9

5.7K 223 0
                                        

Ktoś ponownie zapukał do drzwi, tym razem o wiele głośniej.
Zrobiło mi się słabo, moje serce waliło niemiłosiernie szybko.
Stałam tak jeszcze z 5 minut. Pukanie ustało, podeszłam powoli do drzwi, nikt już przed nimi nie stał.
Odetchnęłam z ulgą. Dlaczego cały czas czuję się obserwowana? Albo to mój głupi umysł, albo coś jest na rzeczy.
Najciszej jak umiałam poszłam do siebie. Nie miałam odwagi odpalić serialu. Starałam się być możliwie cicho.

--------------

Południe spędziłam na czytaniu książki, aktualnie jest po 19, na moje szczęście mama wróciła z pracy wcześniej.
Przynajmniej nie jestem sama.
Stwierdziłam że i tak nic produktywnego dzisiaj już nie zrobię, weszłam pod prysznic. Siedziałam tam aż nie zaczęła lecieć zimna woda.
Włożyłam dresy i wtuliłam się w ciepłą kołdrę.


-----------

BIP BIP.
Tak ten cudowny dźwięk budzi mnie prawie codziennie.
Odpuszczę sobie dzisiaj szkołę, nie dam rady spędzić tam 7 godzin.
Zabrałam się z łóżka, zrobiłam wszystko to co robię codziennie.
Do telefonu podpiełam słuchawki i ruszyłam w stronę biblioteki.
Zaniosłam książkę, którą przeczytałam wczoraj, nie znalazłam jednak żadnej która mogła by mnie zainteresować.
Ruszyłam w stronę domu.
Znowu to uczucie, że jestem obserwowana. No Kurwa.
Nienawidzę mojej dzielnicy, nikogo nigdy nie ma na ulicach przez co czuję się jeszcze gorzej.
Jeszcze dwie ulice i będę w domu.
Czułam się identycznie jak w parku. Wyjęłam słuchawki z uszu aby słyszeć, co się dzieje dookoła.
Lecz nie działo się kompletnie nic.
Nagle koło mnie pojawiło się autem, a w nim Nick.
-Emilly? Ty nie w szkole?
- no jak widać nie-odpowiedziałam obojętnie nadal idąc.
-Czekaj! To nawet lepiej, wsiadaj.
-człowieku ja Cię nie znam!
-jestem od Twojego taty i mam za zadanie Cię do niego zawieść.
Zajebiście. Kocham rozmawiać z tym człowiekiem.
Niechętnie wsiadłam, miał rację, był od mojego ojca, a nie zapominając to właśnie ludzie ojca mnie uratowali z rąk tego pojeba.
- Gdzie jedziemy?
-Do domu chłopaków, czeka tam Twój tata.
- o czym mam z nim rozmawiać?
Odpowiedzi się nie doczekałam.
Podjechaliśmy pod ogromny dom.

Witam! Dziwny rozdział zero akcji. W następnym będzie akcja :D
Gwiazdkujcie i do następnego

Rozdział nie sprawdzony :x

Stay [J.B] 1&2Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz