Ponownie zajęłam miejsce naprzeciwko chłopaka.
- Przepraszam, że Ci nie powiedziałem.
- Dlaczego tego nie zrobiłeś? Przecież i tak...
Kelnerka przyniosła nam dwie kawy na wynos. W sumie to nie zamierzaliśmy nigdzie wychodzić, ale rozumiecie...
Plastikowy kubek, a filiżanka- wygoda, a wygląd.
- Sam dotarłem tutaj cudem! Wszystko się znowu zmieni. Każde nasze wyjście, miliony zdjęć w sieci, pytań. W końcu mogą o nas pisać, to dla nich świetna okazja. Wolałem, żebyś chociaż o tym nie myślała, a ja starałbym się jakoś wymigiwać.
- To i tak niczego by nie zmieniło.
- Ograniczyłbym nasz kontakt poza 'domowy' tylko i wyłącznie dla Twojego dobra.
- Mielibyśmy chować się po domu, aby media nie widzieli nas razem? Żartujesz? - prychnęłam.
- Nawet nie wyobraższ sobie jak bardzo mogą coś przekręcić.
- Zdaję i zdawałam sobie z tego sprawę Luke! I wiesz co? - spojrzałam w oczy blondyna. - Naprawdę mnie to nie obchodzi, bo nasz normalny kontakt zawsze będzie ponad wszystkie sprawy związane z Twoją sławą.
- Pamiętasz jak było z Arzaylea? Media huczały, drama wynikała nawet ze zwykłego wyjścia, do zwykłego klubu. Nienawidzili jej, bo nagle zaczęła się ze mną pojawiać. Nie chcę żeby było tak z Tobą, Mia. - spuścił wzrok na dłonie z kubkiem.
- Luke przecież masz całkowite prawo do życia prywatnego. Oni nie muszą wiedzieć kim dla Ciebie jestem, a Arzaylea od początku uznawana była za Twoją dziewczynę. To co innego.
- Czyli tego chcesz? Chcesz, aby ludzie ciągle o Tobie mówili, zadawali mnóstwo pytań? Nawet jak wyjadę, paparazzi będą śledzić każdy Twój ruch, bo MIA MOORE może CHCIAŁA ZDRADZIĆ LUKE'A HEMMINGSA? Jesteś pewna, że tego właśnie chcesz?
- Tego właśnie chcę, Luke. Chcę polepszać nasze stosunki, a nie je osłabiać. Bez względu na konsekwencje. - posłałam mu szeroki uśmiech.
- Zatem runda pierwsza. Idziemy do mnie. Jeżeli to przetrwasz, zostanie jak zawsze. - blondyn wstał i chwytając w dłoń kawę, drugą wyciągnął w moim kierunku.
i wyobraźcie sobie, że tak naprawdę wyglada życie sławnych osób
nie wierzcie we wszystko co piszą portale plotkarskie, media czy gazety dla nich zawsze najważniejszy jest tylko rozgłos
CZYTASZ
welcome back, @Luke5SOS ✉
Fanfictionkontynuacja powieści "hi, @Luke5SOS ✉" {za to też przepraszam} "Obiecałam sobie, że nie zwątpie. Bo wiecie, na przestrzeni roku może zmienić się dosłownie każdy szczegół. No i zmieniło się. Oczywiście, że zmieniło. Nawet bardzo dużo. Jeżeli chodz...
