two

10.4K 786 127
                                        

✉hemmoore: dziewiętnastolatka?

✉hemmoore: tak ludzie, to już 19 lat

- Wszystkiego najlepszego kochanie! - usłyszałam w słuchawce głos babci.

- Dziękuje, jesteś pierwsza.

- Czekaj, zaraz zdzwoni się połowa rodziny. - zachichotała.

- Nie oszukujmy się, tylko Ty i mama pamiętacie.

- To już coś! Dobra, kolorowych urodzin słoneczko. - rzuciła na pożegnanie.

mattwood: spełnienia marzeń Moore!
hemmoore: dzięki Dashwood :)
mattwood: chciałem zadzwonić, ale ukochany profesor nie lubi robić przerw i nadal siedzę w sali
mattwood: masz szczęście, że jeszcze dwa miesiące do roku akademickiego, korzystaj
hemmoore: mam taki zamiar, ale nie zbyt wiem jak
hemmoore: sama w mieście prawie takim jak Sydney
hemmoore: może pójdę na kawe i poczekam na urodzinowy cud
mattwood: to miłej kawy, a ja idę robić eksperymenty
mattwood: trzymaj się

kto by pomyślał, że urodzinowy cud będzie aż takim cudem?

Narzuciłam na ramiona błękitną marynarkę, a na stopach spoczęły białe baleriny. Zgarnęłam po drodze niewielką torebkę i wyszłam z mieszkania.

"@Michael5SOS polubił/a Twojego tweeta"

Michael5SOS: woah Mia!!
Michael5SOS: wszystkiego najwspanialszego!
hemmoore: oo, dziękuje
hemmoore: miło
Michael5SOS: przekazuję życzenia też od chłopaków
Michael5SOS: są ździwieni, że kompletnie zapomnieli
Michael5SOS: i obiecują Ci prezent
hemmoore: okej to czekam

Zaśmiałam się pod nosem, przypominając sobie o zeszłorocznym prezencie Luke'a.
Ten kapelusz przywlokłam nawet tutaj.

Jak zwykle, niezdarna Moore i jej dar do wpadania na ludzi.

jak myślicie, na kogo wpadła? B)))))
(btw. teksty w trakcie rozdzialu pisane taka czcionka to takie jakby wtracenia i spojlery)

welcome back, @Luke5SOS ✉Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz