48.

76 4 0
                                        

Po śniadaniu udali się na spacer na plażę. Pogoda była prześliczna nawet jeśli wiatr rozwiewał ich włosy na wszystkie możliwe strony świata. Może i nie opanowało nic specjalnego na dzisiaj, ale mieli odpocząć i spędzić miło czas. Nie byli tu na niewiadomo jak długo, bo jednak kariera została w Seulu i musieli wrócić.

Szli w ciszy, bo żadne słowa nie były tu potrzebne. Po prostu ich obecność mówiła za nich milion słów, które kręciły im się po głowach. Felix co chwilę znajdował muszelki, które uważał że musi zabrać ze sobą do domu bo inaczej nie będzie miał żadnej pamiątki.

- Jinnie, kupimy małe słoiczki i zrobimy własną plażę w nich? Co myślisz? Będzie piasek, muszelki, woda, kamyczki - wymieniał czarnowłosy, co chwilę się pochylając, aby podnieć kolejną muszelkę. No przecież takiej nie miał jeszcze, pomimo że różniły się jedynie wielkością. Dla niego każda była wyjątkowa.

-Cóż... Możemy. Przyjdziemy wieczorkiem w takim razie. Chciałeś jeszcze park rozrywki, a widziałem na plakacie, że co weekend wieczorami ludzie tu organizują małe festyny, więc może będzie coś fajnego - powiedział starszy i chował małe skorupki do swojej saszetki, gdzie miał dokumenty i wszystko co potrzebował. No przecież nie wyrzuci tego, bo Felix'owi będzie przykro. - Możemy też zrobić piknik sobie i porobimy coś. Jakieś pierdółki.

Felix się naprawdę ucieszył, że będzie mógł zrobić własną małą plażę w słoiczku, a do tego Hyunjin powiedział, że pójdą na festyn i będą mieć piknik. Może i nie było to nic specjalnego czy cudownego, ale dla młodszego modela to było spełnieniem jego małych marzeń. Nigdy nie spędzał tak czasu z kimś, więc uważał to za coś, co naprawdę zostanie w jego pamięci na bardzo długo.

Chodzili tak dość długo, aż w końcu usiedli w cieniu na ławeczce. Było naprawdę gorąco, pomimo wiejącego wiatru, który teoretycznie powinien dać im trochę ochłody.

- Myślisz, że mógłbyś żyć sobie w takim spokojnym miejscu? Wiesz... może i nie ma tu za wiele do robienia, ale jest woda, piasek, kilka małych sklepików i knajpek. Bardzo fajnie tu jest. Tak cicho i wszyscy są tacy mili - odezwał się w końcu Felix, łapiąc rękę Hyunjin'a i sam się nią objął. Chciał po prostu być ciągle blisko.

- Wiesz... takie miejsca mi nie pasują. W sensie jest bardzo fajnie, ale ja muszę ciągle coś robić. Tu jest za spokojnie i się rozleniwie w końcu, a to oznacza, że wypadnę z formy. Taki wyjazd na dwa dni jest idealny, żeby odpocząć od wszystkiego, ale na dłuższą metę nie mógłbym tu być. No i oczywiście samemu nie ma opcji żebym gdzieś pojechał. Z tobą jakoś tak jest fajnej i w ogóle.

- A ja bym mógł zostać. Co prawda nie byłbym już modelem, ani bym nie miał zaproszenia do szkółki tanecznej, ale pracowałbym w jakiejś kawiarence albo tamtej małej bibliotece i byłoby idealnie też.

- I zostawiłbyś mnie samego? Co ja miałbym sam robić w wielkim mieście bez ciebie? I kogo ja bym uczył? I kto by mnie przytulił, jeśli Seonghwa znowu na mnie nakrzyczy? Wooyoung by się załamał, że jego psiapsi pojechała gdzieś bez niego.

- Racja... Wooyoung by też tu pasował. Jest rozgadany i mógłby sprzedawać pamiątki. Jak katarynka by gadał i namawiał ludzi. A Seonghwa... nie wiem. Wy oboje jesteście z dużego miasta i to wam pasuje. Jesteście zawsze w centrum uwagi i bez tego chyba nie przeżyjecie oboje.

