~34~

205 17 6
                                        

♡San's perspective♡

Wyszedłem z dachu i odetchnąłem kiedy nie zobaczyłem żadnego z uczniów.

Woo pojechał do dentysty, więc zostałem sam i nie chcę na nikogo wpaść, bo wciąż posyłają mi krzywe spojrzenia. To się zresztą tak szybko nie zmieni.

-"Sannie!"- odwróciłem się słysząc głos Hyunjin'a. Długowłosy przytulił mnie. -"Przepraszam ciebie. Przepraszam, że wierzyłem temu debilowi, że ciebie nie chciałem wysłuchać. Naprawdę przepraszam, nawet nie będę próbował siebie tłumaczyć, bo sam jestem temu winien że tak myślałem"-

Oddałem uścisk. -"Teraz wiesz co zrobiłeś źle Hyung i proszę, nie popełnił więcej tego samego błędu"-

-"Postaram się, a jak to znowu się stanie go walnij mnie w łeb dobrze?"-

Zaśmiałem się. -"Dobrze Hyung"-

-"Odprowadzić ciebie?"- zaproponował.

-"Nie trzeba. I tak zresztą muszę teraz iść do Ji Hyung'a"-

-"Dlaczego jeśli mogę wiedzieć?"-

-"Hyung mówił że chodzi coś o Lix'a i Chan'a Hyung'a"- odpowiedziałem. -"Myślę że Minho Hyung usłyszał waszą kłótnie z Woo i teraz Han chcę coś może sprawdzić? Nie wiem, ale się przekonam"- westchnąłem cicho.

-"Jakby było to co ważnego to mi powiedz, okay Sannie?"- poprosił i po nim było od razu widać że się zmartwił.

-"Dobrze Hyung, ale wątpię aby było to coś złego czy coś w tym stylu"-

-"Nigdy nic nie wiadomo"- westchnął Hwang. -"Okay, uważaj na siebie"- pogłaskał mnie po głowie i zniknął za rogiem.

Zacząłem powoli iść w stronę gabinetu Han'a. Jest to całkiem blisko szkoły, więc długo mi to nie zajęło.

Brunet otworzył drzwi. -"Dziękuję że przyszedłeś"- uśmiechnął się i przepuścił mnie.

-"A więc o co chodzi Hyung?"- spytałem.

-"Jak możesz się domyślać Minho mi się wygadał i po prostu potrzebuje twojej pomocy w tak właściwie dwóch sprawach"-

-"Więc mów Hyung, zobaczę czy dam radę ci pomóc"-

-"Okay, nim wparuje nam tutaj Chan to zacznijmy od Lix'a"- westchnął. -"Zapewne wiesz że Felix ma demona czyż nie?"-

Zdziwiłem się. -"Ja wiem, ale skąd ty to wiesz Hyung?"-

-"Twoja babcia nauczyła mnie jak to zauważyć bez możliwości widzenia tych zjaw, bo wiesz jednak postępowanie z pacjentami jest totalnie inne kiedy mają oni demona"- wyjaśnił. -"A więc mam propo tego pytanie. Czy wiesz może co za demon go nęka?"-

Westchnąłem ciężko. -"Niestety jest to inner demon"-

-"Inner.. inner demon..?"- dopytał na co kiwnąłem głową. -"Gorzej niż myślałem. To będzie cholernie trudne aby mu pomóc"- złapał się za czoło.

-"Ten demon go nie opuści dopóki.. no wiesz"- 

Nie chcę mówić tych słów.

-"Wiem"- westchnął. -"Będę z tobą szczery San. Może i mogę tym naruszyć tajemnice zawodową, ale Lix jest w takim stanie że gdyby nie Chan i jego zdolność to już pierwsza próba byłaby skuteczna że tak to ujmę"-

Już pierwsza? Przecież były już aż trzy..

-"Czelaj zdolność Chan'a Hyung'a...?"- dopytałem zmieszany.

-"Trochę później ci to wyjaśnię, dobrze?"- zapewnił. -"Chciałbym ciebie o coś prosić Sannie. Czy byłbyś w stanie obserwować tego demona, wiesz kiedy zaczyna coś mącić Felix'owi w głowie i wtedy jakoś zareagować żeby, co najważniejsze, Lix nie został wtedy sam"-

We must save someone |Chanlix|Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz