Mama prosiła mnie, bym ubrała się ładnie i zachowywała się przyzwoicie. Będzie dobrze, jeżeli ten idiota mnie nie sprowokuje.
Ubrałam ciemne dopasowane rurki i pudrową bluzkę. Wyprostowałam włosy i zrobiłam delikatny makijaż i uznałam, że jest okej.
Dobijała 19. Już za chwilę zacznie się moje osobiste piekło. Gdy usłyszałam dzwonek westchnęłam głośno. Zerknęłam na urobioną po pachy mamę i oznajmiłam bez entuzjazmu:
- Otworzę.
Podeszłam do drzwi i je otworzyłam. Moim oczom ukazał się obraz 4-osobowej rodziny. Widok byłby idealny, gdyby blondyn nie żuł gumy. Idiota.
- Zapraszam.
Uśmiechnęłam się do Jasmine i zaprosiłam ich gestem dłoni do środka. Kobieta przedstawiła resztę swojej rodziny.
- Mnie i Theo już znasz, a to jest mój mąż Harry i nasz starszy syn..
- Luke jestem
Blondyn odezwał się pierwszy ran od wejścia do domu.
- Jestem Lily, miło mi Cię poznać Luke.
Uśmiechnęłam się sztucznie i poprosiłam ich by poszli do ogrodu, gdzie czeka tato. Ja poszłam do mamy i pomogłam jest wszystko zanieść na taras. Usiedliśmy w końcu przy stole w komplecie, no prawie bo tatusiowie stali przy grillu i o czymś zacięcie dyskutowali. Luke tylko przyglądał mi się i gryzł ten swój pieprzony kolczyk w wardze.
- No więc jak się czujecie w nowym miejscu zamieszkania? - Zapytała Liz
- Wspaniale ! - Moja mama od razu rozpromieniała. - Mamy lepszą pracę, mieszkamy w spokojnej okolicy i mamy więcej miejsca, co swoją drogą niedługo się przyda. - Mama pogładziła się odruchowo po brzuchu a ja się uśmiechnęłam.
- Jesteś w ciąży Caroline?! - Mama kiwnęła głową z uśmiechem. - To cudownie! Gratuluję.
- Dziękuję. Też jesteśmy niezmiernie szczęśliwi z tego powodu.
Theo obserwował lekko zaokrąglony brzuszek mojej mamy i kręcił słodko głową.
- Pse Pani, Pani ma tam dzidziusia?
- Tak jest Theo
- Będę się z nim bawił! Będziemy jeździć rowelami i w ogóle !
- Za pewne się polubicie.
Uśmiechnęłam się. Ale Theo jest słodki. Szkoda, że Luke taki nie jest. Odruchowo na niego spojrzałam, ponieważ siedział obok mnie, jak na złe. Właśnie pisał z jakąś panienką. Ugh, standard.
Z rozmyślań wyrwał mnie głos Liz.
- Lily, gdzie będziesz się uczyć?
- Norwest Christian College
- Będzies się uczyć z Lukiem ! - Theo zapiszczał radośnie a ja przełknęłam głośno ślinę.
- Serio? Też tam się uczysz? Super - Robiłam dobrą minę do złej gry.
- Lukey Ci pomoże się zaklimatyzować, prawda? - on tylko skinął głową, ale widziałam, jak jego mięśnie się spinają- W poniedziałek Luke po Ciebie przyjdzie i oprowadzi Cię po szkole.
- Nie wiem, czy to nie za duży kłopot
W końcu Luke się odezwał.
- Fajnie, że w końcu dostrzegłaś, że jesteś kłopotem.
- Luke ! - Skarciła go Liz
- Nic nie szkodzi, jakoś sobie poradzę. - Udawałam, że nic się nie stało, jednak w głębi serca poczułam ukłucie.
- Pogadamy w domu Luke.
- Raczej nie zdążymy, bo wychodzę. Idę do Claire. Wrócę jutro. - Chłopak podniósł się z krzesła i zapiął bluzę.
- Siadaj Luke ! Nigdzie nie idziesz, albo od poniedziałku będziesz chłodził do szkoły na pieszo.
- Dobra już ! - Warknął i siadł spowrotem a ja miałam, że siedzę obok tykającej bomby.
Tata podał do stołu mięso z grilla a ja się ucieszyłam, że nie muszę dłużej tego słuchać i mogę w spokoju zająć się jedzeniem. Wzięłam kawałek pieczonej karkówki i nałożyłam sobie surówki. Obok mnie Luke siłował się z ketchupem, który nie chciał za nic wylecieć. Wzruszyłam ramionami i zajęłam się jedzeniem. Nagle poczułam coś mokrego i lepkiego na moich włosach.
- Luke ! - Okazało się, że ketchup, który Luke usiłował otworzyć wylądował na mojej głowie.
- O ja pierdole - chłopak zaczął śmiać się z niebo głosy a ja spojrzałam na niego gniewnie. Miałam ochotę go zabić. Wstałam gwałtownie od stołu i wylałam na niego szklankę soku.
- Pojeb.
Ruszyłam do domu i od razu poszłam do łazienki, by zmyć to świństwo z głowy.
Nienawidzę ketchupu ! A Luke'a tym bardziej !
______________________________
Błagam, dawajcie jakieś gwiazdki, komentujcie, bo nie wiem, czy opowiadanie Wam się podoba i czy warto je dalej ciągnąć.
CZYTASZ
End Up Here & TORN| L.H.
FanfictionPoczątki znajomości Lily i Luke'a nie były dobre. Potem połączyła ich pasja a następnie miłość. Niestety jedno z nich popełniło błąd, który ciężko naprawić. Ich drogi rozeszły się. Lily chce zapomnieć o ukochanym a Luke tęskni. Dziewczyna jednak ro...
