Znowu się obudziłem. Oderwałem się od Santi I usiadłem na łóżku odsuwajac się od niej. Nie chciałem na nią patrzeć. Znowu będzie miała te dziury...
-Borys, co się stało, że nie śpisz?- zapytała Santia
Nic na to nie odpowiedziałem. Nie wiedziałem co mam zrobić. Czy mam płakać czy poprostu być cicho
-misiek? Wszystko okej?- zapytała ponownie
Jedynie wziąłem wdech i wydech
-Borys skarbie słyszysz mnie?- zapytała wstając z łóżka I siadając obok mnie
Jedynie odwróciłem głowę i się odsunolem
-Borys? Co się dzieje?- Ponownie zapytała
-czemu ty to zrobiłaś?- zapytałem
-co zrobiłam?- Znowu zapytała
-czemu tam pojechałaś? Czemu..- nie dokończyłem
-misiek chyba coś Ci się śniło wiesz? Spójrz na mnie- powiedziała I odwróciła moja głowę w swoją stronę
Nie miała już na sobie żadnej dziur. Nie wiedziałem co mam zrobić. To co widziałem jeszcze nie dawno przerażało mnie do tej pory
-spokojnie, co się takiego stało?- zapytała
-to było okropne, miałaś dziury w głowie i na ramieniu...- powiedziałem
-spokojnie, to tylko zły sen tak? Nie mam na sobie żadnych dziur, chodź połóż się spowrotem I spróbuj zasnąć- powiedziała
-a co jak znów mi się to przyśni?- zapytałem
-nie wiem kotek, poprostu nie wież w takie rzeczy okej?- przytuliła mnie
-Dobrze...- odpowiedziałem
Tym razem przytuliłem już zwyczajnie Santie I próbowałem zasnąć jednak to na nic..
-Santia śpisz?- zapytałem cicho
-mh, co się stało?- zapytała
-Nie mogę zasnąć- powiedziałem
-chwilka- powiedziała
Wstała z łóżka I podeszła do swojej toaletki. Wyjęła z niej jakieś tabletki I przyniosła wodę
-to są tabletki na sen więc na spokojnie zaśniesz- powiedziała
-Nie chce ich- powiedziałem
-Borys, chcesz nie spać całą noc? Weź jedną- powiedziała
-no okej- powiedziałem
Wziąłem jedną tabletkę i popiłem ją woda. Santia odstawiła to na stolik nocny i położyła się twarzą do mnie
-dobranoc misiek- musnęła moje usta i położyła się na moim ramieniu
Wtuliłem się w Santie tak samo jak ona we mnie i po chwili już spałem. Gdy wstałem Santia leżała obok mnie przeglądając instagrama na swoim telefonie. Nagle spojrzała na mnie
-cześć misiek, i jak wyspałeś się?- zapytała całując delikatnie moje usta
-teraz juz na spokojnie spałem, kocham cie- powiedziałem
-a opowiesz mi o swoim śnie, co ci się takiego śniło?- zapytała
-sam nie wiem, obudziłem się a obok nie było ciebie, zszedłem na dół gdy byłaś i robiłaś śniadanie. Gdy je zjedliśmy nagle wszyscy przyjechali i zaczęli gadać coś o tej wojnie. Pojechaliście na nią zostawiając mnie więc pojechałem za wami i gdy tak jeździłem zobaczyłem ciebie leżącą na chodniku... miałaś dziure w ramieniu I głowie, nagle podszedł ten sam typ co był na plaży nagle pojawiliście się wszyscy zaczęliście wkolko gadać wojna, wojna, wojna i nagle on powiedział wojna, wojna, wojna i twój koniec jakoś tak... strzeliliście we mnie. Gdy się obudziłem prawie spadłem z łóżka. Byłaś tam ty ale w takiej samej postaci, że miałaś te dziury i chyba wtedy zemdlałem i ponownie się obudziłem już tu z tobą- wytłumaczyłem
CZYTASZ
MYSZKO...
Teen FictionW opowieści występują przekleństw, przemoc, sceny seksualne, seks, narkotyki lub papierosy, alkohol itp.
