rozdział 38

200 30 26
                                        

-Nie mogę.-powiedział.

-Em... dlaczego?- zrobiło się dla mnie niezręcznie.

-Boję się, że się znów zakocham.-stwierdził.

-Rozumiem- kiwnęłam głową- A teraz wybacz ale muszę iść na lekcje.- powiedziałam by móc się wyplątać z tej niezręcznej sytuacji.

Odwróciłam się i odeszłam. Po drodze weszłam do łazienki gdzie poprawiłam swój makijaż, który zniszczyłam łzami. Nie miałam dużo czasu bo zaraz zadzwonił dzwonek i musiałam iść do sali lekcyjnej.

W klasie już była Ally i kilka innych osób. Zajęłam miejsce obok koleżanki i wyjęłam podręczniki.

-Co się stało?- zaniepokoiła się Ale widząc moje podpuchnięte oczy.

-Harry wrócił.- odpowiedziam.

-To chyba dobrze, co nie?- spytała z wielkim uśmiechem na twarzy.

-Sama nie wiem.- odpowiedziałam, a do klasy weszła nauczycielka, która przetrwała nam rozmowę.

Podparłam głowę na ręce i zaczęłam bazgrać coś długopisem na marginesie zeszytu. Cały czas zastanawiałam się nad pytaniem Ale. To dobrze, że wrócił?

-Wyskoczmy gdzieś dzisiaj.- zaproponowała.

-W sumie to nie jest zły pomysł.-zgodziłam się.

-Nie przeszkadzam wam?-wtrąciła się nauczycielka, zirytowana naszą rozmową.

* * *

Zadzwonił dzwonek kończący pierwszą lekcję. Wyszłam z klasy i ruszyłam wzdłuż korytarza na szkolną stołówkę. Nie zdążyłam daleko zajść bo zaraz zawołał mnie biegnący za mną Harry, który towarzyszył mi do końca drogi.
W drzwiach stołówki stał Zayn, Niall i Liam.

-Zobaczcie kto do nas wrócił.- zaśmiał się Liam widząc Harry'ego.

-Siema.- powiedział Niall witając się z loczkiem.

-Może gdzieś dzisiaj pójdziemy razem?- zaproponował Harry.

-Dobry pomysł, wpadnijcie do mnie.-powiedział Niall.

-Ja nie mogę.- powiedziałam.

-No Mery, co to za impreza bez ciebie.- powiedział Zayn.

-Sorki, jestem umówiona z Al.- wytłumaczyłam się.

-To ją też weź.- wyparował Niall.

-Nie wiem czy będzie chciała.-powiedziałam niepewnie.

-Spytaj i daj mi znać.

-Oki, ale ja już muszę lecieć. Do zobaczenia.- odwróciłam się i ruszyłam w stronę swojej szafki.

Idąc przez korytarz mijałam wiele osób. Tych sympatycznych i denerwujących od samego patrzenia, jedną z nich jest Miley. Znienawidziłam ją po imprezie u Harry'ego. Dziewczyna stała oparta o ścianę ze swoją koleżanką i przeglądała coś w telefonie.

-Słyszałaś, że Styles i McOwn zerwali.-powiedziała do Miley.

-Serio?-spytała podekscytowana.

-Nie ciesz się tak, nadal się przyjaźnimy.- uśmiechnęłam się złośliwie do dziewczyny.

-No i co z tego? Ważne, że jest wolny.- odpowiedziała.

-Za zajętego też się brałaś.- stwierdziłam.

-Ale teraz będzie mi jeszcze łatwiej.-ucieszyła się.

-Pamiętaj, że ex ma zawsze pierwszeństwo.- uśmiechnęłam się i puściłam oczko do dziewczyny, po czym odeszłam.

Wyjęłam ze swojej szafki potrzebne podręczniki i ruszyłam szukać Ally.
W końcu znalazłam ją na boisku.

-Ej, Ally!-krzyknęłam w kierunku dziewczyny. Ta wstała z ławki i ruszyła w moją stronę- Co do naszego dzisiejszego wyjścia...

-No co tam?

-Niall nas zaprosił.- poinformowałam ją.

-Nas?-powtórzyła.

-Tak.

-Niall Horan mnie?

-No tak.-odpowiedziłam- Idziesz?

-O co ty w ogóle pytasz? Jasne, że tak!

* * *
Hejka!
Macie rozdział!
Byłam wczoraj na premierze Dunkierki i ten film jest taki 🔥👌.
Polecam naprawdę.

20 głosów i 20kom i macie kolejny rozdział!

,,I was always alone" H.SStories to obsess over. Discover now