🏀 40 🏀

871 44 6
                                    

Jungkook

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Jungkook

Zaprowadziłem Yoongiego do swojego pokoju, aby mieć pewność, że Jimin i Taehyung nie usłyszą naszej rozmowy. Choć zapewne właśnie ustawiali się z drzwiami, aby podsłuchać.

Otóż nie tym razem. Podszedłem cicho do zamkniętych drzwi i jak najszybciej otworzyłem. Nikogo nie było, więc zrobiłem z siebie paranoika.

- Co ty wyprawiasz? - Min patrzył na mnie jak na nienormalnego, co mogło być bardzo możliwe.

- Upewniam się, że Jimin dalej siedzi w łazience.

- Okej.

Ponownie zamknąłem drzwi tym razem skupiając się całkowicie na chłopaku. To nie było trudne, bo był osobą z którą mógłbym spędzić całe życie. I miałem nadzieję, że tak się stanie.

- Dość dawno nie rozmawialiśmy... Dlatego ja, chciałem... pogadać o tym... co na skłóciło. - dokończył w końcu, a ja choćbym nie wiem jak bardzo cieszył się z tego, że zależy mu na naszej relacji to nie mogłem powstrzymać słów cisnących się na moje usta.

- Długo myślałeś nad tym zdaniem? - ja naprawdę nie chciałem być wredny, ale za dużo filmów i seriali widziałem, aby nad tym zapanować. Główny bohater na pewno by tak odpowiedział.

- Aleś ty upierdliwy. - rzucił się dramatycznie na łóżko.

Cała ta sytuacja nie przypominała rozmowy skłóconych osób, a raczej droczenie się znajomych i jakoś nieszczególnie mi to przeszkadzało. Podobał mi się ten obrót spraw. Nawet nie czułem potrzeby, aby rozmawiać o tym zdarzeniu z pamiętnikiem. Skoro mimo to potrafiliśmy normalnie rozmawiać to po co wracać do przeszłości?

- Jungkook? Ale tak szczerze, ile zdążyłem przeczytać?

- Tylko kilka piosenek. Na nutach się skupiałem tyle co nic, bo i tak bym nie zrozumiał. A to co przeczytałem naprawdę mi się podobało. - może po prostu się wstydził, więc dlatego tak zareagował. Gdybym ja nie był czegoś pewny to też bym nie chciał, aby ktoś to widział.

- Kilka? Nie było mnie może z minutę.

- Tak, ale znalazłem go wcześni - czy mój mózg mógłby czasami się uruchomić i nie pozwolić mi mówić rzeczy, których nie powinienem. On nawet nie próbował się dowiedzieć, a sam mu powiedziałem, że gmerałem mu w rzeczach już wcześniej.

Przyszedł się pogodzić, a pewnie wyjdzie teraz jeszcze bardziej wściekły niż wcześniej. Urwie kontakt na pewno.

- Nie wiem co robiłeś u mnie w pokoju, ale nie wiem czy pytać. Pewnie tylko bym się wściekł, a nie po to tutaj przyszedłem. Ale już nie przeszukuj mi pokoju, okej?

- Okeej... - wątpiłem, że dotrzymam tej obietnicy, ale chciałem przynajmniej spróbować. Ale skoro już się wygadałem, że byłem u niego wcześniej to może zapytam go o jedną rzecz, która nie daje mi spokoju od tamtego dnia - Em... Yoongi, bo ja widziałem u ciebie coś jeszcze i... Co u ciebie robiły mangi yaoi?

Basketball Player |YoonKook| ✓Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz