Część 3

25.1K 764 133
                                        

- no hej, to co widzimy się dziś wieczorem?

Zapytałam od razu gdy przyjaciółka odebrała

- przykro mnie, ale dzisiaj nie mogę, po tym co wczoraj się stało Chris zabronił mi przez najbliższy czas chodzić na imprezy.

- nie chce iść na imprezę tylko tak o się spotkać

- na razie nie mogę, zobaczymy się jutro w szkole
Odpowiedziała, no właśnie o tym mówiłam, gdyby ja miała takie faceta, to chyba bym zwariowała. U nich jest tak, że Andrea nie może z nim zerwać, połączyła ich więź mate. Podobno jest to piękne uczcie. Jeżeli Andrea zostawiłaby go to on po prostu umarłby z tęsknoty, ona tak samo. Nie mogą być z byt długo bez siebie bo po prostu wariują. Kiedy już raz się spotkają, zostają ze sobą do końca życia.

Zakończyłam połączenie i rzuciłam się na łóżko, jest już 13, a ja jeszcze nie wychodziłam z pokoju, nie mam ochoty bo ojciec jest na dole. Wstałam dwie godziny temu,  jest jeszcze chłodno to mam na sobie dresy i bluzę. Nic jeszcze nie jadłam, mój organizm jest do tego  przyzwyczajony, nigdy z resztą nie lubiłam jeść od razu po przebudzeniu, zawsze muszą minąć dwie-trzy godziny zanim coś zjem

Po godzinie postanowiłam zejść na dół, oczywiście syf wszędzie, naczynia nie pozmywane, a ojciec siedzi na sofie pośród pustych butelek po najtańszym piwie. Bez słowa podeszłam do lodówki i wyciągnęłam z niej ser i masło. Chciałam nastawić wodę na kawę i zacząć robić kanapki, ale uniemożliwił mi to ojciec, który wszedł do kuchni.

- a tobie kto pozwolił, cokolwiek tu jeść? Podobno pracujesz, więc co ty jeszcze robisz w tym domu? Myślisz, że będziemy cię utrzymywać ?

Wrzasnął mój ojciec, i tak to właśnie wygląda, nie mogę nawet zjeść jedzenia, które z resztą kupiłam ja, za zarobione pieniądze.

- no właśnie, pracuje i ja kupiłam to jedzenie, za własne pieniądze, więc nie będziesz niczego zabraniać. Ty też mógłbyś w końcu przestać chlac i wziąć się do roboty!

Wrzasnęłam na niego, wściekły podszedł do mnie lekko chwiejnym krokiem, a po chwili poczułam mocne uderzenie z pięści w brzuch, z bólu zgięłam się w pół, ojciec pociągnął mnie za włosy do góry i jeszcze dwa razy uderzył z podobną siłą, też w brzuch. Mimo okropnego bólu nie płakałam, nigdy nie okazuje słabości w jego obecności. Szarpnął mnie za włosy i rzucił o podłogę, po czym wyszedł z pomieszczenia. Chwiejnym krokiem ruszyłam do swojego pokoju, położyłam się na łóżko i próbowałam zasnąć, kiedy prawie mi się to udało usłyszałam dzwonek telefonu, podniosłam się sycząc z bólu, spojrzałam na telefon i zobaczyłam, że dzwoni mój szef.

- dzień dobry.
Powiedziałam pierwsza, wiedziałam że go wkurzam bo nie lubi kiedy mówię do niego tak formalnie, on ma 29 lat i gdy tak do niego mówię, to ona mi mówi, że w tedy czuje się staro.

- cześć Sky, mam do ciebie wielką prośbę, potrzebuje abyś przyszła dzisiaj do kluby, tylko dziś na coś specjalnego.

O kurcze, jak ja się pokaże w tym stanie? Oby siniaki na brzuchu nie były zbyt duże, bo inaczej będzie katastrofa.

- dobrze, o której mam być?

- bądź o 19 zrobisz jeszcze próbę, o 20 się zaczyna.

- okej, to do później.
Powiedziałam i się rozłączyłam, spojrzałam na telefon i zobaczyłam, że jest już po 15, mam 3 godziny na ogarnięcie, wstałam z łóżka i poszłam do łazienki, rozebrałam się i jęknęłam gdy zobaczyłam swoje odbicie w lustrze. Miałam wielkie siniaki na całym brzuchu, jak ja się tak pokarze?

Pewnie zastanawiacie się, o co chodzi z tym, że dziś będzie coś "specjalnego" Chodzi o taniec na rurze, zawsze lepiej mi za to płacą, więc nie narzekam. Muszę to jakoś zamaskować, bo przecież nie pokaże się tak na scenie. Sięgnęłam do szafki i wyciągnęłam różnego rodzaju, pudry, korektory i takie tam, na ogół tego nie używam, ale w takich sytuacjach się przydaje, zaczęłam wszystko zakrywać, gdy w miarę mi się udało, przeniosłam się na twarz, gdzie tez znajdował się siniak.

Okryta tylko ręcznikiem wyszłam z łazienki i poszłam do pokoju, musiałam znaleźć strój na dziś.

Wyciągnęłam czerwoną bieliznę, z racji siniaków, wybrałam koronkowe body, które rowniez były ładne, a przynajmniej zakrywały delikatnie brzuch, bo przez koronkę ciężko było coś dostrzec. Do tego pończochy, na to założyłam jakąś zwykłą sukienkę i tak później nie będzie mi potrzebna, założyłam jeszcze czarne szpilki z czerwoną podeszwą. Włosy rozpuściłam, makijaż miałam zrobiony, więc byłam gotowa.
Wiele dziewczyn po takich występach idzie z facetami do prywatnych sal, w których dzieją się już różne rzeczy. Robią to aby więcej zarobić. Ja jednak nigdy nie miałam na to odwagi.

Była 18, wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam po taksówkę, po 25 min, podjechała pod mój dom, niezauważona wyszłam z mieszkania. 

Ludzka mateOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz