kontynuacja powieści "hi, @Luke5SOS ✉"
{za to też przepraszam}
"Obiecałam sobie, że nie zwątpie.
Bo wiecie, na przestrzeni roku może zmienić się dosłownie każdy szczegół.
No i zmieniło się. Oczywiście, że zmieniło. Nawet bardzo dużo.
Jeżeli chodz...
- Allison tu jest. - burknąłem do leżącego obok Irwina.
- Co ty chrzanisz? - zerwał się do pozycji siedzącej z ledwo trzymającymi się na miejscu gałkami ocznymi.
- Nie wiem co tu robi, nie mamy kontaktu od tamtej pory. A najlepszy jest w tym wszystkim fakt, że sam z nią się nie widziałem. Mia tak.
- Jak to Mia? Mówiłeś jej o tym?
- Zupełnie nic! Zaczepiła ją w kawiarni z jakimś durnym tekstem, że cieszy się z mojego pobytu tutaj, czy coś w tym stylu. - ująłem dłońmi włosy. - Nie chce, żeby Mia wiedziała. Po prostu nie chcę.
- Allison była jedną z najważniejszych osób w Twoim życiu, jak mogłeś jej jeszcze nie powiedzieć? Cholera, przecież traktujesz je identycznie.
- Bo nie chcę, żeby Mia była Allison. To dwie różne osoby Irwin, mimo wszystko.
- No właśnie. Więc znaczy to, że nie musi wcale zachować się jak Allison. Koncert jest za trzy dni, wyjazd za cztery. Masz cztery dni na powiedzenie jej o wszystkim. Wasza relacja się poprawi i będziecie patrzeć na siebie wzajemnie zupełnie inaczej.
- Może być też odwrotnie, ale zrobię to. - zapewniłem przyjaciela, podając mu butelkę napoju.
mia
Sprawna dziwnych fotografów trochę ucichła, jak widać, manager zespołu jest w tym dobry. Pomijając fakt, że jedyny wolny portal społecznościowy i moje konto na nim to twitter. Dzięki Bogu.
✉hemmoore: trzy dni do drugiego, najlepszego koncertu w życiu dmdnhsjshehdbxjd
✉hemmoore: zejde tam na zawał, zobaczycie
Rzuciłam klucze na komodę i skierowałam się do salonu. Opadłam na kanapę, włączając telewizor.
Telefon zawibrował.
✉Luke5SOS: Brisbane!!! 😱
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
✉hemmoore: @Luke5SOS WITAM NOWĄ IKONKE HEHEHEHEH
Direct Message with @Luke5SOS.
Luke5SOS: wróciłaś już detektywie? Luke5SOS: jak było? hemmoore: smutaski trochę, ciągle myśle o koncercie hemmoore: i wyjeździe :) Luke5SOS: dostałem nauczkę, przyjąłem ją i MOŻESZ BYĆ PEWNA, ŻE TEN ROK BĘDZIE NASZ Luke5SOS: wiesz, łatwiej byłoby gdybyś z nami pojechała Luke5SOS: sunny