Rozmawiali, siedząc na ławeczce nadal. Oczywiście nie obyło bez małego vloga na Instagrama, kilku zdjęć i jakiś filmików, gdzie Felix opowiadał, dlaczego zebrał tak dużo muszelek. Było także kilka zdjęć, gdy się przytulają, dają sobie buziaki i uśmiech Hyunjin'a jeszcze nigdy nie był tak szeroki. Jego serce miało ochotę wyskoczyć z klatki piersiowej i być po prostu przy młodszym. W końcu, gdy pozwolił sobie na uczucia, na wszystko co robił z Lix'em, jego życie ogólnie nabrało dużo kolorów i nie wyobrażał sobie teraz tego stracić. Miał przy sobie chodzące słoneczko, które zawsze rozjaśni jego dzień, nawet jeśli jest burza.

Felix wcale nie był gorszy. Uśmiechał się cały czas, pokazując rząd równych ząbków. Wygłupiał się do zdjęć i opowiadał historię jednej muszelki, mówiąc, że krabik, który w niej mieszkał, był wojownikiem i chronił ukochaną przed drapieżnikami głębin. Pewnie widzieli zatopioną Atlantydę, rozmawiali z syrenkami i zwiedzali zatopione statki piratów. Może i fantazja poniosła czarnowłosego, ale według Hyunjin'a nadawał się idealnie do opowiadania takich historii. Jego głos był do tego wręcz idealny i nie śmiał powiedzieć inaczej. Gdyby Lix opowiadał mu jakąś książkę albo czytał, słuchałby go jak zahipnotyzowany, nawet jeśli koreański młodszego nie był idealny i nadal go kaleczył sporo. Dla Hwang'a nie był to żaden problem. Po prostu kochał go słuchać.

W historii Felix'a było tyle szczegółów, że ciężko zapamiętać wszystko, jednak mówił dalej. Rozmarzył się o tym, aby zwiedzić zatopione miasto, poznać tą magiczną historię i napisać o tym własne opowiadanie. Hyunjin za to uznał, że to nie jest żaden problem i jeśli chce dać się ponieść fantazji o takiej tematyce, nic go nie powstrzymuje. Nawet specjalnie kupi mu laptopa do pisania, albo nawet notes, aby nic mu nie umknęło. W końcu taka historia wydawała się bardzo ciekawa i Hwang sam chętnie by przeczytał, pomimo że jego życie skupia się na realizmie i tym co istnieje naprawdę. Nie pogardziłby, żeby zatopić się w opowiadaniu tak ciekawym.

Podczas całego opowiadania Hyunjin wpatrywał się w młodszego jak w obrazek, co sprawiało że policzki młodego modela zabarwiły się na ładny różowy kolor. Pasowało to do jego oczu, w które starszy także uwielbiał patrzeć. Naprawdę w jego oczach Lix był najśliczniejszy na świecie. Jak taki delikatny aniołek, jakby któryś z bogów z Olimpu mu go zesłał. Po prostu uroda Lix'a była tak śliczna, że nie dało się nie zwrócić na niego uwagi. Po prostu nie. I było to widoczne nawet w tej małej miejscowości, gdzie ludzie nieraz zagadywali i mówili jak ładnie wygląda. Felix przyciągał ludzi do siebie jak magnes.

==================================

Siemano. To znowu ja.
Napisałam rozdział.
Jestem dumna.
Po takim czasie.
Cieszę się jak cholera.
XDDDDD

Dobra na serio teraz to nie wiem czy będę pisać częściej czy nie. Ferie mam i chwilę przerwy więc stwierdziłam że spróbuję coś napisać i jeśli nudzi to przepraszam, ale no tak wyszło i za błędy przepraszam z góry i proszę mnie za to nie bić

Muzyczka 🧡
-Moonshot - N.Flying

Kocham waaaaaas

❤️~

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Feb 12 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

1423 || HyunLixOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz