Dedykowane : P0MARANCZA
To był wyjazd do Zakopanego . Sportowcy muszą trzymać się razem . Głównym celem było kibicowania Niemcom w skokach narciarskich . Wysiadł z samolotu i poszedł do swojego hotelu. Chłopak, który poje 16 żółtek codziennie rano postanowił iść na pieszo do hotelu . To wcale nie dziwne . Noc minęła mu spokojnie . Po porannej rutynie i treningu wybija godzina smoków. Stanął z boku i w skupieniu oglądał sportowców. Kiedy nadeszła kolej jakiegoś polaka to był chyba Kamil Stoch pewne dziewczyna zaczęła bardzo głośno dopingować swojego faworyta . Z tej radości biedny Über został przez przypadek oblany gorącą czekoladą. Mini blondyna była bezcenna. Dziewczynie było głupio. Nie chciała żeby coś mu się stało albo był zły. Zaczęła przepraszać.
- Ja bardzo pana przepraszam. Bardzo nie chciałam. Oddam Panu za kurtkę.
- AGH kobiety dziewczyno wiesz ile kosztowała ta kurtka ? Nie będzie Cię nawet stać.
T.i
Wiem , że źle postąpołam. Ale przeprosiłam chciałam oddać mu pieniądze. Nie miał prawa mnie tak potraktować.
- Więc skoro nie stać mnie na tę kurtkę. - powiedziała z ironią w głosie.
- Zapraszam na oscypek. Jest pyszny. Co pan na to ?
- Dobra tam niech stracę.
- Tak w ogóle to jestem T.i
- Über
Po skokach udaliśmy się do pobliskiej karczmy na oscypek . Co nie skończyło się tylko na oscypku. Piliśmy wódkę z deski niczym z teledysku Sheerana, tańczyliśmy i śpiewaliśmy. Niespodzianką był koncert Sławomira . Jak nie normalni krzyczeliśmy " Miłość miłość w Zakopanem! Polewamy się szampanem !"
Lekko upiciszli w stronę stoczni. Ledwo co trzymając się na własnych nogach wciąż się wygłupiali. Wchodzili na górki i się z nich staczali. Ah co to za wieczór. W świetle księżyca blondyn przejął inicjatywę i pocałował dziewczynę. Ta noc skończyła się w łóżku chłopaka. Zabawne i romantyczne chwile będą mieć swoje konsekwencje. Kiedy para słodko spala do pokoju Johna Übera wpadł Fon Pushap . Zaczął krzyczeć przez swój megafon skutek był taki , że zawodnik żelaznych czołgów witał się z podłogą a piękna T.i owinięta w kołdrę powoli rozumiała co się dzieje. Zabrała ciuchy i zamknęła się w łazience. Kiedy wyszła liczyła na jakiekolwiek słowa z ust chłopaka. Jednak on kazał jej wyjść. I w ten o to sposób zakończyło się to co nawet się nie zaczęło.
2 miesiące później.
Po tej jakże romantycznej nocy miała miejsce pewna wpadka. Wiąże się to z tym , że T.i piękna nieznajoma zaszła w ciążę. Zawsze chciała mieć pełną rodzinę. Niestety los chciał inaczej. Za tydzień miał się odbyć mecz Żelaznych Czołgów. Postanowiła poinformować ojca swojego dziecko o ich drobej przygodzie.
To nie może być prawda . Nie nie nie ja nie mogę być w ciąży! To była tylko jedna noc. Do cholery pieprzony tchórz. Zostawił mnie mimo , że chciałam z nim porozmawiać. Dobra T.i spokojnie przecież stres szkodzi tej małej istotce pod twoją piersią. Zaczęłam pakować walizkę. On musi wiedzieć, że będzie miał dziecko .
Kiedy już usiadłam na murawie i znów go widziałam miałam ochotę wymiotować. Pewnie nawet bramki nie strzeli . Po upływie 90 minut i tak przeciwny zespół wygrał 1 - 0 . Po meczu chwile na niego czekałam. Jednak to co zobaczyłam sprawiło, że w moich oczach pojawiły się łzy i to nie dla tego, że obok niego szła jakaś dziewczyna i się całowali a dlatego , że nie będę mogła zapewnić mojemu dziecku pełnej rodziny. Trudno się mówi.
Jakiś czas później na świat przyszły bliźniaki - Sara i Janek. Ich mama znalazła kogoś kto ją pokochał, kto ich pokochał szczęśliwa rodzina spacerowała parkiem . I ich spokój przerwał facet wielkości drzewa . Poznał ją . Czy to możliwe , że to były jego dzieci ? Nie niema opcji . Przecież to była jedna noc a takie rzeczy są tylko w filmach. Jednak coś w jego pustej głowie mówiło mu idź za nią. Tak też zrobił. Ten facet odprowadził ich pod drzwi i sam poszedł w drugą stronę. Wykorzystał okazję i zapukał do drzwi . Kiedy je otworzyła natychmiast je zamknęła widząc jego twarz . Ta reakcja go utwierdza w przekonaniu, że to jego dzieci . Zapukał jeszcze raz kiedy ona otworzyła drzwi wszedł do środka nie zważając na nic. Na dywanie leżały dwa małe szkraby i bawiły się pluszowymi misiami . Janek był tak podobny do Übra znaczy miał jego oczy i włosy. Mała Sara też była do niego podobna te oczy .
- Co ty sobie wyobrażasz! ? Przecież to moje dzieci !
- Ta jak sobie będziesz je nosił przez 9 miesięcy a potem rodził przez 36 godzin to możesz powiedzieć, , że to twoje dzieci. I nie krzycz bo się przestraszą .
- Jak mogłaś mi nie powiedzieć ?!
- Po naszym ostatnim razie powiedziałeś , że jestem zwykłą dziwką i mam wypieprzać także noo.
Z trudem wyszedł z mieszkania . T.i usiadła na podłodze i zaczęła się bawić z dziećmi.
Dlaczego ona zawsze zjawia się w takim momencie? Kiedy mam kogoś kogo kocham i kogoś kto kocha mnie . Kiedy mam rodzinę i przyjaciół on nagle wszystko potrafi zepsuć.
