54. Konferencja

671 21 7
                                        

Weszliśmy na sale pełną tych hien, błysk fleszy był nieziemski robili masę zdjęć i hałasowali usiedliśmy z T/I na wyznaczonym miejscu i wtedy wszystkie głosy ucichły oboje się podnieśliśmy mikrofony, aby wydać oświadczenie. Zaczęła dziewczyna.
[T/I] - Witam wszystkich zgromadzonych nazywam się T/N T/I jestem członkinią zespołu Sky Night.
- Witam nazywam się Min Yoongi Suga z zespołu BTS. Razem z moją koleżanką chciałem się odnieść w sprawie, o której już wszyscy doskonale wiecie. Wiec pozwolą państwo, że przedstawię oficjalne stanowisko w tej sprawie proszę o państwa wyrozumiałość i wysłuchanie a dopiero później ocienianie nas. – powiedziałem stanowczo a sala ucichłą całkowicie.

-Na początku chcę potwierdzić tak to nagrani jest prawdziwe i nie jest fotomontażem. Na nagraniu występuję zarówno ja jak i T/I.- dziewczyna walnęła mnie nie z łokcia w bok i pociągnęła w dół
[T/I] - Co ty wyrabiasz? - szepnęła
- Spokojnie zaufaj mi i przytakuj. -odpowiedziałem jej również szeptem

- To nie ulega wątpliwości, że to nagranie nie powinno ujrzeć światła dziennego jednak tak się stało, był to mój błąd, ponieważ to ja bez zgody mojej partnerki postanowiłem nagrać naszą wspólną noc. T/I o niczym nie wiedziała i nie jest niczemu winna. Oboje jesteśmy dorosłymi ludźmi i oboje popełniliśmy błąd, zresztą każdy je popełnia. Wiec proszę opinię publiczną o wyrozumiałość, bo nikt nie jest święty. Ja i T/I jesteśmy nadal w związku chociaż po wycieku tych danych nie wiem czy mnie nie zabije. Hahaha jak jutro znajdą mnie jako trupa w zamrażalniku to najprawdopodobniej będzie to wina tej oto charakternej dziewczyny, którą kocham ponad wszystko.- zażartowałem dla rozluźnienia atmosfery
-Jeśli wiec chcecie kogoś karać to mnie, bo jeśli ona straci muzykę, straci swoich fanów osoby, które tak bardzo ją wspierały to ja też wtedy wszystko stracę. Ponieważ jej uśmiech jej wyczucie muzyczne, poświecenie dla muzyki jest  najpiękniejsze na świecie. Wy nie widzicie tego co widzę ja jej błyszczące oczy, oddanie muzyce, treningi taneczne na których wylewa z siebie siódme poty, jej poświecenie dla fanów, ale i dla innych muzyków. Jest mi cholernie przykro, że tak bardzo zawiodłem ją i sprawiłem, że cierpiała przeze mnie, a dlaczego? bo jestem dupkiem, dla którego pierzone zakłady i chęć pozbycia się konkurencji były ważniejsze niż to co miałem w serc, odkąd ją poznałem. Dlatego ja Min Yoongi przeprasza i proszę o wybaczenie, oraz o niehejtowanie najważniejszej osoby w moim życiu. Wiec przepraszam jeszcze raz za ta sytuacje, ale nie będę przepraszał za to że pokochałem T/I.

Skłoniłem się w geście pokory przed wszystkimi. Jak podniosłem się zobaczyłem, że ramie w ramie ze mną stoi T/I, była zapłakana, ale nadal piękna w ręku trzymała mikrofon.

Proszę cię nie zrób niczego głupiego kobieto.

[T/I] - Dziękuję ci Yoongi za wszystko co powiedziałeś, ale ja też muszę się odnieść do tego co się stało. Wiec z góry mówię, że nie potrafię przemawiać publicznie. Chcę tylko przeprosić wszystkich których zawiodłam i prosić o wyrozumiałość dla mnie i Sugi oraz dla naszych zespołów my naprawdę was kochamy i chcemy dla was jak najlepiej staramy się, aby nasza muzyka była dla was i oczywiście popełniamy błędy, ale nie karaicie nas za to zbyt mocno. Ja i Suga w tym momencie życia byliśmy dla siebie najważniejsi na świecie. To prawda kochałam i kocham go całym sercem wiec też proszę was o zaprzestanie nagonki na niego, bo to nas rani jako artystów, ale i jako zwykłych ludzi. Wiec przepraszam jeszcze raz za ta sytuacje, ale jak Suga powiedział nie przepraszam za moje uczucia.

Dziewczyna skłoniła się jeszcze raz a ja poszedłem w jej ślady. Kiedy się podnieśliśmy reporterzy znów na nas naskoczyli, zajęliśmy wiec miejsca za stołem i wysłuchiwaliśmy ich zarzutów w naszą stronę. Z oczu T/I płynęły łzy, kiedy ktoś nazwał ją dziwką. Nie mogłem już tego wytrzymać. Obróciłem wiec dziewczynę do siebie i mocno przytuliłem ja do siebie chcąc schować ja przed całym światem.

- Przetrwamy to mała nic się nie bój i nie płacz, bo ja też się popłaczę.
[T/I] - Wierzysz w to?
- Tak teraz zrobię coś szalonego, ale uwierz nie robię tego pod przymusem robię to, ponieważ cię kocham i jestem pewny swojej decyzji.- szepnąłem jej na ucho.-Odpowiedz tak jak czujesz. To nie jest na popis, przepraszam cię za to co ci zrobiłem, powiedziałam, ale to ty otworzyłaś mi oczy i znów nauczyłaś kochać, jeśli będziesz chciała wejść ze mną w to szaleństwo już nigdy nie pozwolę ci płakać, chyba że z radości. Kocham cię mała.

Złapałem ja za rękę i wyprowadziłem na środek sali spojrzałem jej głęboko w oczy i ...

---------------------------
Nie zabijajcie mnie wiem co zrobiłam ale na dziś to już ostatni rozdział zapraszam na jutrzejszy wieczór.
Możecie pisać co zrobi Suga.

Kolorowych snów i tak dalej, papa całuski
Autorka😘

ZakładOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz