Uwaga! Rozdział dla dorosłych!
Nebbie
"Nie mogę się doczekać, aż Cię poznam, mój kwiatuszku. Jesteś taka cudowna i kochana. Na pewno się dogadamy. Będziesz moją dziewczyną, a ja będę Twoim chłopakiem. Aż do końca naszego życia x"
"Tyler" wbijał się we mnie raz po raz. Nie zaczekał, aż przyzwyczaję się do jego rozmiaru. Nie miał dla mnie ani cienia litości. Traktował mnie jak zabawkę do seksu, co bardzo bolało. Nie tylko moje ciało, ale również moją psychikę.
Jęknęłam z bólu, gdy mężczyzna dotarł do końca. Posuwał mnie coraz ostrzej, wbijając palce jednej ręki w moje biodro, a drugą dłonią obejmując moją szyję. Uciekałam wzrokiem od czarnych oczu jego maski wiedząc, że i tak z nim nie wygram.
- Kurwa, jesteś taka ciasna. Prawie tak, jakby nikt nigdy w tobie nie był, kwiatuszku.
W odpowiedzi mogłam tylko przeciągle jęknąć. "Tyler" nie wiedział bowiem, że naprawdę byłam dziewicą. Cóż, aż do dziś.
- B-boli...
- Nigdy nie miałaś w sobie takiego dorodnego kutasa?
Próbowałam powiedzieć mu, aby się ode mnie odsunął, ale wówczas zacisnął mocniej palce na mojej szyi, odcinając mi dopływ tlenu. Po chwili jednak mnie puścił. Musiał widzieć przerażenie w moich oczach i być może wówczas zrozumiał, że jeśli mnie nie puści, umrę.
- Moja Nebbie. Tylko moja. Kurwa, nareszcie cię mam, kwiatuszku.
- Proszę, wyjdź ze mnie...
- Zaraz, kochanie. Jeszcze chwila.
Zgodnie ze swoimi słowami, mężczyzna faktycznie ze mnie wyszedł. Na szczęście nie spuścił się w mojej cipce, ale zrobił to na moje piersi. Chwycił w dłoń kutasa i pozwolił, aby jego sperma wystrzeliła na mój brzuch i moje cycki. Patrzyłam na to z niezrozumieniem i bólem.
Mój oprawca oddychał ciężko. Miałam wrażenie, że patrzył na mnie, ale nie mogłam potwierdzić tego na sto procent.
Kiedy spojrzałam w dół, zobaczyłam moją dziewiczą krew wymieszaną z moją wilgocią. Spływało mi to po wewnętrznych stronach ud, które drżały. Nie mogłam uwierzyć w to, że właśnie w taki sposób zostało odebrane mi dziewictwo. Nie oczekiwałam płatków róż i nastrojowej muzyki, ale nie zasłużyłam na to, aby mój pierwszy raz był gwałtem.
- Kurwa.
Mój porywacz się do mnie zbliżył. Uklęknął przede mną na jedno kolano i zaborczo chwycił mnie za udo. Nie mogłam zacisnąć nóg, więc mógł bezwstydnie patrzeć na moją cipkę.
- Byłaś dziewicą?
Spojrzał na mnie z dołu. Mimo, że przede mną klęczał, wciąż wydawał się być panem tego miejsca i tej sytuacji. Nie byłam w stanie mówić, dlatego tylko pokiwałam twierdząco głową.
- Cholera, na to nie byłem przygotowany.
- Błagam pana...
Bardzo chciało mi się pić. Było mi zimno i drżałam niemiłosiernie. Moim największym marzeniem w tej chwili było to, aby znaleźć się w domu. Bezpiecznym, ciepłym i rodzinnym domu, gdzie mogłabym być szczęśliwa. Zabawne i przykre zarazem było to, że człowiek doceniał takie rzeczy dopiero wówczas, gdy je tracił.
- Nie zrezygnuję z mojego planu, kwiatuszku. Przykro mi, ale jeszcze trochę pocierpisz.
Nie wiedziałam, co miało się wydarzyć. Pisnęłam ze strachu, gdy mężczyzna zaczął zdejmować moje kajdany. Gdy byłam wolna, próbowałam go wyminąć, ale on był szybszy. Złapał mnie w pasie i przerzucił sobie przez ramię. Nie znajdowałam się na jego ramieniu długo, gdyż już po chwili rzucił mnie na jakąś obitą skórzanym materiałem ławę. Obrócił mnie na brzuch i odpowiednio mnie ustawił. Szarpałam się i krzyczałam resztką sił, ale on był ode mnie szybszy i o wiele silniejszy.
CZYTASZ
Rafferty
AcciónRafferty Donovan pojechał na wojnę z nadzieją, że pomoże mu to poukładać w głowie pewne sprawy. Niestety stało się inaczej. Będąc świadkiem śmierci swoich przyjaciół, jego umysł przestaje funkcjonować prawidłowo. Raff staje się ofiarą wrogów i jest...
