thirty two

6.1K 394 17
                                        

- Czemu mi to robisz? - blondyn spojrzał na mnie z wyrzutem.

- Powinnam się bać? - zapięłam pas i poprawiłam kolczyk.

- Po prostu.. wyglądasz dobrze. - uruchomił silnik samochodu i ruszyliśmy z podjazdu.

- Dziękuje. - odwróciłam głowę w stronę szyby, ukrywając zbyt szeroki uśmiech. - Ty też.

- Nie przeszkadza mi Twój uśmiech, nie musisz go ukrywać.

Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się w stronę jednej z lóż. Siedziało tam około ośmiu osób, może nawet więcej.

- Zobaczcie kto wrócił. - Michael podszedł do nas z wielkim uściskiem, a zaraz po nim Calum.

- Clifford zgubiłeś trochę włosów? - blondyn zaśmiał się przeczesując białą fryzurę chłopaka.

- Zostaw go, wygląda super. - po tych słowach Mike przyciągnął mnie do siebie.

- W końcu Michael's girl. - zaśmiał się.

Przedstawiłam się jak przystało z każdym po kolei.
Są tu w sumie cztery dziewczyny włączając mnie i sześciu chłopaków włączając Luke'a.
Brakowało jedynie Ashtona, ale miał dojść trochę później.

- Mam zamiar trochę wypić, nie wrócimy raczej samochodem. - przysiedliśmy na jednej z sof.

- W porządku, ja również.

- Mia pije? Trzeba to wykorzystać. - zachichotał Calum podsuwając nam po dwa kieliszki.

Chyba trochę już tu siedzą.

second part maraton

welcome back, @Luke5SOS ✉Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz