16. Tygrys x Miko

1.4K 43 6
                                        

Dedykowane : ElizaelaStefanowa ❤ i Sisiderka💓
Albert Camus

Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.

Myślałem kiedyś , że te słowa rzucone są na wiatr . Po prostu nic nie znaczące wyrazy . Myliłem się - jednak jestem tylko człowiekiem i popełniam błędy.  Zaczynamy od początku. 
------------------------------------------------------------------------
Dwóch chłopców spacerowało brzegiem rzeki.  Kwiaty wiśni właśnie rodziły się do życia a cały świat w tedy wydał się przepiękny.  Pierwszy chłopczyk wyrwał się na przód a ten drugi nie wiedział co ma robić.  Miko bo tak miał ochotę poskakać na drzewach .A żeby dojść do najwtrzymalszych drzew musieli pokonać rzekę.   Szli blisko naprawdę rwącej rzeki. Oboje wiedzieli, że to nie bezpieczne jednak Tygrys bo tak miał na imię ten drugi chłopiec postanowił iść za Miko . Ciemnowłosy przyspieszył tempo a brzeg był coraz bardziej  śliski i niebezpieczny.  Tygrys krzyczał za przyjacielem by uważał i wrócił do niego ale ten nie słuchał.  ,, Wyluzuj Tygrysie ! Co może się stać to tylko rzeka " . Rozsądek mówił Skrętnemu Tygrysowi by zawrócił o zawołał kogoś ale serce kazało mu zostać przy przyjacielu . Wiadomo , że rozsądek to jedno ale głos serca zawsze - no prawie zawsze zwycięża.  Tygrys starał się jak najszybciej znaleźć się przy Miko.  I kiedy mu się to udało Miko Chan wpadł do rzeki. Prąd był bardzo silny i nie było większych szans na przeżycie dziewieciolatka.  Przerażony Tygrys myślał co zrobić.  Jednak z każdą chwilą Miko był coraz dalej brzegu . Czerwonowłosy zobaczył sporych rozmiarów gałąź . Podniósł ją i pobiegł za przyjacielem . "Miko złap tą gałąź!  Szybko !" . Na szczęście udało mu się  załapać kawałek drewna. Po całej sytuacji wrócili do wioski . Kiedy rodzice usłyszeli co się stało zakazie im tam chodzi . Tygrys brał winę na siebie . Tłumacząc,  że mógł zawrócić puki był czas . W tedy zszokowany i Przerażony Miko zabrał głos. 

,,Nigdy więcej nie idź za mną , bo nie umiem prowadzić"

Rodzice dali swoim dziecią burę i tak kończy się pierwszy epizod tej historii .

-☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆-
Tym razem Ci sami chłopcy tylko nieco starsi pokłócili się o dziewczynę z sąsiedniej wioski . Sun Hi bo tak miała na imię lubiła obu i chciała się z nimi przyjaźnić.  Jednak jak to często bywa obaj pokochali przyjaciółkę i nie mogli dojść do porozumienia .

Sun Hi , Tygrys i Miko wybrali się nad ich ulubiony pomost . Rozmawiali , śmiali się przez chwilę zapominając o całym nieporozumieniu. Po pół godziny usłyszeli w trawie syczenie.  Na początku to zignorowali ale syczenie zaczęło stawać się coraz głośniejsze i głośniejsze.  Spoglądając w tamtą stronę zobaczyli dużego węża pełznącego w ich stronę.  Sun Hi uciekła,  Tygrys podobnie jak dziewczyna chciał uciekać ale potkną się.  Miko mógł uciekać razem z blondynką  jednak wrócił i pomógł Tygrysowi.  Co było bardzo niebezpieczne . Tygrys był naprawdę szybki złapał za rękę Miko i zaczęli biec . Wąż nie rezygnował ze swojej ofiary.  W końcu ciemno włosy był nieco wolniejszy i był łatwiejszym celem . Jednak w ostatniej chwili refleks Tygrysa pozwolił im wyjść z tego cało . Po powrocie stwierdzili , że nie ma sensu się kłócić o dziewczynę,  która zostawiła ich na pastwę losu .

"Nie idź sam na sam na szczyt . Idź tam tylko ze mną z przyjacielem " . - Te słowa mocno trafiły do serca Miko .

" Tygrysie nie idź przede mną no mogę za tobą nie nadążyć.  Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem . " - Za siebie wyciągnął talizman w kształcie Tygrysa i podawał go przyjacielowi .

Z czasem przyjaźń przerodziła się w coś silniejszego i żadne z nich nie wiedział  co czuł.  A w Japonii ( lekko koloryzuje ) zabronione było uczucie między dwoma mężczyznami . W wieku  19 lat obaj wystąpili do drużyn piłki nożnej.  FC Nakama i Supa Strikas . Co nieco osłabiło ich relacje. Tygrys  Jednak z dnia na dzień  coraz bardziej tęsknił za Miko podobnie jak Chan za Skrętnym.   I w tedy tego w wigilije Bożego Narodzenia Przy składaniu życzeń Miko życzył Tygrysowi miłości tylko naprawdę prawdziwej . Tygrys powiedział,  że chyba już ją  znalazł  . Trochę przygaszony  Miko w tym momencie zdał sobie sprawę, że  to on . To on jest tą prawdziwą  miłością.  I nic tego nie zmieni .

-Z ręką na sercu mogę powiedzieć , że  bez przyjaźni nie ma prawdziwego uczucia . Bo miłość to tylko silne zauroczenie a przyjaźń to jej fundament . Zaufanie, opieka i troska to właśnie postawiło nas na swojej drodze . - dokończył opowiadać Tygrys .

- Także dzieciaki nie szukajcie na siłę miłości . Sięgnięcie po przyjaźń i potem na jej fundamentach budujcie coś prawdziwego .

-No i to chyba na tyle w tym temacie .- zaśmiał się Miko

One Shoty /Supa StrikasOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz