będe tatusiem!!!

665 13 7
                                        

Gdy się obudziłam byłam w łóżku Borysa u niego w pokoju. Nie wiedziałam jakim cudem ale pewnie mnie tu przyniósł. Zerknęłam na okno. Było jeszcze ciemno. Stwierdziłam, że spróbuje jeszcze zasnąć. Przytuliłam się do Borysa I zamknelam oczy. Po chwili zasnęła. Gdy się obudziłam było już jasno, Borys leżał obok mnie przeglądając telefon

-wkoncu wstałaś ile to można spać?- zapytal patrząc na mnie

-długo, która godzina?- odpowiedziałam

-po dwunastej- powiedział

Resztę tygodnia spędziliśmy w domu rodzinnym Borysa. Trzydziestego grudnia byliśmy już u siebie w domu. Dalej nie powiedziałam Borysowi o ciąży ale stres który mi towarzyszy jest zbyt duży. Był wieczór, leżałam w łóżku oglądając serial a Borys grał na komputerze rozmawiając z chłopakami. Rano gdy wstałam obok mnie leżał Borys przytulony do mnie. Dziś sylwester który wyprawiamy u nas w domu. Mają być nasi znajomi ale nie będzie ich jakoś dużo. Wstałam z łóżka nie budząc Borysa I zeszłam na dół. Zrobiłam sobie śniadanie I zaczęłam robić jakieś przekąski na sylwestra. Nie będę robić żadnego jedzenia bo jednak będzie tu więcej alkoholu niż czego kolwiek. Zaczęłam robić babeczki i sernik. Gdy włożyłam je już do piekarnika zaczęłam robić śniadanie Borysowi który po chwili wszedł do kuchni

-mmmm co tak ładnie pachnie?- zapytał

-zależy czym ci pachnie- odpowiedziałam

-babeczki?- przytulił mnie od tyłu

-i sernik zrobiłam- odpowiedzialam- siadaj- powiedziałam I położyłam talerz z jedzeniem dla Borysa

-a ty?- zapytał

-Ja już wcześniej jadłam jak wstałam- powiedzialam

-niech Ci bedzie- powiedział I zaczol jeść

-jedziemy na zakupy kupić jakieś przekąski i napoje?- zaproponowalm

-pojedziemy, musimy też dokupić alkohol- puścił mi oczko

-ta wystarczająco będzie bo jeszcze przywiozą- powiedzialm

-oj troszeczkę nie zaszkodzi- dodał

-jedz już- odpowiedzialm

Gdy Borys zjadł śniadanie poszłam się szykować on tak samo. Zanim wyjechaliśmy wyjęłam z piekarnika ciasto i babeczki. W sklepie kupiliśmy jakieś chipsy, popcorn i jakieś przeróżne przekąski, napoje i alkohol. Po zakupach pojechaliśmy jeszcze po trochę dekoracij. W domu rozppakowalismy wszystko, razem z Borysem zaczęłam dekorować dom. Gdy skończyliśmy obejrzeliśmy film. Było już po osiemnastej więc zaczęłam się szykować. Założyłam na siebie czarną błyszcząca sukienkę, wyprostowałam włosy I zrobiłam taki sam makijaż co zawsze. Borys też był ubrany na czarno. Zaczelismy układać wszystkie rzeczy. Gdy skończyliśmy usiedliśmy na kanapie I czekaliśmy na gości. O dwudziestej byli już wszyscy. Ja jako jedyna nie piłam alkoholu, nawet nie wypiłam piwa

-Santia co się stało, że nie pijesz?- zapytała Eliza

-słabo się czuje i nie mam ochoty- odpowiedzialm kłamiąc

-no napij się rozluźnisz się chociaż troszkę może co?- zaproponowała podając mi kieliszek wina

-na prawdę nie mam ochoty- odmówiłam

-twoja strata- powiedziala

Siedzieliśmy z dziewczynami I Rozmawiałyśmy. Chłopaki grali w grę głośni gadając i przeklinając. Była już północ i zaczęli wystrzeliwać fajerwerki. Wyszliśmy na balkon który był na prawdę duży i zaczelismy oglądać. Stałam obok Borysa przytulając się do niego

MYSZKO...Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz