-Nie mogę.-powiedział.
-Em... dlaczego?- zrobiło się dla mnie niezręcznie.
-Boję się, że się znów zakocham.-stwierdził.
-Rozumiem- kiwnęłam głową- A teraz wybacz ale muszę iść na lekcje.- powiedziałam by móc się wyplątać z tej niezręcznej sytuacji.
Odwróciłam się i odeszłam. Po drodze weszłam do łazienki gdzie poprawiłam swój makijaż, który zniszczyłam łzami. Nie miałam dużo czasu bo zaraz zadzwonił dzwonek i musiałam iść do sali lekcyjnej.
W klasie już była Ally i kilka innych osób. Zajęłam miejsce obok koleżanki i wyjęłam podręczniki.
-Co się stało?- zaniepokoiła się Ale widząc moje podpuchnięte oczy.
-Harry wrócił.- odpowiedziam.
-To chyba dobrze, co nie?- spytała z wielkim uśmiechem na twarzy.
-Sama nie wiem.- odpowiedziałam, a do klasy weszła nauczycielka, która przetrwała nam rozmowę.
Podparłam głowę na ręce i zaczęłam bazgrać coś długopisem na marginesie zeszytu. Cały czas zastanawiałam się nad pytaniem Ale. To dobrze, że wrócił?
-Wyskoczmy gdzieś dzisiaj.- zaproponowała.
-W sumie to nie jest zły pomysł.-zgodziłam się.
-Nie przeszkadzam wam?-wtrąciła się nauczycielka, zirytowana naszą rozmową.
* * *
Zadzwonił dzwonek kończący pierwszą lekcję. Wyszłam z klasy i ruszyłam wzdłuż korytarza na szkolną stołówkę. Nie zdążyłam daleko zajść bo zaraz zawołał mnie biegnący za mną Harry, który towarzyszył mi do końca drogi.
W drzwiach stołówki stał Zayn, Niall i Liam.
-Zobaczcie kto do nas wrócił.- zaśmiał się Liam widząc Harry'ego.
-Siema.- powiedział Niall witając się z loczkiem.
-Może gdzieś dzisiaj pójdziemy razem?- zaproponował Harry.
-Dobry pomysł, wpadnijcie do mnie.-powiedział Niall.
-Ja nie mogę.- powiedziałam.
-No Mery, co to za impreza bez ciebie.- powiedział Zayn.
-Sorki, jestem umówiona z Al.- wytłumaczyłam się.
-To ją też weź.- wyparował Niall.
-Nie wiem czy będzie chciała.-powiedziałam niepewnie.
-Spytaj i daj mi znać.
-Oki, ale ja już muszę lecieć. Do zobaczenia.- odwróciłam się i ruszyłam w stronę swojej szafki.
Idąc przez korytarz mijałam wiele osób. Tych sympatycznych i denerwujących od samego patrzenia, jedną z nich jest Miley. Znienawidziłam ją po imprezie u Harry'ego. Dziewczyna stała oparta o ścianę ze swoją koleżanką i przeglądała coś w telefonie.
-Słyszałaś, że Styles i McOwn zerwali.-powiedziała do Miley.
-Serio?-spytała podekscytowana.
-Nie ciesz się tak, nadal się przyjaźnimy.- uśmiechnęłam się złośliwie do dziewczyny.
-No i co z tego? Ważne, że jest wolny.- odpowiedziała.
-Za zajętego też się brałaś.- stwierdziłam.
-Ale teraz będzie mi jeszcze łatwiej.-ucieszyła się.
-Pamiętaj, że ex ma zawsze pierwszeństwo.- uśmiechnęłam się i puściłam oczko do dziewczyny, po czym odeszłam.
Wyjęłam ze swojej szafki potrzebne podręczniki i ruszyłam szukać Ally.
W końcu znalazłam ją na boisku.
-Ej, Ally!-krzyknęłam w kierunku dziewczyny. Ta wstała z ławki i ruszyła w moją stronę- Co do naszego dzisiejszego wyjścia...
-No co tam?
-Niall nas zaprosił.- poinformowałam ją.
-Nas?-powtórzyła.
-Tak.
-Niall Horan mnie?
-No tak.-odpowiedziłam- Idziesz?
-O co ty w ogóle pytasz? Jasne, że tak!
* * *
Hejka!
Macie rozdział!
Byłam wczoraj na premierze Dunkierki i ten film jest taki 🔥👌.
Polecam naprawdę.
20 głosów i 20kom i macie kolejny rozdział!
YOU ARE READING
,,I was always alone" H.S
FanfictionJeden ruch potrafi zmienić cały scenariusz. Przez zwyczajny mały gest może powstać nowa historia. Ale jest wiele ról, w tym te zazdrosne, które zrobią wszystko by zmienić zakończenie. Jedynym logicznym wyjściem z sytuacji jest gra, zwyczajne udawani...
