Hello!! Witam Was kochani w kolejnym rozdziale
Miłego czytania Wam życzę <33
***
„Położył łapska na czymś, co należy do mnie. Nikt nie ma prawa dotykać ani decydować o tym, co jest moje."
Otwieram szerzej oczy i przyglądam mu się z zaszokowaniem. Zaczynam powoli cofać się do tyłu w stronę ściany, żeby zwiększyć między nami dystans. Mam dość tego, że czuję ciepło bijące od jego ciała.
— Tylko ja mam prawo decydować o tym, co cię spotka. Jesteś moim więźniem, więc nikt nie może podejmować jakichkolwiek decyzji dotyczących ciebie.
Kurwa. Przecież to jest chore. Jestem wolnym człowiekiem, istotą rozumną i umiejącą podejmować za siebie decyzje.
Jeszcze przed chwilą byłam wdzięczna Lucę za to, że się tu pojawił i zabrał ode mnie strażnika. Teraz przypomniałam sobie, dlaczego tutaj jestem i przez kogo spotkało mnie całe to zło. Wszystko, co mnie tu spotyka, jest tylko i wyłącznie winą mężczyzny, który stoi tuż przede mną.
— Potrzebujesz pomocy lekarza? — pyta i unosi nieco jedną brew, kiedy mi się przygląda.
Kręcę przecząco głową i zaczynam niespokojnie bawić się dłońmi. Zamierzam wykorzystać to, że jest wzburzony i aktualnie poświęca mi swoją uwagę. Może jestem naiwna, z pewnością jestem cholernie naiwna, ale mam nadzieję, że przez to, co się właśnie wydarzyło, będzie bardziej skłonny przystać na moją prośbę.
— Chciałabym stąd wyjść — szepczę i zaciskam pięści, aż paznokcie boleśnie wbijają mi się w przeguby dłoni.
— Nigdy stąd nie wyjdziesz, farfalla — odpowiada wyraźnie znudzonym głosem. — Ile razy mam ci to jeszcze powtórzyć, żebyś zrozumiała? Teraz jesteś więźniem i twoje życie zależy od tego, jak...
— Chodzi mi tylko o wyjście do ogrodu. Chcę się przewietrzyć i odpocząć od smrodu, którym przesiąknięte jest wszystko w tych podziemiach.
Jakiś czas temu na dodatkowych zajęciach z psychologii profesor opowiadał nam o tym, że pod wpływem złości i wzburzenia ludzie mogą podejmować decyzje, których normalnie by nie podjęli. W psychologii zjawisko to często jest określane jako „impulsywność" związana z emocjami lub „impulsywność emocjonalna". Złość może prowadzić do tymczasowego obniżenia zdolności do logicznego myślenia i kontroli zachowania, co może skutkować impulsywnymi, często nieprzemyślanymi decyzjami, których normalnie by się nie podjęło. Nie jestem pewna, ale myślę, że ze strachem jest podobnie. Wiem to z autopsji, że w momencie ogromnego zdenerwowania i strachu człowiek jest w stanie zrobić rzeczy, o które wcześniej nawet by się nie podejrzewał. Pragnę podkreślić, że posunęłam się do tego, żeby własnoręcznie zabić człowieka z wykorzystaniem nożyczek.
— Dobrze. Możesz iść do ogrodu.
Że co, proszę? Jestem niemal w stu procentach pewna, że się przesłyszałam.
— Naprawdę? — pytam z niedowierzaniem, a po moim wnętrzu rozlewa się przyjemne ciepło.
— Nie każ mi się powtarzać, Gwen. — Odwraca ode mnie wzrok, po czym rusza do wyjścia z celi. — Oczywiście nie będziesz sama. Będę ci towarzyszyć, żebyś znowu nie wpadła na jakiś głupi pomysł.
Nie uważam, żeby którykolwiek pomysł dotyczący ucieczki był głupi. Były niedopracowane, to na pewno, ale mogły się udać, gdyby nie to, że Luca przewidział do przodu każdy mój ruch.
CZYTASZ
DEVIL'S TIME [+18]
ActionI CZĘŚĆ DYLOGII DEVIL Gwen Palmer nie spodziewała się, że przez to, że znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, wydała wyrok na swoje życie, które od tej pory będzie ciągnąć za sobą smutek, ból, śmierć oraz coś jeszcze mroczniejsze...
![DEVIL'S TIME [+18]](https://img.wattpad.com/cover/369772496-64-k237805.jpg)