Hmm... taaa... AHA... W środku oczywiście była pozostała część grupy. I że to im mam robić makijar? ŻE CO? Fangirling STOB IT! S.T.O.P I.T.! (Autor: w mediach jak ktoś nie wie o co mi chodziło)
-Przepraszam za spóźnienie- powiedziałam patrząc się na Chan.
-Spokojnie, nic się nie stało. Gotowa?
-Tak, jestem gotowa.
-Dobrze, jak znasz lub nie to są Bangtan Sonyeondan.
-Po prostu BTS - powiedział jeden z nich ~ Park Jimin.
-Tak dokładnie. I dzisiaj robisz im makijaż. Każdemu z osobna. Masz 30 minut. Jak będzie ci mijał czas to ci pomogę. Na razie możesz zaczynać.
Do każdego z nich miałam instrukcję, jaki makijaż mam im zrobić. Czasami nawet fryzurę.
Skończyłam przed ostatniego - Yoongiego - który swoją drogą nawet zasnął podczas całego procesu robienia jego tapety.
Dobra... to ostatni... i taki przystojjjny... - oczywiście kto? Jungkookie.
Podeszłam do niego i uśmiechnęłam się w jego stronę co on oczywiście odwzajemnił - ahh ten jego króliczy uśmiech...(Autor: a macie takiego słodziaka) >
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
-Hej -powiedział.
Chciałam dotknąć jego włosów do sprawdzenia jakiej odżywki użyć ale Kookie mi to utrudnił odwracając się na krześle.
-Oppa odwróć się do mnie... -wypaliłam.
Nagle wszyscy się na mnie popatrzyli... No co? Mam coś na twarzy? Źle coś powiedziałam...?
Bożee tak... Idiotka... ze mnie!
-Przepraszam... możesz wracać do swojej pracy...- powiedział w końcu Jk. Ponoć jest nie śmiały wobec nowo poznanych osób a przede wszystkim dziewczyn...