23. Birthday (P)

696 14 18
                                        

Nate

Stałem na podeście obserwując jak tłum pomału zaczyna formować się wokół sceny. Pojedyncze spojrzenia już kierowały się w moją stronę, oczekując na występ, który lada moment miał nadejść. Dzisiejszego wieczoru postawiłem na cover piosenki, która miała niezwykłe przesłanie. Swoją delikatnością i lekkością nie tylko pobudzała do refleksji, ale również ukazywała tak dawno uśpione we mnie emocje. Chciałem w ten sposób zaskoczyć nie tylko wszystkich zgromadzonych, ale również Gabrielę, która była święcie przekonana, że wykonam coś z swojej najnowszej płyty. Nic jednak bardziej mylnego. Miałem już naprawdę dość ciągłego zatracania się w chorej rzeczywistości i apodyktycznych warunkach mojej matki. Przyszedł czas aby wreszcie być sobą i zawalczyć o to co tak bardzo kochałem, nawet jeśli cena, którą będę musiał zapłacić będzie zbyt wielka.

Wolnym krokiem podszedłem do fortepianu, a następnie lekko rozgrzałem nadgarstki. Spojrzałem na tłum, który wyczekiwał występu. Nie byli tutaj dla niej. Nie byli również dla pieniędzy. Byli tu po to, aby wysłuchać to co ja wraz z muzyką mamy do powiedzenia. Pojedyncza łza spłynęła mi po policzku. Ten moment w pewien sposób był wyjątkowy. Tak jak na bitwach miałem okazje pokazać wszystkim prawdziwego siebie i brzmiące we mnie emocje. Moje palce niemal automatycznie zaczęły wygrywać tak dobrze znaną mi melodię. Chwilę później zacząłem śpiewać, zamykając przy tym oczy.

Ended up on a crossroad

Try to figure out which way to go

It's like you're stuck on a treadmill

Running in the same place

You got your hazard lights on now

Hoping that somebody would slow down

Praying for a miracle

Who'll show you grace?

Had a couple dollars and a quarter tank of gas

With a long journey ahead

Seen a truck pull over

God sent an angel to help you out

He gave you direction

Showed you how to read a map

With a long journey ahead

Said it ain't over

Oh, even in the midst of doubt

Otworzyłem oczy obawiając się reakcji publiczności. Wszystkie spojrzenia były idealnie skierowane na mnie. Starałem doszukać się w nich rozczarowania czy też niezadowolenia, nic jednak podobnego nie byłem w stanie dostrzec. Obserwowali mnie jak zahipnotyzowani, u niektórych dało się zauważyć łzy, które spływały kaskadami po policzkach. U innych zaś odprężenie i spokój, jakbym właśnie zabrał im bagaż negatywnych doświadczeń, który od dłuższego czasu ciążył na ich barkach. Zadowolony kontynuowałem, tym razem już o wiele śmielej.

Life is worth living

Life is worth living,

So live another day

The meaning of forgiveness

People make mistakes, doesn't mean you have to give in

Life is worth living again

What I'd give for my affection

Is a different perception

From what the world may see

The Miracle Of HellOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz