❗️Uwaga! Rozdział porusza tematy dojrzałe. Proszę uznaj to za ostateczne ostrzeżenie.❗️
Dzień dobry wieczór wszystkim.
Niestety tematy dojrzałe na chwilę obecną nie chcą nas opuszczać, obiecuję wam że postaram się poruszyć większą ilość tematów, które będą odpowiednie dla wszystkich.
Jak możecie zobaczyć, tytuł rozdziału jest dosyć... nietypowy? Nietypowy to dobre słownictwo. „W obronie Diabolik Lovers" to nie jest coś co początkowo chciałam poruszać, jednakże uważam że jako jednostka próbująca edukować polski fandom, są rzeczy które muszą zostać powiedziane.
Dzisiaj zajmiemy się różnicą między BDSM, a wersją BDSM w Diabolik Lovers, a co za tym idzie - przedstawianiem relacji sadystów i masochistów jako romantycznych jako coś akceptowalnego.
Zanim jednak to wszystko, wytłumaczę skrót BDSM. W języku angielskim przekłada się to na cztery słowa.
B - Bondage - Krępowanie / Niewolnictwo
D - Dominance - Dominacja
S - Sadism - Sadyzm
M - Masochism - Masochizm
Wraz z BDSM jest jedna konkretna zasada, która nie istnieje w uniwersum Diabolik Lovers - zgoda wszystkich stron tego związku.
Niezależnie od tego, czy mówimy o Yui, czy o protagonistce gier - nigdy nie wyraża ona zgody na wszelkie okropne czyny jakie ją spotykają.
Faktycznie w pewnym momencie przez niektórych powiedziane by było, że „staje się ona masochistką" skoro przyzwala na takie rzeczy. W mniemaniu części fanów jest to jednakże, rodzaj mechanizmu ochronnego.
Umysł protagonistki podświadomie uważa to za „miłość" i „zgodę na okropieństwo" jednakże w rzeczywistości jest to mechanizm ochronny, dzięki któremu dziewczyna nie popada w niezrównoważenie zarówno mentalne jak i emocjonalne.
W moim odczuciu jest to pewien odłam syndromu sztokholmskiego, którego definicję przedstawiam poniżej.
Syndrom sztokholmski – stan psychiczny, który pojawia się u ofiar porwania lub u zakładników, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z osobami je przetrzymującymi. Może osiągnąć taki stopień, że osoby więzione pomagają swoim prześladowcom w osiągnięciu ich celów lub w ucieczce przed policją.
Terminy masochizmu i sadyzmu nabierają innego znaczenia w grach Diabolik Lovers. Wieki, wieki temu stworzyłam rozdział nazwany „Mechanika Gier", który w tym momencie zacytuję.
„ Podczas każdego z podrozdziałów w pewnym momencie natrafimy na wybór jednego z dwóch zagadnień/odpowiedzi, które będą nas zbliżać lub oddalać od odpowiedniego zakończenia.
W zależności od naszych wyborów możemy trafić na jedno z trzech zakończeń [...]"
- Lavenderchqn, Diabolik Destroyers: Mechanika Gier
Te dwa zagadnienia/odpowiedzi o których wtedy wspominałam przyporządkowane są do jednej z dwóch kategorii:
odpowiedzi sadystycznych - taką w której nie zgadza się ona z opinią przedstawioną przez wampira, z którym konwersuje, przez co zostanie skrzywdzona;odpowiedzi masochistycznych - gdzie protagonistka „zgadza się" na bycie skrzywdzoną, bowiem wie czego wampir oczekuje i wraz ze zgodą zgadza się na ból.
Więc pora na kolejną rzecz. Początki Diabolik Lovers to niekoniecznie jest anime, niekoniecznie jest gra Haunted Dark Bridal.
Diabolik Lovers swoją karierę rozpoczęło od serii CD Dram, które w jakimś stopniu mogłyby być zaliczone do ASMR.
ASMR podobnie jak wiele innych rzeczy, dzieli się na swoje kategorie, a w tym przypadku CD Dramy Diabolik Lovers są swojego rodzaju Roleplay'em - gdzie słuchacz przyjmuje postać protagonistki, która jest krzywdzona przez wampiry.
W takim przypadku to słuchacz ma kontrolę nad tym, czy będzie słuchał materiału, czy po prostu zdejmie słuchawki.
My jako słuchacze mamy nad tym kontrolę. Yui w anime, czy Protagonistka w grach nie ma takiego szczęścia.
Chcę tym samym zaznaczyć, że faktycznie w fandomie Diabolik Lovers istnieją osoby, które nie widzą problemu z byciem poniewieranym przez atrakcyjnych chłopców. Pragnę jednak wierzyć, że te same osoby nie uważają bycia dźgniętym widelcem w oko czy przywiązanym do tarczy na rzutki za romantyczne.
Odniosę się jeszcze teraz do młodszych osób w fandomie. Fakt, że miłość w której występuje przemoc jest tak często przedstawiana w mediach, nie znaczy że każdy takiej miłości musi pragnąć.
Koncepty miłości, przemocy, a co dopiero różnicy między światem fantazji a rzeczywistości, nie zawsze są rozumiane przez osoby dojrzałe, a co dopiero przez osoby, które dopiero w to się zagłębiają.
Zdaniem wielu problemem jest jednak fakt, że osobami mniej dojrzałymi, niestety, łatwiej jest manipulować, dlatego romantyzowanie przemocy tak powszechnie w mediach jest niezwykle toksyczne dla światopoglądu takowych jednostek.
Bardzo ważne jest, żeby takie osoby miały świadomość, że przemoc nie jest czymś, co powinno być romantyzowane - głównie przez to jaki aksjomat jest najczęściej przekazywany innym.
Miłość, zdaniem wielu, przede wszystkim opiera się na szacunku i zrozumienia obydwu stron; a każdy człowiek na szacunek zasługuje.
Na sam koniec jeszcze dodam, że fakt że lubimy Diabolik Lovers nie sprawia, że chcemy poniewierać innymi czy pragniemy bycia poniewieranym. Uniwersum DL jest światem fikcji, tak jak Harry Potter czy Władca Pierścieni.
Kończąc ten wywód: Każdy ma prawo do posiadania zainteresowań, jednakże pamiętajcie żeby wszystko było z rozwagą.
Mam nadzieję, że ten rozdział przypadł wam do gustu,
Miłego dnia/wieczora!
CZYTASZ
𝒟𝒾𝒶𝒷𝑜𝓁𝒾𝓀 𝒟𝑒𝓈𝓉𝓇𝑜𝓎𝑒𝓇𝓈
No Ficción⚠️ Uwaga, rozdziały zawierają spoilery ze wszystkich źródeł informacji o uniwersum. Czytasz na własną odpowiedzialność. ⚠️ Czy jest coś nie tak z uniwersum Diabolik Lovers? Z pewnością coś. Popularne stwierdzenie: "Do wszystkiego istnieją dwie różn...
