LA do bohaterów ! + 45

3K 141 2
                                        

Moi Drodzy !

Te opowiadanie ma już 10 000 wyświetleń !!

Boże, tak się jaram !

Strasznie wam dziękuję ! 💜💜💜💜

¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

Do Niall :

1. Czy powiesz Holi z jakiego powodu ją zdradziłeś ?

Po co rozdrapywać stare rany ? Ale jakby zapytała to bym odpowiedział.

2. Czy masz zamiar jeszcze raz zdradzać Holi, rozwieść się z nią, a potem poślubić ?

O, nie, nie, nie ! I jeszcze raz Nie ! Już w życiu nie popełnię takiego błędu !

3. Czemu zdradziłeś Holi ?

Za pierwszym razem chciałem dowiedzieć się parę rzeczy na temat Richard'a.
A drugi.. yyyy... noo.. Tooo. Chyba chwila słabości. Tak. Właśnie to !

Na prawdę żałuję...

4. Czemu nie potrafiłem powiedzieć Holi prawdy o gangu i o tym wszystkim ?

Nie, że nie potrafiłem, po prostu podpisałem umowę z Richard'em. Nie chciałem wysyłać Holi i Miki'ego na pewną śmierć.

Do Holiday :

1. Czy kiedykolwiek żałowałaś, wybaczyłaś Niall'owi ?

Nie. Nigdy nie żałowałam. Wszystkie te złe momenty i te dobre kształtowały nasz związek. I nawet bardzo się cieszę, że mu wybaczyłam.

2. Byłaś szczęśliwa z Samuel'em ?

Na początku związku. Potem wszytko było takie... psychiczne. Chciał mnie tylko na wyłączność. Tak się żyć nie da. Czasami był zazdrosny nawet o Noe'go. Co z mojej strony było głupie. Po 1. To mój przyjaciel. A po 2. Gej !

3. Kochasz Niall'a ?

Głupie pytanie. Oczywiście, że tak.
Nawet nie mogę powiedzieć jak bardzo.. 💜

Do Niall'a i Holiday :

1. Chcecie mieć jeszcze dzieci ?

H : Hahahah.... Nie..

N: Czemu ? Sprawmy sobie jeszcze jedno takie Horaniątko.

H: Jestem za stara na rodzenie dzieci.

N: Ej ! Sama mówiłaś, że mamy tyle lat na ile się czujemy. A mówisz, że na około 25 lat się czujesz, więc...

H: Nie mów mi co mówiłam ! Powiedziałam nie to nie !

N: Okey... już się nie odzywam.

Do Michael'a :

1. Masz dziewczynę ?

Nie... Jeszcze ^^

2. Czy pobiłbyś kolejny raz tego lalusia, który chciał wykorzystać twoją siostrę, gdyby była taka potrzeba/okazja ?

Oooo, z wielką chęcią bym go sprał. Ma szczęście, że wyszedłem z tej szkoły. Jak bym go tylko spotkał i spojrzał by się na mnie krzywo.. to od razu by beton całował.

Nikt nie będzie krzywdził mojej księżniczki !

Do Judy :

1. Czułam coś do Ross'a ?

Ross ? Ah ten dupek. To było zwykłe zauroczenie. Bardzoo się cieszę, że z tego nic nie wyszło.

Do Perrie :

1. Czemu zdradziłaś Zayn'a ? Przecież on jest boski !

W sumie teraz nie wiem. Żałuję. Ale teraz nic nie zrobię.

Do Noe :

1. Jesteś jeszcze z Liam'em ?

Tak. Oczywiście, że tak. I mimo, że jesteśmy trochę starzy. Mam większe plany wobec niego. ^^

To by było na tyle z LA do bohaterów. Dziękuję bardzo za pytania 😘

Zapraszam do rozdziału 😘

-------------------------------------------------------------

45

Rok później....

Usłyszałam pukanie. Szybko odstawiłam ostatni talerz i poszłam otworzyć.
Za drzwimi stała moja córka i Tom.

- Hej, wchodźcie. - zaprosiłam ich do środka.

- Dzień dobry. - powiedział spięty brunet. I podał mi bukiet róż - Proszę to dla pani.

- Dziękuję. Ale nie musiałeś - uśmiechnęłam się do niego ciepło. - Idźcie do jadalni. Reszta już jest.

Włożyłam bukiet to wazonu, który postawiłam w salonie i poszłam do kuchni zabrać jedzenie. Weszłam do do jadalni. Wszyscy śmiali się. Jednak Tom był bardzo spięty, a córka próbowała go uspokoić.

Przyniosłam wszystko i wszyscy zaczęli jeść.

- To powiedz Tom. - zaczął mój mąż. - Gdzie chodzisz do szkoły ?

- Do tej samej co Judy. - jeszcze bardziej się spiął.

- Do tej samej klasy ?

- Nie do C.

- A gdzie zamierzasz iść po szkole ? Jakieś studia ?

- Tak zamierzam iść do Columbia University, na prawo.

- A...

- Niall zostaw chłopaka. Jeszcze bardziej go zestresujesz. - zbeształam męża.

- Muszę go poznać jeśli chce być z moją córką.

- Się ciesz, że mój ojciec zostawił cię w spokoju. - mruknęłam, ale wszyscy to usłyszeli.

- Oj uwierz cieszę się. - zaśmiał się.

- To teraz ty go zostaw.

Niall już się nie odzywał. Już nie podjęliśmy tematu Tom'a do końca kolacji.

- Musimy wam coś powiedzieć. - powiedział nagle Noe. - Wiemy, że dość długo z tym zwlekaliśmy. - złapał Liam'a za rękę. - Ale w końcu... Pobieramy się.

Wszyscy zaczęli bić brawo, potem składaliśmy gratulacje.

----------------------------------------

Powiem tak...
Przykro mi ale powoli zbliżamy się do końca 😭

This is not The End //n.hOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz