✉17

14K 1.3K 373
                                        

Obserwujcie mój profil

gwiazdkujcie

komentujcie

najlepszy komentarz=dedykacja

Do jadalni wchodzą ludzie, którzy zawstydzają mnie swoim urokiem i blaskiem nie otwierając nawet ust. Wyglądają jak aniołowie, których Bóg zesłał na ziemię, aby pokazać ludziom jak brzydcy i niedoskonali są w porównaniu z nimi. Muszę opuścić głowę i zakryć twarz włosami, aby nie było widać jak bardzo czuję się zażenowana swoim wyglądem. W porównaniu z nimi wyglądam jak to coś, co ludzie zeskrobują z podeszwy, w sumie to nawet wyglądam gorzej w tej wygniecionej koszuli i zwykłych czarnych spodni, które mama pewnie kupiła w lumpeksie.

-Panie Carter, jestem zaszczycony zaproszeniem.-chłopak o brązowych dość długich włosach, na którego widok zapiera mi dech w piersi, podaje rękę mojemu Ojcu, który nie czując się zawstydzony jego osobą, po prostu ją ściska i uśmiecha się durnie.

-Cieszę się, że zaszczycili mnie Państwo obecnością.-chłopak, którego imię brzmi jak imię mojego Harrego, uśmiecha się każąc mówić mojemu tacie na "Ty".

Cholera jasna, jestem zazdrosna o własnego Ojca.

Tata od razu zaczął przedstawiać wszystkich obecnych zostawiając mnie na samym końcu. Wiem, że w momencie, w którym moja ręka spotkała się z ręką bruneta o najpiękniejszych zielonych oczach, moja twarz zaczęła przypominać buraka.

-Jestem Mia Cupper, dziewczyna Harrego.-w momencie wyrywam dłoń z uścisku, kiedy zauważam kilka milimetrów od siebie jej nie tak ciepłe i przyjazne zielone spojrzenie.

-Melanie Carter.-odpowiadam szeptem zdając sobie sprawę, że moja odwaga uleciała wraz z powietrzem z płuc.

Dziewczyna Harrego mimo idealnego wyglądu jest zimna i obojętna. Wiem, że nie rozmawiałam z nią ani razu, ale oczy są zwierciadłem duszy. Spojrzenie jej partnera jest tak ciepłe, że mogłoby roztopić najzimniejsze ludzkie serce, natomiast jej jest istnym przeciwieństwem.

Nie chce drążyć dalej tematu, ponieważ to nie ma sensu.

-Muszę iść do toalety.-informuję wszystkich obecnych i nawet nie czekając na odpowiedź, wbiegam na piętro, aby udać się do swojej toalety. Zamykam się w niej wyjmując automatycznie telefon. Wybieram numer Harrego i nie wierząc w to co robię, naciskam "połącz".

Mija kilka sygnałów i jak na złość chłopak nie odbiera.

✉ Harry : Nie mogę teraz rozmawiać.

✉ Ja : To tylko chwila, proszę.

✉ Harry : Przepraszam skarbie, ale nie mogę, naprawdę. Napisz mi co Cię trapi.

✉ Ja : Jestem na kolacji u taty. Przyszedł taki chłopak z dziewczyną a ja czuję jakbym miała nienawidzić jej od dawna.

✉ Harry : Dlaczego? Nie rozumiem.

✉ Ja : On mi podał tylko rękę, a ona spojrzała na mnie, jakbym mu loda zrobiła na oczach wszystkich.

✉ Harry : Nie uwierzysz, ale zaśmiałem się tak głośno, że ludzie wokół spojrzeli na mnie jakbym był chory psychicznie, hahahahaha.

✉ Ja : To nie miało być śmieszne. Suka powinna zjeść makijaż, aby mieć piękne wnętrze, a tymczasem jedyne co ma w środku to pewnie fiuty nieznanych facetów.

✉ Harry : Nie sądziłem, że kolejny raz wybuchnę śmiechem. Ludzie wokół pytają czy dobrze się czuje. Moim zdaniem jesteś o niego zazdrosna :)


✉ Ja : Nie znam go. Moim zdaniem jest po prostu uroczy.

✉ Harry : Uroczy? Facet nie powinien być uroczy.

✉ Ja : Gdybyś go zobaczył zmieniłbyś zdanie.

✉ Harry : Być może :)

✉ Ja : Muszę kończyć. Uciekłam do ubikacji, aby nie budzić podejrzeń a teraz pomyślą Bóg wie co.

✉ Harry : Po prostu powiesz, że Harry tak na Ciebie działa haha :)

✉ Ja : Nie powiedziałam Ci jak ten chłopak ma na imię.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Rozdział dodane wedle układu.

Oczywiście pojawiły się komentarze, które są przeciw itp, ale musicie mnie zrozumieć. Chodzę do III technikum. Mam egzamin, sprawdziany już mam zapowiedziane, kartkówki też. To wszystko zaczyna znowu kotłować się na mojej głowie. Nie robię tego po złości, ale dla obustronnego dobra.

Okej, zostawmy to już.

Na ten moment sytuacja wygląda tak :

Ponad 10 tysięcy wyświetleń

1,200 gwiazdek

160 komentarzy 

#44 miejsce fanfiction

47 obserwujących

Jestem zaskoczona, cholera zdziwiona XD

Myślałam, że nikt moich amatorskich prac nie będzie czytał, że każdy będzie miał na mnie wyrąbane a tu taka niespodzianka :)

Kocham Was tak bardzo misie, dziękuję Wam za każdą gwiazdkę, każdy komentarz, za obserwacje i za wszystko w sumie, ponieważ to dzięki Wam!

Pod tą notką nie zamierzam pisać nic o tym chłopaku, bo nie chce sobie bardziej humoru psuć i Wam zresztą też.

JESZCZE RAZ WAM DZIĘKUJĘ SKARBY, KOCHAM WAS NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE!!!

*dzisiaj niestety brak dedykacji.

Jakiekolwiek pytania do mnie/bohaterów cokolwiek tutaj

http://ask.fm/telzauf


Telefon zaufania |h.s|Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz