Miesiąc później.
- Boże tak się stresuje, a co jak nie zdałam?
Zapytałam Malviny z którą właśnie rozmawiałam na FaceTimie.
- Dalej siostrzyczko, bierz dupę w troki, tego laptopa, na którym widzisz moją twarzyczkę i idź do tego swojego amanta.
Zaśmiałam się. Czułam jak ręce zaczynają mi się pocić. Był piątek wieczór, a właśnie dzisiaj pojawiły się wyniki egzaminów, których jeszcze nie sprawdzałam. Strasznie się bałam, a chciałam żeby Malvina i Vincent byli ze mną przy tym.
- Dobra idę.
Wstałam i wzięłam różowego laptopa. Wyszłam na korytarz i weszłam do gabinetu Vincenta. Uniósł na mnie wzrok z nad swoich okularów.
- Co się stało kochanie?
Zapytał.
- Są wyniki, użyjemy twojego laptopa.
Powiedziałam i postawiłam swojego na blacie biurka Vincenta.
- Cześć szwagier!
Zawołała Malvina machając do kamerki.
- Cześć.
Przywitał się śmiejąc. Usiadłam na kolanach Vincenta i zaczęłam klikać na jego laptopie aby zalogować się do systemu uniwersytetu.
- Boże...
Westchnęłam cicho stresujące się. Poczułam jak Vincent gładzi moje udo próbując mnie uspokoić. Wzięłam głęboki oddech i kliknęłam zakładkę z wynikami. Na ekranie wyświetliły się wyniki pięciu egzaminów.
95%, 93%, 98%, 94%, 96,5%.
- Masz wszystkie wyniki powyżej 90%!
Zawolał Vincent. Zasłoniłam usta nie wierząc w to.
- Co kurwa?!
Krzyknęła zszokowana Malvina.
- O mój boże!
Krzyknęłam i wstałam z krzesła. Moje podekscytowania było tak wysokie, że zaczęłam skakać i płakać jednocześnie. Malvina i Vincent cieszyli się razem ze mną.
- Wiedziałem, że ci się uda.
Powiedział Vincent uśmiechajac się szeroko. Rzuciłam się na niego i mocno przytuliłam. Udało mi się!
- Jezus co ty tak krzyczysz?
Usłyszeliśmy głos Donatelli. Zerknęłam na ekran, a Malvina skakała krzycząc głośno.
- Melania zdała egzaminy na prawie sto procent
Krzyczała do Donatelli. Dziewczyny zaczęły krzyczeć jeszcze głośniej, a ja zaśmiałam się razem z Vincentem.
- Mój aniołek.
Powiedział Vincent i pocałował mnie w policzek. Patrzył na mnie z dumą i szczęściem wymalowanym na twarzy. Malvina i Donatella krzycząc tak głośno skromnie poinformowały wszystkich, że moje wyniki są świetnie. Gratulowały mi, a ja byłam taka szczęśliwa. Kiedy emocje już troszeczkę opadły skończyliśmy rozmowę z Malviną. Zamknęłam klapkę laptopa i spojrzałam na Vincenta.
- Nie wierzę w to, myślałam że mi się nie uda.
Zdjął okulary ze swojego nosa i odłożył na biurko.
- To było bardziej niż pewnie, że ci się uda kochanie, z pewnością masz najlepszy wyniki na uniwersytecie.
Pocałował mnie w usta. Wzięłam głęboki oddech i rozpłynęłam się dotykając jego miękkich warg. Ten pocałunek był bardziej wyrazisty. Miał większe znaczenie niż te poprzednie.
CZYTASZ
Perfect Angel [+18]
RomancePierwsza część trylogii „Perfect" 21-letnia Melania Rogers, jest córką znanego właściciela sieci hotelarskiej. Studentka prawa przez przypadek poznaje największego konkurenta jej ojca. Vincent Zelliri, czyli 35-letni Profesor Nauk Prawnych i właści...
![Perfect Angel [+18]](https://img.wattpad.com/cover/354685303-64-k74438.jpg)