Casandra siedamnastoletnia blondynka znana z najróżniejszych zawodów tanecznych ale nie tylko, siostra jednego z członków najbardziej znanego zespołu na świecie One direction.
Niall dziewietnastoletni członek zespołu,pozna siostrę swojego przyjaciel...
Tak się stało. Dokładnie 7 listopada o 12 całe One Direction było w Los Angeles. Bałam się tak cholernie się bałam. -Harry- rzuciłam się na brata. -Lou słonko -przytuliłam go i pocałowałam w policzek. -O kogo my tu mamy Liam- przywitałam się w nimi i został Niall. Jego smutne oczy patrzyły na mnie a ja nie wiedziałam co zrobić. -Hej Ni. .. Niall- powiedziałam. -Hej Case- masz przywitanie było dziwne. -Dobra auto już czeka i zarezerwowałam wam hotel bo wiecie nie zmieścilibyście się u mnie wszyscy. Pojechaliśmy do hotelu chłopcy zostawili rzeczy i jechaliśmy do szpitala. -Hej Kate - przywitałam się z dziewczyną na recepcji, chłopcy przywitali się z dziećmi. -Dobra ja wejdę pierwsza- weszłam do sali Sally- Hej Sally wszystkiego najlepszego. -Dziękuję Case. -Mam dla Ciebie niespodziankę. -Nie trzeba - do sali wbiegli chłopcy a dziewczynka zaczęła płakać- aaaa. Gdy się już uspokoił powiedziała. -Dziękuję Case jesteś naprawdę wspaniała, nie dlatego że sprowadziłaś mi z drugiego końca świata One Direction choć w sumie dlatego też ale dlatego że jak się odzywałam do nikogo to Ty i tak nie zwątpiłaś i jesteś ze mną. -Sally jesteś kochana -potem gadała z chłopakami o naprawdę się cieszyła. Potem z chłopcami poszliśmy coś zjeść na miasto. -Mam wspaniałą siostrę.
Chłopcy zostali na dwa tygodnie i w przed ostatni dzień podszedł do mnie Niall. Przez cały wyjazd był cichy i unikał mojego wzroku a ja jego. -Case możemy porozmawiać - pierwszy raz od dawna poczułam tego potrzebę. -Tak. -Case ja... Ja Cię kocham i wiem dlaczego odeszłaś, zdradziłaś mnie i zaszłaś z nim w ciążę, ale ja ci... - Nie Niall ja Cię nigdy nie zdradziłam. -Ale ale to to ... -zaczęłam się bardzo stresować i chyba się zaczęło. -Niall zaczęło się !!! Kurwa !! -Kurwa yyyy Louis chodź - wzięli mnie na ręce i biegiem do przychodni dobrze że była obok bo gdyby nie to, to mogło by się źle skończyć. Poród był okropny, trwał okrągłe 9 godzin ale jak podali mi dziecko to byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Dziecko otworzyło oczy ... kurwa... identyczne jak tata, chyba nigdy już nie zapomnę. -Ma Pani przystojnego synka jak ma mieć na imię? -Proszę wpuścić tu moich znajomych chce z nimi wybrać- kobieta wypuściła wszystkich. -Niall? -Nie chce wejść. -No dobrze chce by miał na imię Mike. -Jestem za. -Ja też. -W pełni się zgadzam - no i właśnie jestem mamą.
*13 grudnia* Dokładnie 23 dni temu mój mały skarb przyszedł na świat. 20 listopad zapamiętam tą datę na zawsze.
* Trzy lata później 20 czerwiec* Mike w tym roku kończy 3 lata umię mówić i chodzić, wie że ma tate ale nigdy nie widział go na żywo. A co z One Direction. No tak rozpadło się chwilę po moim porodzie, myślałam że to moja wina ale chłopcy uznali że tak bedzie lepiej. Liam mieszka w New Yorku z Cheryl i spodziewają się dziecka. Nadal ma kontakt z muzyką, wydaje solowy album. Harry nadal nie ma dziewczyny. Poszedł w stronę aktorstwa i niedługo pojawi się film w którym gra główną rolę. Niall? Widziałam go poraz ostatni przed porodem. Nie mam pojęcia co się z nim dzieje. A Louis? Mieszka w Los Angeles. Ze mną, jesteśmy parą i to bardzo szczęśliwą. Pisze piosenki dla innych artystów. Jake nadal jest DJ i jest z Danielle, myślałam ze jest gejem a jednak. Zayn z Gigi wzięli ślub, mieszkają w New Yorku i mają dziecko w wielu 1,5 roku. -Mike śniadanie - mój mały blondynek zszedł na dół. -Hej mamo. -Dzień dobry Mike. -Mamo gdzie Louis bo miał mnie odwieźć do przedskola. -Przedszkola przez sz a nie s. I zaraz będzie poszedł po bułki. -och no dobrze a co jest na śniadanie? -Jajecznica. -Mmmm pycha- młody zjadł śniadanie i pojechał z Louisem do przedszkola. Ja poszłam się ubrać. Wybrałam (media) do tego balerinki.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
-Jestem kochanie!!! -Odwieziesz mnie do pracy ? -Tak- zeszłam do kuchni by napić się soku. Nalałam sobie go do szklanki i czyjeś ręce były na moich biodrach. Odwróciłam się do niego twarzą. -Co tam u Ciebie Styles? -Dobrze a u Ciebie Tomlinson? -Jedną rzecz mnie martwi. -Jaka? -Że tak dawno się nie całowaliśmy. -Możemy to zmienić- brunet złączył nasze usta w namiętnym pocałunku. Trwał on do momentu kiedy zabrakło nam powietrza. -Kocham Cię Styles. -Ja Ciebie też Tomlinson- brunet tak jak obiecał zawiózł mnie do pracy. - Hej Kate. -Hej Case. -Sally jest po chemioterapi już ? -Tak- poszłam więc do jej sali. -Część Sally. -Hej Case nie zgadniesz co się stało ! -Nie zgodne! Mów. -Wyleczyli mnie. Jestem już zdrowa. -To super - przytuliłam dziewczynę. Dzień w pracy minął mi bardzo szybko i przyjemnie. Wyszłam ze szpitala i poszłam zrobić zakupy do domu, odłożyłam je w kuchni i poszłam po Mike. -Mike to co może lody ? -Tak tak tak. -No dobrze- podeszliśmy do stoiska z lodami- dzień dobry poproszę dwa razy po jednej gałce. -Jakie będą smaki? -Mike ? -Czekoladowy! !! -A dla Pani ? -Też- kobieta podała mam lody. Poszliśmy wolnym spacerkiem do domu. -Mamo bo niedługo jest dzień taty a ja nie mam taty. -Kochanie - przytuliłam Mike. -Czy mógłby Louis przyjść na przedstawienie? -Jasne zapytaj się go. -Dziękuję kocham Cię mamo. -Ja Ciebie też słonko. Gdy weszliśmy do domu była 19;30 a o 20:30 Mike musi iść spać. - Louis jesteś ?! -Jestem! -Idę wykąpać Mike. -Usiądź ja to zrobie jesteś zmęczona. -Napewno? -Na sto proscent. -No dobrze - chłopcy poszli do łazienki a ja usiadłam w fotelu i zamknęłam oczy, zasnełam. -Ciii mama śpi - usłyszałam głosik mojego synka. -Nie już nie śpię. A ty czemu nie śpisz. -Bo mam jeszcze 10 minut. -No dobrze. -Idę chyba jednak teraz bo jestem zmęczony. -Branoc synku. -Branoc Mamusiu- mój synek razem z Louisem. -Zasnął- przyszedł Louis. -To dobrze jak tam załatwiłeś wszystko ? -Tak i gadałem z Harrym. -O i co u niego? -Niedługo jest premiera filmu, chce żebyśmy wszyscy przyszli na gale. Będzie Liam, Cheryl, My z Mike, Zayn, Gigi z Emily i może Niall. -Nie nie nie, wiesz że nie chce go widzieć. -Kochanie ale między wami nic nie ma. -Mam z nim dziecko i nie chce by wiedział że to jego. -Pamiętaj to ważne dla Twojego brata. -Ohh no dobrze. Kiedy jest ? -25 czerwca. -To szybko mówi. -Wiem, rezerwuj bilety na samolot.