaczę jednak to było na marne. Potem wracałem do domu i włączałem sobie jej album, aby nie zapomnieć tego cudownego głosu. Mijając bilbordy z jej twarzą chciało mi się płakać jednak nie pozwoliłem łzą popłynąć.
Wiem, że źle zrobiłem i żałuję, że spaliłem za sobą wszystkie mosty. Chłopacy z zespołu często pytali mi się czy jest ok, ale kłamałem, że jest dobrze.
Ja zawsze mówiący prawdę Min Yoongi kłamał ja z nut.
Noc przed tym całym zdarzeniem nie mogłem spać bawiłem się moim telefonem przeglądałem zdjęcia w telefonie i teraz zdałem sobie sprawę ze miałem na nim tylko kilka zdjęć z chłopakami reszta to były zdjęcia ze mą i T/I lub samej dziewczyny. Na każdym byłą uśmiechnięta i taka piękna. Ponownie wybrałem jej numer telefonu, ale jak zawsze odpowiedział mi komunikat „Wybrany numer nie istnieje." Wykurzyłem się i zacząłem szukać kolejnych dostępnych środków komunikacji z nią Instagram nie, mam blok, WeChat blok, Facebook blok, Kakao talk nie byłem zablokowany, ale nie odczytywała wiadomości. Napisałem jeszcze kilka wiadomości i żeby ja jeszcze bardziej sprowokować postanowiłem dodać filmik. Nie usunąłem go co okazało się największym błędem mojego życia.
Kiedy wybuchła cała afera byłem w domu i szykowałem się na próbę Namjoon dostał telefon od menagera i wtedy wszystko działo się bardzo szybko w Internecie wybuchła burza i wylał się obrony hejt na T/I nie mam pojęcia, dlaczego akurat na nią a nie na mnie jakby nie patrzeć to wszystko przeze mnie a tylko na nią wylały się wszystkie brudy.
Nasz menager poblokował wszystko co było możliwe, ale ludzie i tak pisali. Wiem, że u T/I pewnie było to samo jednak skutki jakie mogły być teraz przewyższały wszystko co zrobiłem dotychczas. Dopiero słowa dziewczyny uświadomiły mnie w tym, że to wszystko może skończyć się tragicznie nie dla mnie, ale dla niej.
Nie mogę na to pozwolić nie tym razem Yoongi to co zjebałeś musisz naprawić i nie masz innego wyjścia. Jesteś dorosłym mężczyzną Yoongi musisz wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i niewyparzoną gębę. Dasz radę.
Teraz stoję koło wystraszonej dziewczyny. Niby udaje, że jest twarda, ale widzę, że się boi zacisnęła dłonie wbijając paznokcie w skórę dłoni. Była zestresowana zresztą co się dziwić to było parszywe z mojej strony, że teraz musi się tłumaczyć z mojej głupoty. Chciałem dodać jakoś jej otuchy wiec delikatnie złapałem jej dłoń i przytuliłem ją do mnie.
[T/I] - Boje się, nie chce, żeby wszystko się tak skończyło nie jestem gotowa na zrezygnowanie z marzeń.
- Spokojnie nie pozwolę na to będzie wszystko dobrze obiecuję.
[T/I] - Yoongi ja będę spalona w tej branży nie chce tam wchodzić oni mnie zjedzą.
- Nie boj się będę obok ciebie przysięgam wezmę wszystko na siebie. Pozwól mi odkupić moje winy nie oczekuję, że mi wybaczysz. Już rozumiem, że zjebałem i to dokładnie i nie zasługuję na twoje wybaczenie. Jednak postaraj się mi zaufać i rób wszystko co ci powiem a będzie wszystko dobrze. - dziewczyna skinęła głową na znak zgody, a ja wziolem głęboki oddech.
- Nie czytajmy oświadczenia pozwól mi wszystko wyjaśnić mam plan obiecuje ze zrobię wszystko abyś już nigdy nie płakała. A teraz proszę spójrz na mnie.
Dziewczyna podniosła wzrok i spojrzała wprost w moje oczy. Nasze ciemnie tęczówki spotkały się nareszcie po bardzo długim czasie.
- Uwierz mi ostatni raz, będzie wszystko dobrze tylko daj mi ostatnią szansę abym uszczęśliwił cię już na zawsze.
[T/I] - Ostatni raz Yoongi ja już i tak nie mam nic do stracenia wiec pozwolę ci ostatni raz wcielić twój durnowaty plan w życie.
- Obiecuje ci już nigdy nie pozwolę ci odejść i płakać przeze mnie. Przysięgam tylko proszę cię zgódź się i zaufaj mi.
[T/I] - Dobrze masz moje pełne wsparcie w końcu mamy 5 minut do wybuchu bomby.
Przytuliłem dziewczynę do siebie bardzo mocno. Nasze usta dzieliły milimetry chciałem ją pocałować, ale to jeszcze nie ten moment.
Jak się zgodzisz obiecuję, że już nigdy cię nie skrzywdzę i będę zawsze przy tobie. Przysięgam T/I już nigdy nie będziesz ze mną nieszczęśliwa. Teraz rozumie, że jesteś najważniejszą kobietą mojego życia wic nie otrąć mnie tak jak ja mam to w zwyczaju i po prostu bądź ze mną na dobre i na złe.
CZYTASZ
Zakład
RomanceCzy życie może się zmienić? Jednego dnia stać się beztroskie a drugiego cierpkie niczym wino. Czy można pokochać kogoś, mimo że się nie powinno i było to tylko głupim zakładem dla zemsty? Nie wiem, jak opisać tę powieść, ale mam nadzieję ze przypad...
