Bokuto x Akaashi || Mecz finałowy

878 48 17
                                        

Ten mecz jest przeze mnie całkowicie wymyślony i jedynym spojlerem może być tu dla Was to, w jakich drużynach znaleźli się poszczególni bohaterowie po przeskoku czasowym.

Akaashi w towarzystwie Osamu zajął miejsce w pierwszym rzędzie na trybunach największego stadionu z boiskiem do siatkówki w Tokio. Wokół panował istny rozgardiasz, a ludzie z tych emocji niemal się przekrzykiwali.

W końcu za chwilę miał się zacząć finałowy mecz rozgrywek profesjonalnych drużyn z Pierwszej Dywizji w Japońskiej V. Lidze Siatkówki Mężczyzn.

Tak się akurat złożyło, że mecz ten mieli rozegrać między sobą zawodnicy MSBY Black Jackals oraz gracze z EJP Raijin. Było to więc ważne wydarzenie dla Osamu i Akaashiego, ponieważ w składzie pierwszej z tych drużyn znajdowali się Atsumu oraz Bokuto.

— Widzę, że dzisiaj nie próbujesz sprzedawać onigiri pod stadionem — stwierdził Keiji, obserwując jak jego towarzysz wodzi znudzonym spojrzeniem po boisku.

— Ten jeden raz skupię się na kibicowaniu temu głupkowi — odparł Osamu beznamiętnie.

— Miło z twojej strony, Myaa-sam — powiedział Akaashi z podobną ekspresją.

Osamu przewrócił tylko oczami, ale nic nie powiedział. Oboje skupili się na obserwowaniu tego, co działo się na dole na boisku. Zawodnicy poszczególnych drużyn wciąż nie wyszli z szatni, ale zdawało się być to jedynie kwestią kilku minut.

Akaashi musiał przyznać sam przed sobą, że jest podekscytowany. Doskonale zdawał sobie sprawę, jak wiele pracy włożył Bokuto i jego koledzy z drużyny, żeby się tutaj dzisiaj znaleźć. To nie były miesiące ciężkich treningów, a lata. Już od gimnazjum każdy z tych graczy oddawał całego siebie, żeby móc spełnić swoje siatkarskie marzenia.

Tymczasem spiker zaczął przedstawiać pierwszą z drużyn, a była nią EJP Raijin. Mieli naprawdę mocny skład wyjściowy, w którym znaleźli się między innymi Suna Rintaro i Tatsuki Washio na pozycjach środkowych blokujących oraz Komori Motoya jako ich libero.

— Suna jak zwykle ma minę, jakby był tu za karę — skomentował Osamu, patrząc na swojego dawnego kolegę z liceum. — A ja chciałem mu nawet trochę pokibicować.

— I zdradzić własnego brata? — spytał Akaashi, unosząc jedną brew w geście zdziwienia.

— Bo on by mi tego nie zrobił?

Fakt.

— Ogólnie to dość ciekawe, że Suna stanie przeciwko Atsumu, a Motoya zmierzy się z Sakusą, a Bokuto z Washio — stwierdził Keiji, przypominając sobie, że te duety grały kiedyś razem w jednej drużynie w liceum, z czego dwójka z nich w tej samej co on.

— Liczę na dobre show — odparł Osamu, a następnie otworzył swoją torbę z przekąskami, mimo iż mecz się nawet jeszcze nie zaczął.

— Tak, ja też.

Następnie na boisku pojawili się zawodnicy MSBY. W ich składzie byli przede wszystkim Bokuto, Atsumu, Hinata oraz Sakusa, których Osamu i Akaashi najlepiej znali. Prócz nich był jeszcze ich kapitan Meian, libero Inunaki oraz Adriah Tomas.

Podczas wejścia uwagę publiczności w szczególności przykuli Bokuto i Hinata, którym jak zwykle nie brakowało ekspresji i energii. Z kolei żeńską część kibiców zdecydowanie bardziej interesował widok rozgrywającego MSBY Black Jackals.

Tie-break || Haikyu!! || One ShotsOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz