- Czemu mi to robisz? - blondyn spojrzał na mnie z wyrzutem.
- Powinnam się bać? - zapięłam pas i poprawiłam kolczyk.
- Po prostu.. wyglądasz dobrze. - uruchomił silnik samochodu i ruszyliśmy z podjazdu.
- Dziękuje. - odwróciłam głowę w stronę szyby, ukrywając zbyt szeroki uśmiech. - Ty też.
- Nie przeszkadza mi Twój uśmiech, nie musisz go ukrywać.
Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się w stronę jednej z lóż. Siedziało tam około ośmiu osób, może nawet więcej.
- Zobaczcie kto wrócił. - Michael podszedł do nas z wielkim uściskiem, a zaraz po nim Calum.
- Clifford zgubiłeś trochę włosów? - blondyn zaśmiał się przeczesując białą fryzurę chłopaka.
- Zostaw go, wygląda super. - po tych słowach Mike przyciągnął mnie do siebie.
- W końcu Michael's girl. - zaśmiał się.
Przedstawiłam się jak przystało z każdym po kolei.
Są tu w sumie cztery dziewczyny włączając mnie i sześciu chłopaków włączając Luke'a.
Brakowało jedynie Ashtona, ale miał dojść trochę później.
- Mam zamiar trochę wypić, nie wrócimy raczej samochodem. - przysiedliśmy na jednej z sof.
- W porządku, ja również.
- Mia pije? Trzeba to wykorzystać. - zachichotał Calum podsuwając nam po dwa kieliszki.
Chyba trochę już tu siedzą.
second part maraton
CZYTASZ
welcome back, @Luke5SOS ✉
Fanfictionkontynuacja powieści "hi, @Luke5SOS ✉" {za to też przepraszam} "Obiecałam sobie, że nie zwątpie. Bo wiecie, na przestrzeni roku może zmienić się dosłownie każdy szczegół. No i zmieniło się. Oczywiście, że zmieniło. Nawet bardzo dużo. Jeżeli chodz...
