53. MiKui i Jungkook

47 2 0
                                        

Razem z Jungkookiem podjechaliśmy na parking przed wytwórnią. Chwyciłam za torebeczkę z prezentem I wysiedliśmy z Tesli. Nie kupowałam nic wymyślnego, bo nie wiedziałam co. Więc tradycyjnie kupiłam kartę podarunkową w drogerii i jeszcze trafił mi się breloczek z wiewiórką.

A Jungkook to nawet nie wiem, chyba jakiś gadżet do auta

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

A Jungkook to nawet nie wiem, chyba jakiś gadżet do auta.

Weszliśmy do wytwórni a tam na sofie siedziała Hobiego dziewczyna. Bidulka była przestraszona i lekko zdenerwowana.
Podeszłam do niej I uśmiechnęłam sie. Dziewczyna szybko wstala z sofy I ukłoniła sie do nas.
- Jak dobrze, że was widzę. - zaczeła pierwsza. - Unnie, recepcjonistka nie chce mnie wpuścić.
- Spokojnie, zaraz to ogarniemy. - poklepałam ją po plecach.

Podeszłam do recepcji i pokazałam swój idetyfikator.
- Annyeonghaseyo - dziewczyna w recepcji ukłoniła się do mnie a ja uśmiechnęłam sie delikatnie.
- Poproszę całodniowy identyfikator dla gościa. Kang Yeseo. - podałam imię i nazwisko a dziewczyna szybko wprowadziła dane w system. Po chwili dała identyfikator ze smyczą. - Dziękuję. - uśmiechnęłam sie I odeszłam.

Podeszłam do dziewczyny i założyłam jej idetyfikator na szyje.
- Możesz tu być cały dzień.
- Unnie, gomawo. - ukłoniła sie i widać było jak radość wchodziła na twarz.
- Chodźmy do windy. - zagadał Jungkook.

W windzie Jungkook wcisnął trójkę i ruszylismy.
- Co się stało przy recepcji? - zapytalam Yeseo i poluzowałam szalik.
- Powiedziałam, że chce się spotkać z Hobim, a ona mi odpowiedziała że nie mogę wejść, bo nie mam przepustki. - pokiwałam głową a dziewczyna mówiła dalej - Gdy powiedziałam, że jestem dziewczyną Hobiego, to ta sie zaśmiała i powiedziała, że tu co druga to jest jego dziewczyną i ona mnie nie przepuści. - zerknęłam na Kookiego a ten cieszył sie. Oczami go skarciłam i chyba zrozumiał bo spoważniał - Więc siadłam na sofę i zadzwoniłam do Hobiego ale nie odbierał. I po chwili przyszliście wy. Jeszcze raz, dziękuję. - skończyła mówić I ukłoniła sie.
- No już - poklepałam ją po ramieniu - najważniejsze że sie udało. Na początku, zawsze musisz być z kimś z wytwórni, bo inaczej nie ma szans na wejście ot, tak o.

'Piętro trzecie' powiedziała winda I drzwi sie otworzyły. Jeszcze dobrze nie wyszliśmy a juz było słychać czyjeś śmiechy. Gdy wyszliśmy z windy okazało sie że reszta zespołu, oczywiście bez Hobiego, siedziała na sofach przy szklanej ścianie przy tarasie.

- Annyeong - odezwał sie pierwszy Jungkook, a my z Yeseo ukłoniłyśmy sie do reszty.
- Ooo, super, że jesteście! - krzyknął Jimin żeby przekrzyczeć roześmiane towarzystwo. Po chwili zza ściany pojawiły sie Jisoo, Sua i JiWon. Brakowało tylko Mii. Każdy z każdym z nas się przywitał buziakiem.
- A Hobi? - zapytała Yeseo gdy zobaczyła że go nie ma.
- Prowadzi juz live. - odezwał sie Taehyung - zaraz pojedziemy na górę. Niech jeszcze chwile pogada do ARMY.

Yeseo uśmiechnela się delikatnie do Tae zerkajac na niego do góry. Ona malutka, on wysoki, wyglądało jakby Tae stał na szczudłach. W końcu nie jestem najniższa w tym towarzystwie.

Found My Way //JJK/3Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz