twenty

6.5K 526 21
                                        

Mia

Jedyne co czuję, to... w sumie nic.
Zrobiłam wszystko, co napisał Luke i w ten sposób znalazłam się przy ulicy, której kompletnie nie znam.
Powoli robi się ciemno, a w pobliżu nie ma żadnej żywej duszy. Poza mną oczywiście.

Luke5SOS: gdzie jesteś?
hemmoore: przy przystanku
hemmoore: wysiadłam na trzeciej stacji
hemmoore: nikogo tutaj nie ma
Luke5SOS: odwróć się

Luke

Wyciągnąłem ramiona przed siebie i szczelnie objąłem szatynkę.

- O nie, nie płacz. To najgorsze wyjście z tej sytuacji Mia. - ostrożnie pogładziłem głowę dziewczyny. - Obydwoje wiemy, że na to nie zasługiwał.

- M-możemy gdzieś iść? - zapytała, odsuwając się po chwili.

- Pójdziemy do mnie.

- Ale T-twoja ciotka.... n-nie chcę się taka pokazywać.

- Zrobi Ci najwyżej herbatę, będziemy ciągle w moim pokoju.

- Dobra, skusiła mnie ta herbata. - zaśmiała się pobłażliwie wycierając łzy.

wiecie jak bardzo kocham być polsatem i robić takie krótkie rozdziały?
pomyślę nad wstawieniem następnego jeszcze dziś, buziak

welcome back, @Luke5SOS ✉Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz