✉ Ja : Zamierzasz mnie teraz ignorować cały dzień bo wyszłam z Zayn'em na głupiego pączka?
✉ Ja : Świetnie Harry, swoim zachowaniem dorównujesz dzieciakom z zerówki.
✉ Ja : Nie zrobiłam nic złego a przez Ciebie właśnie się tak czuje.
✉ Ja : Poza tym mam w sumie wyjebane. To Ty masz dziewczynę, ja nadal mam prawo robić to na co mam ochotę i spotykać się z kimkolwiek zechce.
✉ Harry : Tu chodzi o coś więcej Melanie, okłamałaś mnie zasłaniając się mamą jakbyś nie mogła wprost powiedzieć, że idziesz z Zayn'em.
✉ Ja : Oh jakbyś Ty był wobec mnie całkowicie cały czas szczery. Proszę nie rozśmieszaj mnie Harry.
✉ Harry : To zaczyna być naprawdę frustrujące. Ostatnio dość dosadnie powiedziałaś, abyśmy już nigdy więcej do tego nie wracali, kiedy ja chciałem być całkowicie pewien odnośnie Twojego stosunku do tego przykrego incydentu.
✉ Harry : Ja przynajmniej postanowiłem powiedzieć prawdę i nigdy nie zasłaniałem się mamą a Ty to zrobiłaś.
✉ Ja : Oh bo wiedziałam, że będziesz zły o Zayn'a okej?!
✉ Harry : Tak to prawda, ale gdybyś powiedziała mi prawdę nie byłbym wkurwiony tak bardzo jak teraz, ponieważ nie karmiłabyś mnie kłamstwem.
✉ Ja : Następnym razem tak zrobię.
✉ Harry : Nie chce aby był następny raz, rozumiesz?
✉ Ja : Ty sobie ze mnie w tym momencie żartujesz. Nie zabronisz mi widywać się z Zayn'em.
✉ Harry : Wiem, dlatego masz wybór. Ja albo on.
✉ Ja : Jesteś żałosny. Zabraniasz mi mieć kolegów, kiedy Ty masz dziewczynę.
✉ Ja : Jeśli zerwiesz z Mia ja zerwę kontakt z Zayn'em, umowa stoi?
✉ Harry : Melanie to nie jest takie łatwe. Mia jest ważną częścią mojego życia, to jest zbyt szalone aby to opisać.
✉ Ja : W takim razie się pierdol pajacu.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Rozdział miałam dodać jutro, ale z faktu, że Wasza aktywność diametralnie wzrosła, dodaję go dziś i jak pójdzie dobrze to dodam jeszcze jeden.
Okej, spałam u koleżanki i w sumie strasznie ostatnio się kłócę z tym chłopakiem. Kurwa czy tylko mnie wkurwia jak mam czekać 20 minut na odpowiedź?
Kiedyś dzwonił i gadaliśmy ponad godzinę a teraz nie umie nawet napisać pierwszy.
To łamie mi serce wiecie?:)
Poza tym zapytałam go czy nie będzie mu smutno jak na tej studniówce zobaczy swoją byłą a on na mnie z mordą a później, że niepotrzebnie obiecywał, że pójdzie. To mnie załamało i nie wiem co mam zrobić bo baaardzo chce z nim iść i chce, żeby nasze kontakty były takie jak w wakacje, że przytulał mnie i w ogóle.
Ale chyba najlepiej mieć wyjebane i zobaczyć co czas przyniesie:) ☺
A jak tam u Was misie?
CZYTASZ
Telefon zaufania |h.s|
FanfictionOna była zakompleksioną dziewczyną potrzebującą pomocy i kogoś kto mógłby ją wysłuchać. On był pracownikiem telefonu zaufania. Co się stanie, kiedy świat siedemnastoletniej Melanie Carter, zwanej jako dziewczyny bez nazwiska, zderzy się ze światem H...
