10

1.9K 119 182
                                        

George pov:


-dobrze więc najważniejsze jest ułożenie rąk, w tym przypadku wygląda ono tak- Willbur chwycił jedną dłoń Niki w swoją dłoń, a drugą objął ją w talii, następnie spojrzał na nas dając nam znak abyśmy uczynili to samo. Spojrzałem na Amisey i niepewnie objąłem ją  w talii, a drugą złapałem jej dłoń. Dziewczyna chyba zauważyła moje zdezorientowanie bo pochyliła się do mnie i powiedziała

- nie bój się, jestem lesbijką.- spojrzałem na nią zaskoczony nie dlatego że woli dziewczyny, tylko dlatego że mówi to z taką łatwością, tak jakby nie bała się zdania innych.

-jak ty to robisz?-

-ale co?- zachichotała dziewczyna

-nie boisz się tego co powiedzą inni?

-nie, prawda jest taka że ci którzy się ode mnie po tym odwrócą nie są mnie warci- patrzyłem na nią ze zdumieniem. Wow, naprawdę chciałbym mieć taką odwagę aby mówić wszystkim otwarcie że jestem gejem. Amisey miała rację ale mimo tego boje się, że stanę się pośmiewiskiem na obozie.

Nagle usłyszeliśmy głośną muzykę lecącą z głośników na sali, było to "perfect" Edda Sheerana  (idk czy tak sie pisze).

-dobrze więc prosiłbym was już o uwagę- zwrócił się do nas Willbur.

-poruszamy się przód, tył a partnera trzymamy blisko siebie. Patrzymy tylko na siebie nie odwracamy wzroku gdzieś w dół czy na bok bo inaczej zepsuje to klimat tańca. Teraz proszę was, skupcie się na tym jak robię to ja i Niki aby później chociaż spróbować to odwzorować.- nauczyciel chwycił Niki tak jak nam  przedstawił wcześniej i zaczęli poruszać się w rytm muzyki wpatrzeni w siebie z uśmiechami na twarzach. Starałem się skoncentrować na tym jak stawiają nogi aby później móc to chociaż w połowie odwzorować z Amisey. Nagle Willbur spojrzał na nas porozumiewawczo nie przestając swojego tańca. Zrozumieliśmy co próbuje nam przekazać i szybko ustawiliśmy się w odpowiedniej pozycji. Odczekaliśmy chwilę i gdy rozpoczął się refren zaczęliśmy tańczyć. Pewnie zastanawiacie się jak mi poszło? Otóż fatalnie, nie mogłem utrzymać powagi musząc patrzeć cały czas na moją partnerkę, która robiła jakieś głupie miny aby mnie rozśmieszyć sama przy tym się śmiejąc, potykaliśmy się cały czas o własne nogi o mały włos nie upadając a na dodatek nasz taniec wcale nie przypominał takiego romantycznego tańca jak niektórych obozowiczów albo Willbura i Niki, przypominał on raczej jakieś kulejące, przytulające się kaczki.

Byłem pewien że zaraz ktoś zwróci nam uwagę, ale nasz nauczyciel z naszą podopieczną byli za bardzo w siebie zapatrzeni. Raz tak potknąłem się o nogę dziewczyny, że obróciłem nas dookoła o jakieś 90 stopni oczywiście oboje wybuchnęliśmy śmiechem którego staraliśmy się stłumić aby nie zdenerwować Willa i Niki. Kątem oka zauważyłem Claya, który się na mnie patrzył ale gdy spojrzałem w jego stronę natychmiast odwrócił wzrok.  Zauważyłem że w porównaniu do nas idzie mu bardzo dobrze szczerze, byłem pod wrażeniem, ten chłopak umie naprawdę dobrze tańczyć, jeszcze wygląda przy tym tak atrakcyjnie tylko gdyby zamiast tej dziewczyny postawić tam mnie... STOP GEORGE O CZYM TY MYŚLISZ. Gdy wyobraziłem sobie nas tańczących razem, wzdrygnąłem się delikatnie co dziewczyna zauważyła.

-George? Wszystko okej?

-co?yy a tak.. wszystko dobrze tylko.. zamyśliłem się- potrząsnąłem głową, brunetka odwróciła głowę do tyłu.

-hmm zapatrzyłeś się w Clayu?- zapytała mnie z uśmieszkiem

-co? nie!? skąd w ogóle wziął ci się taki pomysł?- zacząłem się stresować a dziewczyna wzruszyła ramionami

- niewiem, może dlatego że on też na ciebie co chwilę patrzy, wszystko okej? Jesteś cały czerwony, dobrze się czujesz? Halo George??

-Jak to co chwilę się na mnie patrzy?- zapytałem w końcu

-normalnie, wydaje mi się że on nie jest hetero...

- co? jak to? skąd wiesz????

-tak mi się wydaje- dziewczyna wzruszyła ramionami i w tym momencie muzyka przestała grać.

Niki odwróciła się od Willbura i zwróciła w naszą stronę, z uśmiechem i delikatnie widocznym rumieńcem  zaczęła mówić.

-dobrze wam dzisiaj poszło drodzy obozowicze! Gdzieś za tydzień zrobimy jeszcze jakąś próbę, później zrobimy taką generalną i zatańczycie to na imprezie pożegnalnej, na dzisiaj jesteście już wolni tylko nie zapomnijcie że za pół godziny jest kolacja! A no i jeżeli ktoś jest chętny to od godziny 19 do 21 odpalone jest jacuzzi na basenie, dozobaczenia jutro, dowidzenia!- pożegnała się z nami różowowłosa dziewczyna. Po opuszczeniu hali zatrzymałem się przed wejściem aby poczekać na moich przyjaciół.

-Karl jak ty świetnie tańczysz!- usłyszałem w końcu znajomy głos

-Dzięki Nick, ty też naprawdę dobrze sobie poradziłeś- chwila... że jak?

-wy tańczyliście razem?- odwróciłem się w ich stronę zdezorientowany.

-no tak jakoś wyszło że weszliśmy do kolejki jako ostatni i pani przydzieliła nas razem bo nie było już nikogo innego, ale chyba dobrze nam poszło!- Karl opowiadał mi wszystko a w tym czasie Sapnap wpatrywał się w niego jak w jakiś cud świata, nie mogę oni są razem tacy słodcy.

Nagle drzwi od hali otworzyły się a przez nie przeszedł blondyn na którego czekaliśmy.

-o Clay jesteś już! Dobra to jak za pół godziny kolacja co będziemy robić do tej pory?- Nick przeleciał po nas wzrokiem

-może spacer po plaży?- zaproponował Karl

-możecie iść ja dołączę do was później, muszę zebrać siły.- tak naprawdę chciałem poukładać sobie w głowie na spokojnie wszystko co powiedziała mi dziś Amisey.

-to ja zostane z Georgem tak na wszelki wypadek. Idźcie my was dogonimy- Karl wzruszył ramionami i razem z Nickiem obrócili się i poszli w kierunku plaży.

Teraz zostałem sam na sam z Clayem

PRZEPRASZAM ŻE TAK PÓŹNO ROZDZIAŁ

zagapiłam sie habahzbah

KOCHAM WAS ❤️❤️❤️❤️

Summer camp DNF Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz