#16

786 35 3
                                        

Youtuber zaczął mnie łaskotać a to jest rzecz której nie nawidze najbardziej...

Dziewczyny wróciły o 22:00 a chłopaki godzine po nich.

Rano:
Obudziłam się z potwornym bólem gardła. Nie mogłam nic mówić...
-No nareszcie tylko czekałem aż przesteniesz gadać. Powiedział Karol, a ja pokazałam mu środkowy palec.

Wszyscy gdzieś wyszli a ja zostałam z Karolem i Igorem.
Napisałam do Karola SMS'a o treści
"Zrób mi herbate"
-O nie sama se wstań.
Do: Karol:
Prosze.

-Nie. Poproś jego. Powiedział pokazując na Igora.

Do: Iguś:
Zrób mi herbate.

-Spadaj. Odpowiedział chłopak czytając wiadomość.
Pokazałam im środkowy palec i poszłam zrobić sobie herbate.

Po moim przeziębieniu:
Jutro wracamy do domu... niestety.
Tu bym mogła zamieszkać.
-Co robimy w ostatni dzień? Zapytał Kacper.
-Idziemy gdzieś na spacer? Zapytała Jula.
-No w sumie. Powiedziała Sylwia.
Wszyscy zgodzili sie żeby iść na spacer.
Następny dzień (w domu):
-Która godzina? Zapytałam Julę.
-19:30.
-Dzięki.
W pociągu obiecałam Karolowi że do niego zadzwonie ale byłam zbyt zmęczona by to uczynić.
Poszłam sie myć i spać...
Rano obudził mnie telefon tym razem nie byłam zmęczona jak kiedyś.
-Halo hej Karol. Sory że wczoraj do ciebie nie zadzwoniłam ale byłam zbyt zmęczona. Powiedziałam.
-No spoko spoko. A tak w ogóle przyjdziesz?
-No to ja za godzine będe narazie.
Umyłam się, wymalowałam, ubrałam, uczesałam, zjadłam śniadanie i wyszłam z domu.
-Hej. Przytuliłam Karola na przywitanie.
-Hej. Chodź na góre.
Po wejściu do pokoju chłopaka zaczęliśmy grać w Fifę.
-Ej bo jak wróciłem do domu to Sylwia napisała mi że tam w górach jak sie zgubiłyście to ty ją obrażałaś i w ogóle...
-Co?! Ja z nią tylko troche rozmawiałam jak sie zgubiłyśmy więc nie rozumiem o co jej chodzi... Najwidoczniej cie okłamała.
-Sory ale wierze bardziej jej niż tobie.
Po tych słowach wyszłam z jego domu. Można to pojąć za co najmniej dziwne ale poprostu mam taką nature... Najbardziej nurtowało mnie pytanie:
'Dlaczego Sylwia powiedziała Karolowi że ją obrażałam?' To pytanie dało mi tyle do myślenia...

Następny dzień:
Postanowiłam że zadzwonie do Igora bo Julka znalazła sobie faceta. Ma na imie Robert ogulnie jest bardzo miły. No ale teraz Julki nonstop nie ma.

-Cześć Iguś przyjdziesz?
-Spoko zaraz będe.

-Cześć.
-O cześć.
-Igor bo ja się pokółciłam z Karolem... Niby o nic bo wiesz focham się o byle co. No i tak wyszło...
-No to o co się obraziłaś.
-No za to że wieży bardziej Sylwii niż mi.
-Serio?
-No tak bo ja ta ja jestem. I tego nie zmienisz
.
.
.
.
.
.
.
_____________
Hej Szczupaki.
Mam propozycje chcecie żebym napisała rozdział na ok. 1000 słów? Pisz w komentarzach ♡♥

Uwierz W Marzenia//Kaiko FFOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz