Jak chcesz to możesz najpierw się wykąpać, bo to co chce zrobić może zająć trochę czasu.
Popatrzyłam na niego niezrozumiale, nie rozumiałam co on chce ze mną zrobić.
- wezmę prysznic, ale nie mam czystej bielizny, ani żadnych ciuchów do spania.
Nie mam zamiaru paradować przed nim nago, więc musi coś wykąbinować.
- zaraz przyniosę ci jakąś koszulkę do spania, niestety bielizny nie mam, jutro postaram się coś dla Ciebie zorganizować, a na razie musisz sobie jakoś poradzić.
Przytaknęłam tylko, Alfa wyszedł z pomieszczenia za pewne po ciuchy dla mnie.
Tak w ogóle to muszę się go zapytać, jak się nazywa.
Chłopak po chwili wrócił, trzymał w ręce czarną koszulkę i biały puchaty ręcznik. Podał mi, a ja podziękowałam skinieniem głowy
- a tak w ogóle, skoro mam tu zamieszkać, to mógłbyś się chociaż przedstawić
- oczywiście księżniczko, jestem Erick Davies, wszystko co będziesz chciała wiedzieć, powiem ci jutro
Skinęłam głową w znaku, że rozumiem.
Patrzyłam się na niego i tak zastanawiałam czy on ma zamiar w ogóle stąd wyjść? Erick przyglądał mi się uważnie i nad czymś myślał.
- masz zamiar stąd wyjść? Czy będziesz tak stał?
Zapytałam ironicznie
- wiesz kochanie chętnie bym został
Powiedział uśmiechając się seksownie, a po moim ciele przeszedł przyjemny dreszcz, a wszystko skupiło się po między moimi udami. Nie STOP! Sky opanuj się! Karciłam się w myślach.
- nie nazywaj mnie kochanie, a teraz proszę wyjdź
Powiedziałam w miarę opanowana
Warknął ale po chwili wyszedł zamykając za sobą drzwi
W tej łazience jest naprawdę zimno, stojąc w samej bieliźnie idzie zamarznąć, już chyba na dworze jest cieplej mimo styczniowej pogody.
Odłożyłam rzeczy na szafkę, zdjęłam bieliznę i podeszłam do wanny, no przecież nie będę bez bielizny, a brudnej też nie będę ponownie zakładać. Odkręciłam wodę i w rękach, pod kranem umyłam rzeczy.
Wypukałam po czym odłożyłam na grzejnik, ze zdziwieniem stwierdziłam, że był on lodowaty. Westchnęłam ciężko dobrze, że bielizna jest cienka, położyłam ją na zimny grzejnik, a sama weszłam pod prysznic. Dzięki ciepłej wodzie, zrobiło mi się lepiej, ale gdy tylko ją zakręciłam od razu dygotałam z zimna.
Umyłam szybko ciało męskim żelem, który swoją drogą pachniał bosko, uwielbiam męskie żele, szampony, a przede wszystkim perfumy. Umyłam jeszcze głowę, także jego szamponem i wyszłam z kabiny. Wytarłam dokładnie swoje ciało i owinęłam się ręcznikiem.
Podeszłam do grzejnika, nie było szans, aby bielizna wyschła.
Zaczęłam grzebać po szafkach, aż w końcu trafiłam na suszarkę.
Połączyłam ją i zaczęłam suszyć swoje ciuchy, nie zajęło to dużo czasu, najwyżej pięć minut.
- skarbie czy wszystko w porządku?
Usłyszałam za drzwiami zaniepokojony głos Alfy
Westchnęłam na to jak mnie nazwał.
- tak wszystko dobrze, żyje i jestem cała, zaraz wyjdę.
Krzyknęłam i założyłam na siebie, już suchą bieliznę, na to jeszcze koszulkę Alfy, która sięgała mi za tyłek
Było mi strasznie zimno i jak najszybciej chciałam się ogrzać
Wyszłam z łazienki i od razu spotkałam brązowe tęczówki Alfy.
- proszę ściągnij koszulkę i połóż się
Wykonałam to o co prosił, a on wziął o de mnie koszulkę. Podeszłam do łóżka i się na nim położyłam.
Na ciele miałam gęsią skórkę i cała dygotałam, chodź starałam się aby nie było tego za bardzo widać.
Erick położył koszulkę na szafce nocnej i klęknął na łóżku po mojej lewej stronie.
Chłopak najpierw dokładnie obejrzał moje ciało, po czym wyciągnął ręce i położył je na moim brzuchu. Czułam przelatujące iskierki po między naszą skórą, ale moje ciało się spięło.
- co ty robisz?
- rozluźnij się i nie przerywaj mi, nie bój się nic ci nie zrobię
Nie była to zadowalająca odpowiedź, ale starałam się rozluźnić.
Erick dalej trzymał swoje ręce na moim brzuchu, zamknął oczy, a ja wpatrywałam się w niego zdziwieniem.
CZYTASZ
Ludzka mate
LobisomemCzy ludzka dziewczyna może być być, mate najgroźniejszego i najpotężniejszego Alfy na świecie? Czy może być Luną największego i najliczniejszego stada? Czy w ogóle ona będzie chciała być nią? Może będzie miała też swoje zdanie na ten temat? wszyst...
