fifty two

4.9K 400 110
                                        

notka na dole

- No więc? Kim jest ta dziewczyna? - zapytałam ponownie.

Luke przez chwilę wpatrywał się jeszcze w blat, po czym skierował wzrok na mnie.

- Nie chciałbym teraz o tym rozmawiać, ale wrócimy do tematu innego dnia, dobrze?

- Jasne. - wrzuciłam dogotowany makaron do poprzedniego i odstawiłam miskę na wysepce. - Weź te szklanki i chodź do salonu.

Podreptałam we wskazane miejsce i stawiając na stoliku butelkę napoju, opadłam na jednej z sof.

kilka godzin później

Nie potrafię opisać jak niesamowicie, wspaniałymi ludźmi są chłopacy.
Spędzanie z nimi czasu to za każdym razem niezastąpione wspomnienia. Albo coś się wydarzy, albo dowiem się czegoś nowego, zawsze.
Życzę każdemu takich znajomych.
Tymbardziej, że dwa lata temu nawet bym o tym nie pomyślała.

Ułożyłam się wygodnie w łóżku po pełnym wrażeń dniu i chwyciłam w dłoń telefon.

*Zalogowano*

hemmoore: wiesz co Luke?
hemmoore: nie mogę doczekać się już koncertu
hemmoore: chcę znowu przeżyć to jak za pierwszym razem

Luke5SOS: zadbam o to sunny

hemmoore: zdecydowanie tesknie też za tym określeniem
hemmoore: luken
Luke5SOS: wiele rzeczy się zmieniło, nie sądzisz?
hemmoore: i zawsze będzie
hemmoore: ale to od nas zależy jak

Luke5SOS: więc chcę, aby zmieniało się na lepsze
Luke5SOS: dlatego pojedziesz z nami w trasę

surprise, co myślicie? 
Mia powinna rzucić dopiero rozpoczęte studia i wyruszyć w podróż po świecie czy jednak utrzymywać kontakt internetowo?

komentarze mile widziane, kolorowych snów x

welcome back, @Luke5SOS ✉Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz