Dedykowane :Jelonek13
-Nie !
- Tak !
-Nie !
- Ta rozmowa jest bezsensowna. Kosmici istnieją nie ważne co ty o tym sądzisz .
- Ale Claus błagam Cię na litość boską! Zastanów się raz jeszcze. Przepraszam jeśli Cię uraziłam , ale nie potrafię wierzyć a w zasadzie uwierzyć w to co ty .
Jeszcze z 15 minut się tak droczyliśmy potem ja poszłam do domu . Nasza przyjaźń jest wyjątkowa Claus zawsze znosi tyle moich humorów, wybacza każdą kłótnie o nic . Nigdy nie myślałam, że spotkam kogoś tak zwariowanego jak Claus . Prawdą jest , że mamy naprawdę mało czasu dla siebie. Zawód piłkarza nie jest łatwy, zwłaszcza kiedy w sezonie może być w 10 innych państwach. Próbowaliśmy być razem ale każdego dnia kiedy myślałam o nim a on o mnie to nie wychodziło. Każde z nas było w zupełnie innym miejscu i innej strefie czasowej . Nawet jeśli bym coś jeszcze do niego czuła nie ma to najmniejszego sensu jutro wychodzę za mąż. Fredro nie jest tak zabawny , słodki i pomocny jak blondi ale ma coś w sobie co nas do siebie ciągnie .
Następny dzień
- Na ten cudowny dzień czekali ona i on . Co Bóg znaczył niech człowiek nie rozdziela . Zanim zaczniemy przysięgę czy jest ktoś kto sprzeciwia się temu małżeństwu ? Niech przemówi teraz albo zamilknie na wieki . - przemówienie księdza rozbrzmiewa w murach kościoła. Jedynie jedna osoba chce przerwać te farse i zakończyć to przedstawienie. Pan młody ubrany w czarny garnitur czekający na swoją wybranke stresuje się co widać. A przepiękna pani młoda stoi i nawet na niego nie patrzy .
- Ta kobieta i ten mężczyzna za chwilę stanął się jednością. W zdrowiu i w chorobie, w gorszy i lepszy czas . Czy ty Fredro bierzesz sobie tę kobietę za żonę?
- Tak biorę .
- A czy T.i bierzesz sobie Fredro za męża?
Mija kilka minut a z ust dziewczyny nadal nie wydobył się nawet najmniejszy dźwięk.
Zamykam oczy i wstrzymuje powietrze . Nie chce tego ślubu. Dość tej zabawy . Biorę głęboki wdech i jedziemy .
- Nie . Fredro jesteś cudownym chłopakiem naprawdę! Tylko , że ja nie potrafię cie pokochać tak jak kocham Cl... kogoś innego . Przepraszam !
- Widziałem nie przepraszaj! Zawsze Cię kochał niech to robi jak najlepiej .
Zgadnijcie jak wielkie było zaskoczenie gości kiedy ślub się odbył jednak kto by przypuszczał, że to drużba stanie się panem młodym.
- i nie opuszczę Cię
- Aż do śmierci. - dokończyli razem
I faktycznie żyją długo i szczęśliwie
----
Przepraszam , że taki krótki i taki sobie ale jest dużo nauki i nie miałam czasu na coś takiego wow . Mam nadzieje, , że mimo to się spodoba
