✉26

17.3K 1.2K 154
                                        

OBSERWUJCIE MÓJ PROFIL

GWIAZDKUJCIE

KOMENTUJCIE LASIE BO FAJNIE WIDZIEĆ WASZE OPINIE W KOMENTARZACH


-Masz wyglądać olśniewająco, chce aby temu dupkowi stanął na Twój widok.-krzywię się patrząc na uśmiechnięty wyraz twarzy Pete. On czasami naprawdę powinien myśleć nad tym co mówi.-A korzystając z tego, że Londyńskie lato jest skurwiałe mogę ubrać Cię w jesienne stylizację.-wzruszam ramionami będąc obojętną. W sumie nie wiem dlaczego przyjaciel przeżywa to spotkanie bardziej niż ja, jednak nawet nie chce zwracać mu na to uwagi, widząc jak bardzo się stara.

-W porządku.-uśmiecham się sztucznie i naprawdę czuję, że nie powinnam z nim nigdzie wychodzić. To jakbym na własne życzenie pchała się w ręce mordercy, bo wiem, że i tak nie będzie dobrze, skoro on nadal spotyka się z Mia a jedynie niepotrzebnie zamiesza mi w głowie.

Nie potrafię dobrze opisać swoich uczuć, ponieważ mam w nich gorszy zamęt niż w głowie. W jednej chwili płaczę i czuję jak bardzo mi źle a w drugiej pojawia się on, jego wiadomości i prośby i wszystko co złe nagle znika. On jest tym przez którego płacze, jednocześnie będąc jedyną osobą która będzie w stanie mnie pocieszyć i uspokoić. Wiem, że kłamał przez cały czas, ale nie potrafię go skreślić z dnia na dzień i nie mowa tu o relacjach miłosnych, tylko tych przyjacielskich, zwykłych.

-Przestaniesz rozdrabniać każdy szczegół na składniki pierwsze? Daj sobie spokój i żyj chwilą. Jeśli czujesz potrzebę wybaczenia mu i zaczęcia od nowa to po prostu to zrób a jeśli chcesz żyć tak jak teraz to każ mu spierdalać, zmień numer i zacznij od początku.-patrzę na niego zdumionym spojrzeniem. Wiem, że Pete chce dla mnie dobrze, on zawsze chciał, jednak poczucie winy odnośnie mojego braku wsparcia w jego stronę jest nie do zniesienia. Pete jest osobą, która pragnie wszystko ukrywać w sobie. Chłopak jest w moim wieku, co prawda mógłby mieć wszystko co najlepsze bo jego rodzice mają kasy tyle co lodu, ale on nie chce ich pieniędzy tylko czasu. Peter* nie rozmawia zbyt często na ich temat, ukrywa wszystko w sobie pocieszając innych, ale mimo wszystko orientuje się co i jak. Rodzice przyjaciela mają naprawdę ogromną sieć obuwniczą, która jest w każdym możliwym kraju, ich buty sprzedają się lepiej niż cokolwiek innego. Od kilku miesięcy chłopak mieszka sam, ponieważ oni postanowili wyjechać i zostawić go z tysiącami, samochodem i zgodą na wszystko co możliwe, jednak tu nie o to chodzi.

Państwo Smith** są dla mnie mili i prawie za każdym razem, kiedy byłam u chłopaka odnosili się do mnie z szacunkiem, śmiali się ze mną i do tej pory pamiętam jak oglądaliśmy wspólnie filmy. Wszystko się zmieniło w momencie, w którym brązowooki*** powiedział im o swojej orientacji. Tata uderzył go kilka razy a matka postanowiła nie odzywać się do niego jeśli nie ma potrzeby. Za każdym razem, kiedy mi o tym opowiadał moje serce na moment się zatrzymywało, aby za chwilę bić w szybszym tempie, ponieważ on sobie na to nie zasłużył. Chłopak jest idealnym uczniem, przykładnym obywatelem i cudownym synem a to, że woli chłopców nie powinno stanowić dla nich problemu.

-Malenie czy Ty mnie słuchasz? Kurwa mać on już na Ciebie czeka a usta nadal są niepomalowane!-mrugam kilka razy, zdając sobie sprawę, że podczas mojego myślenia, przyjaciel zdążył mnie umalować i wyprostować włosy. Prycham śmiechem i kręcę głową w zdziwieniu.

-Uspokój się Peter, to nie jest randka czy coś, chcemy po prostu pogadać, nic wielkiego.-wstaję z krzesełka na którym spędziłam dobre dwie godziny. Poprawiam sukienkę i naprawdę robię to najdłużej jak potrafię.

Telefon zaufania |h.s|Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz