Rozdział 26

25 5 1
                                        

-Obudź się suko! -ktoś wrzasnął i oblał mnie zimną wodą.

Wyskoczyłam z łóżka i spojrzałam na tą osobę.

-Jagoda? Co ty tu robisz? I kim dla nich jesteś?-zapytałam zdziwiona.

-Nie odzywaj się do mnie. Ubieraj tą dupę i na trening. Masz 10 min spóźnienia.

Do pokoju wszedł Filip.

-Co ty tu robisz? Miałaś jej nie ruszać. Mia ma trening ze mną. Wynoś się stąd! -powiedział Filip.
Jagoda wyszła. Wzięłam suche ciuchy i poszłam do łazienki się przebrać. Kiedy wyszłam Filip kończył zmieniać moją pościel.

-Dzięki. Co Jagoda tu robi? -zapytałam.

-Pracuje dla mnie. To wredna, nieposłuszna jędza. Chodź.

-Mam kilka pytań.

-Boże. Dawaj. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Trochę się boję ale...

-No to tak. Zadam wszystkie a ty odpowiesz. 1.Czemu mam trening z tobą? 2.Co oznacza czarny i szary bo tych kolorów nie znam znaczenia. 3.Czemu Sinju nie ucieknie mając moc teleportacji? 4.Skąd masz ferrari? 5.Nauczysz mnie prowadzić? 6.Masz kogoś? 7.Czemu wcześniej nie pokazałeś się mnie? 8.Jak chcesz potwierdzić na 100%, że jesteś moim bratem?

-Stop. Teraz ja odpowiem. 1. Bo każdy ma stąd osobą, która ma te same lub podobne zdolności. Wypadło na mnie. I bardzo mnie to cieszy. 2. Czarny jeśli pokaże swój magiczny kolor jakiejś osobie to znaczy, że ją kocha. Szary nienawiść. 3. Bo nie może nie z tego budynku. Nawet ja nie ucieknę teleportacją. 4. Zapracowałem na nie. Kupiłem, bo wiem, że lubisz takie. 5. Masz 15 lat! Ale mimo wszystko niedługo. 6. To prywatne ale nie. 7. Bo nie złożyło się. 8. Chcesz test DNA?

-Tak. 9. Czemu muszę nosić specjalne soczewki? Z naciskiem na specjalne. 10. Kiedy robimy to badanie? 11. Co oznacza niedługo?

-9. Zwykli ludzie o nich nie wiedzą. Są trochę inne jak te zmieniające kolor ale grubsze i ciut inne. Nie umiem ci tego wytłumaczyć. 10. Nawet dzisiaj ale po treningu. 11. Niedługo. W teraz właź.

Weszłam do sali ćwiczeń. Filip dał mi mega wycisk. Nigdy nie byłam tak zmęczona. Odprowadził mnie do pokoju. Kiedy weszłam do środka zobaczyłam Maksa. Był tyłem do mnie i jeszcze mnie nie zauważył. Podeszłam na palcach do niego.

-Co tu robisz? -podskoczył.

-Czekam na ciebie.

-Spierdalaj. Wiesz, że jestem na ciebie zła. Po co tu przyszedłeś? Wytłumaczycz się? Mam to gdzieś. Wyjdź.

-Nie! Teraz to ty mnie posłuchasz i przestaniesz traktować jak śmiecia. Siedź. Usiądź! -wydarł się i usiadłam na łóżku -Grzeczna dziewczynka. Nie przerywaj mi. Ja cię kocham, a Filip to wykorzystał. Nie chciałem abyś tu trafiła, aby coś ci się przytrafiło. Nie miało tak być. Wiem, że jesteś na mnie zła, ale wiem też, że nadal mnie kochasz i pragniesz. Ja ci udowodnię, że nadal mi na tobie zależy. -wyjął za pleców kartkę papieru. Dużą kartkę. -Proszę. Mam nadzieję, że spełnia twoje wymagania.

Wzięłam kartkę od niego i obróciłam. Rysunek przedstawiał tygrysa. Całego, dorosłego, tygrysa czarno-białego, który leżał na boku, przednie łapy miał wyciągnięte, głowę zwróconą w moim kierunku, a ślepia otwarte i czerwone.

-To jest jeden. Za kilka dni dostaniesz drugi.

-Max. Jezu prosiłam cię o ten obrazek, ale czemu ma czerwone ślepia?

-Bo to twój kolor. Kochasz tygrysy, nie są proste do narysowania, ale dla ciebie wszystko.

-Wiem, że nie łatwo jest narysować tygrysa. Sama próbowałam.

-Wiem. -wyszedł z pokoju.
Wstałam i powiesiłam obrazek na drzwiach tak, że gdy będę leżeć w łóżku będę go widzieć.

~~~

Po kilku godzinach patrzenia w rysunek ktoś zapukał.

-Proszę. -powiedziałam. Weszła Nina.

-Hej. Możemy pogadać? -zapytała.

-Hej. Tak. Chodź tu bo nie chce mi się wstawać z łóżka. -Nina usiadła obok mnie -No mów o co chodzi.

-Oni mnie zabiją. Ja chcę żyć. -rozpłakała się.

-Nie zabiją cię. Nic nie zrobiłaś.

-Zrobiłam. Moja bransoletka to tak na prawdę pistolet. Postrzeliłam Curtisa i uciekłam.

-Nina musisz mi pokazać, gdzie to zrobiłaś.

Wyszłyśmy z mojego pokoju i szybko pobiegłyśmy do niej. Nina nie chciała tam wchodzić. Weszłam a na podłodze obok ciała Curtisa leżał pistolet i mała kauża krwi. Wyszłam i zaczęłam biec i wołać Filipa. Usłyszał mnie i przyszedł do mnie.

-Czemu się tak drzesz? -zapytał wściekły.

-Chodź. Szybko. -zaprowadziłam go do pokoju Niny-Właź. -otworzył drzwi.

-Co to ma kurwa oznaczać?

***
Jak wam się podoba opowiadanie?

Colourful eyesOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz