GWIAZDKUJCIE
KOMENTUJCIE
OBSERWUJCIE MÓJ PROFIL
KOCHAM XX
✉ Harry : Jadłaś coś dzisiaj?
✉ Ja : Nie miałam okazji. Przed chwilą obudziła mnie Twoja wiadomość palancie.
✉ Harry : Zauważyłem, że wracasz do formy.;) Wstań i zjedz Melanie.
✉ Ja : Przed sekundą otworzyłam oczy! Daj mi chociaż ziewnąć i wyciągnąć się.
✉ Harry : Chyba nie chcesz, abym przyszedł i osobiście Cię nakarmił?
✉ Ja : Dom zamknięty, mama w pracy, więc możesz jedynie pocałować klamkę.
✉ Harry : Jeśli mam być szczery to wolałbym całować Ciebie.
✉ Ja : Nah, na ten moment śmierdzi mi z buzi.
✉ Harry : Umiesz zepsuć atmosferę, serio.
✉ Ja : Taki mój urok! Potrafię jeszcze bekać na zawołanie i pluć na odległość!
✉ Harry : Typowa kobieta, haha ;)
✉ Ja : Nadal chcesz mnie całować? Btw. Harry Styles używa buziek! Gdzie ja mam to zapisać? Chyba musiałam nieźle walnąć o ziemię skoro aż takie cuda się zaczęły dziać!
✉ Harry : Przestań pieprzyć i idź zjeść!
✉ Ja : Jesteś psują dobrej zabawy! Nie idę nigdzie, chce iść spać.
✉ Harry : Świetnie, sama tego chciałaś.:)
✉ Ja : Wtf?
✉ Ja : Odpowiedz mi lamusie
✉ Ja : Ktoś tu strzelił focha.
Odkładam telefon na szafkę kierując się prawie, że natychmiast do łazienki. Biorę szybki orzeźwiający prysznic, zmieniam bieliznę zakładając na siebie podkoszulek Peter'a, który kiedy tu zostawił i spodenki. Nie mam zamiaru użerać się dzisiaj ze światem, więc dzień w łóżku wydaje się naprawdę dobrym wyjściem.
Myję zęby a mokre włosy związuję w kucyka. Nie czuję potrzeby wysuszenia ich i strojenia się. Wyrzucam brudne rzeczy do kosza na pranie wracają do pokoju.
Kiedy mam ochotę położyć się ponownie na łóżku i puścić jakąś głupią komedię na laptopie ktoś postanawia popsuć całą zabawę dobijając się do drzwi. Oddycham szybko starając się nie zabić napastnika na wejściu. Kieruję się w stronę drzwi, nakładając przy okazji kapcie, które dostałam od Tony'ego.
Otwieram drewnianą powłokę i mam ochotę zapaść się pod ziemię i nigdy stamtąd nie wychodzić.
Przede mną stoi ubrany w garnitur brunet, którego włosy związane są w koka. Jego półuśmiech ukazuję zadowolenie i pewność siebie.Jego osoba jest tak piękna, że nie jestem w stanie określić tego w racjonalny sposób. On stoi przede mną wyglądając jak Bóg w całej swojej okazałości a na przeciwko ja, nieumalowana z mokrą głową i w rozciągniętych ciuchach.
Moje spojrzenie spada na dół, skanując wielką białą reklamówkę napełnioną różnymi produktami spożywczymi. Wiem co zamierza.
On jest nienormalny
-Zaprosisz mnie do środka czy mam zrobić Ci śniadanie w progu?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Naprawdę Was rozpieszczam ;) Ale to jest w sumie słodkie haha :D
Posłuchajcie mnie misie.
Rozdziały nie będą pojawiać się tak często. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, ze po prostu nie daję rady. Chce aby moje prace były dobre, abym dodając nowy rozdział była go pewna i wiedziała, że Wam się spodoba a nie na spontanie nie wiedząc co najlepszego robię.
Poza tym mam szkołę, konkurs recytatorki, naukę i idę niedługo na wolontariat. Nie jestem w stanie dodawać rozdziałów codziennie i musicie to uszanować a nie krytykować mnie, obrażać i pośpieszać.
Jestem tylko człowiekiem.
Mam nadzieję, że rozdział pozwoli wyobrazić Wam ciąg dalszy haha :D
(bez przesady oczywiście)
Dziękuję za miły odbiór mojej udawanej 35 notki.
Kocham Was najmocniej.
POZA TYM JESTEŚMY NA 1 MIEJSCU Z FF
TO JEST NIESAMOWITE I NADJKGBJIERHGOIEQTJHOUT
Zapraszam na ask'a -----> http://ask.fm/telzauf
i w sumie chyba tyle.
Jestem padnięta i jedyne o czym marzę to sen.
DOBRANOC, KOCHAM WAS XXXX
CZYTASZ
Telefon zaufania |h.s|
Fiksi PenggemarOna była zakompleksioną dziewczyną potrzebującą pomocy i kogoś kto mógłby ją wysłuchać. On był pracownikiem telefonu zaufania. Co się stanie, kiedy świat siedemnastoletniej Melanie Carter, zwanej jako dziewczyny bez nazwiska, zderzy się ze światem H...
