Rozdział 10

71 9 0
                                        

Max zasłonił mi oczy własną dłonią. Prowadził mnie bardzo ostrożnie. Zatrzymaliśmy się. Zauważyłam, że oświecił światło, zabrał dłoń.

-Niespodzianka!!!- krzyknęli wszyscy, którzy byli w pomieszczeniu. Obróciłam się twarzą do Maksa.

-Z jakiej to okazji?-zapytałam.

-Za to, że zgodziłaś się zostać moją dziewczyną, że mnie zmieniłaś.

-Przecież ja nic nie zrobiłam.

-Zrobiłaś bardzo dużo. Rozmawiałaś ze mną, powiedziałaś mi prawdę o swojej przeszłości, a ja mogłem ci pomóc.

-To ostatnie. To ty coś zrobiłeś. Ale i tak dziękuję.

Nachylił się do mnie, przyciągając mnie do siebie i bawiąc się moimi włosami, pocałował mnie namiętnie.

Oplotłam nogi w jego pasie i tak trwaliśmy, aż:
-No, no, no gołąbeczki. Przestańcie się migdalić. Ludzie patrzą.-przerwała nam Karolina.

Rozłączyliśmy się, a mnie rumieniec wypęzł na policzki.

-Nie wiedziałam, że potrafisz się tak zawstydzić-takim tekstem przywitała mnie Nina.

Oprócz tych dwóch dziewczyn byli jeszcze: Paula tuląca się do boku jakiegoś chłopaka, Curtis, Jagoda, Christian, Sebastian ze swoją dziewczyną Zuzią oraz wiele innych ludzi. Sebastian z piwem w ręce podszedł do mnie i Maksa.

-Cześć siostra. Pamiętaj tobie jak wielu innym tutaj zgromadzonym jeszcze nie wolno pić.

-Tak wiem- wzięłam od niego butelkę i upiłam łyk- znowu smakowe pijesz? To jest trochę lepsze niż ostatnie.

-Z tobą jak z małym dzieckiem. Max pilnuj jej, aby za bardzo się nie upiła. Musi jakoś wrócić do domu.

-Spokojnie nocuje u mnie. -odpowiedział Max.

-No, no, no buntowniczka z ciebie- to powiedział do mnie. Nachylił się i powiedział mi do ucha- Tylko masz uważać. I nie zajść w ciążę.

-Sebastian! Cholero jedna! Na prawdę palant z ciebie.- krzyknęłam na brata. A ten poszedł z szerokim uśmiechem.

~~~

Bawiliśmy się długo. Nawet bardzo długo. Ale jak tylko dotarliśmy do mieszkania Maksa to byłam padnięta. Poszliśmy do jego pokoju. Ja miałam zająć łóżko, a on podłogę, ale skończyło się na tym, że razem zasnęliśmy przytuleni do siebie na jego łóżku. Przed snem zdążyłam powiedzieć Je t'aime^ Max.

-Ja ciebie też Mia.- odpowiedział, nie wiedziałam, że jeszcze nie śpi.

Po jakimś czasie udało mi się w końcu zasnąć.

***

^kocham cię

Colourful eyesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz